FORUM MIŁOŚNIKÓW PISMA ŚWIĘTEGO
TWOJE SŁOWO JEST PRAWDĄ (JANA 17:17)

Pojęcia biblijne - Nowe Przymierze i Pamiątka

bartek212701 - 2014-05-04, 14:48
Temat postu: Nowe Przymierze i Pamiątka
1 Kor. 11:25
Podobnie uczynił też z kielichem, gdy po spożyciu wieczerzy powiedział: „Ten kielich oznacza nowe przymierze na mocy mojej krwi. Czyńcie to, ilekroć będziecie go pić, na moją pamiątkę.
[PNŚ]

Czym jest Nowe Przymierze ?
Kogo obejmuje ?
Czym jest Pamiątka/Wydarzenie, w którym wziął udział Jezus/Eucharystia ?
Kto może spożywać Krew i Ciało Chrystusa ?
Jakie są konsekwencje nieodpowiedzialnego przyjmowania Krwi i Ciała Chrystusa?
Czy jest to konieczne[spożywanie] ?

Odbić Konstantynopol! - 2014-05-04, 19:57
Temat postu: Re: Nowe Przymierze i Pamiątka
bartek212701 napisał/a:
Czym jest Nowe Przymierze ?


Wypisanie Tory na sercu wg Jeremiaza i Hebrajczyków.

Cytat:
Kogo obejmuje ?


Każdego, kto do niego przystępuje.

Cytat:
Czym jest Pamiątka/Wydarzenie, w którym wziął udział Jezus/Eucharystia ?


Spożywaniem Ciała i Krwi Pańskiej.

Cytat:
Kto może spożywać Krew i Ciało Chrystusa ?


Każdy chrześcijanin, który jest godny.
Np. nie trwa w grzechu ciężkim, jest trzeźwy itp.

Cytat:
Jakie są konsekwencje nieodpowiedzialnego przyjmowania Krwi i Ciała Chrystusa?


Śmierć?

Cytat:
Czy jest to konieczne[spożywanie] ?


Generalnie tak, ale nie za każdym razem.

Henryk - 2019-01-11, 18:19

Minęło już kilka lat od pytania Bartka.
Spróbujmy odpowiedzieć czym jest Nowe Przymierze, czy już funkcjonuje?
Kogo obejmuje?
Są tacy, co twierdzą że jest już zastosowane względem ludzkości od XX wieków.
Czy rzeczywiście?

Markerów - 2019-01-12, 07:07

Nie natrafiłem na to pytanie..... Dzięki Henrykowi który je przypomniał.. :)
Jeśli chodzi o przymierze
Problemem ludzkości dotkniętej grzechem było nie co innego, tylko zerwanie (czy też może raczej osłabienie) więzi z Bogiem. Grzech uniemożliwiał nam bezpośredni dostęp do Ojca. Aby temu zaradzić
w sposób nie łamiący wolnej woli człowieka, Bóg wychodzi w stosunku do ludzkości z szeregiem coraz dalej idących propozycji Przymierza. Każde z nich wprowadzało kolejny stopień bliskości i obejmowało coraz to większą liczbę osób.

I tak1: PRZYMIERZE ZAWARTE...
z Adamem - małżeństwo
Z Noe - Ród
Z Abrahamem - Plemię
Z Mojżeszem Naród (12 plemion)
z Dawidem - Królestwo
W Jezusie- Rodzina Boża, obejmująca WSZYSTKIE NARODY

Markerów - 2019-01-12, 07:14

Ważnym też wydaje się powiedzieć o tym czym jest „Przymierze”.
Otóż przymierze nie jest tym samym co kontrakt lub umowa. Kontrakt, umowa polegają na wymianie własności bądź usług; przymierze to „wymiana osób” w ten sposób, by powstała pomiędzy nimi święta więź rodzinna. „Pokrewieństwo jest więc konsekwencją przymierza.(…) Co więcej, więź rodzinna wynikająca z przymierza była mocniejsza niż pokrewieństwo naturalne1, toteż przymierza zawierane przez Boga w Starym Testamencie oznaczały, iż staje się On Ojcem dla Izraela i przyjmuje go za swoją rodzinę”
Podobnie Jezus nie zawarł z nami jedynie kontraktu - zrobił dla nas dużo więcej. Pismo mówi o Jezusie – Słowie: „Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi”/J 1,12/
Usprawiedliwienie oznacza coś więcej niż tylko zamianę naszego grzechu na sprawiedliwość - Jezus podzielił się z nami swoim synostwem. Jesteśmy synami i córkami Boga, wraz ze wszystkimi tego konsekwencjami (łącznie z dziedziczeniem wszystkiego.
Bóg nie jest jedynie naszym obrońcą - lecz staje się Miłującym Ojcem i czyni nas swoimi dziećmi. I dzieje się to naprawdę, nie ma w tym żadnej przenośni „Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy.” /1 J 3,1a/.
Bóg daje nam życie wieczne poprzez śmierć swojego Syna „aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.”/J 3,15-16/.
Owocem tego przymierza jest życie. Nasze życie. Nowe Przymierze nie jest ugodą zawartą w sądzie. Bóg wybiega ku nam jako gospodarz rodzinnego domu. Więcej – jako Ojciec, a nawet „Tatuś” (to mniej więcej znaczy użyte w Piśmie słowo Abba6). Przymierze nie pachnie artykułami i przepisami - ma zapach domowego chleba pieczonego w sobotnie popołudnie. To dlatego między innymi Bóg nie chciał abyśmy praktykowali zobowiązania Starego Prawa. Paragrafy nie pasują do rodzinnego domu....

Markerów - 2019-01-12, 07:16

Każde przymierze Starego Testamentu miało jakiś akt, w którym się odnawiało i odświeżało. Akt ten nazywano zwykle „ofiarą”.
Były 3 podstawowe rodzaje ofiar: 

ofiara pokarmowa (ofiarowane produkty spożywcze które w trakcie ofiarowania po prostu zjadano) 

rozlanie krwi zwierzęcia ofiarnego (najczęściej baranka) 

ofiara całkowicie niszczona, spalana (zwana niekiedy „PAMIĄTKĄ "

Henryk - 2019-01-12, 08:41

Markerów napisał/a:
Otóż przymierze nie jest tym samym co kontrakt lub umowa.

Jak zwykle Markerów skopiował czyjś tekst, nie patrząc na logikę i zgodność z Biblia.
Może nawet samego Marka Piotrkowskiego (?)- katolickiego egzegety, z którym ani ja, ani Biblia nie mają wiele wspólnego.

Cytat:
Owocem tego przymierza jest życie. Nasze życie.

Owoc, jaki dało Pierwsze Przymierze, to wyłącznie śmierć.
Cytat:
Nowe Przymierze nie jest ugodą zawartą w sądzie.

Genialne odkrycie! :lol:
Cytat:
Bóg wybiega ku nam jako gospodarz rodzinnego domu. Więcej – jako Ojciec, a nawet „Tatuś” (to mniej więcej znaczy użyte w Piśmie słowo Abba6).

Jak się „Matuchnę”, to musi i być „Tatuś”. :roll:
Cytat:
Przymierze nie pachnie artykułami i przepisami - ma zapach domowego chleba pieczonego w sobotnie popołudnie.

Tu już ktoś przeszedł samego siebie. Zapomniał tylko o smalczyku z cebulką.

Cytat:
To dlatego między innymi Bóg nie chciał abyśmy praktykowali zobowiązania Starego Prawa. Paragrafy nie pasują do rodzinnego domu....

A jednak Przymierze to obopólna umowa, zobowiązująca obie strony, tak Boga jak i człowieka, do określonych działań zawartych w umowie.

Kopiuj teksty zawierające prawdę.
Sam dałeś się zwieść i innych próbujesz...

Markerów - 2019-01-12, 09:51

Widzę to silniejsze od ciebie... Nie powstrzymasz się od nakakania....
Jedynie w czym jesteś dobry to właśnie troloing...

Już w jednym temacie dopusciles jak chcesz dalej ulewac jadem to też i w tym odpuść....

Markerów - 2019-01-12, 09:53

Henryk napisał/a:
[
Może nawet samego Marka Piotrkowskiego (?)- katolickiego egzegety, z którym ani ja,..... nie ma wiele wspólnego.

[


Bo czy może ciemność w jakiej żyjesz mieć coś wspólnego ze światłem?

Henryk - 2019-01-12, 14:06

Markerów napisał/a:
Każde przymierze Starego Testamentu miało jakiś akt, w którym się odnawiało i odświeżało. Akt ten nazywano zwykle „ofiarą”.

Ty w Swoim Kościele masz „odnawialny akt” nawet bez Przymierzy.
Ponawiacie i ponawiacie.
Choć ludziska dziś nie głupie, przez co zmuszeni byliście zmienić nazewnictwo na
"uosabianie". :lol:

Markerów - 2019-01-12, 14:43

Henryk napisał/a:
[
Ponawiacie i ponawiacie.
Choć ludziska dziś nie głupie, przez co zmuszeni byliście zmienić nazewnictwo na
"uosabianie". :lol:


Chcesz się znowu pogrążyć?? Poco ci to?

Pokaż mi dokument który przemawial by za tym co piszesz,??
Bredziles i trollowałes tak w innym temacie....
Pokażesz mi dowód na tą rzekomą zmianę
!?

Markerów - 2019-01-12, 14:44

Henryk napisał/a:
Markerów napisał/a:
Każde przymierze Starego Testamentu miało jakiś akt, w którym się odnawiało i odświeżało. Akt ten nazywano zwykle „ofiarą”.

Ty w Swoim Kościele masz „odnawialny akt” nawet bez Przymierzy.
:


Nic bardziej mylnego.....

Henryk - 2019-01-12, 14:57

Markerów napisał/a:
Pokażesz mi dowód na tą rzekomą zmianę !?

To Ty daj dowód na obecność Jezusa, czyli waszego Boga, na ołtarzu na każde skinienie "kapłana"!
Bałwochwalcy... :cry:
Cytat:
Pokaż mi dokument który przemawial by za tym co piszesz,??

Dokument potrzebny? :lol:
Od kiedy to "msza święta" u Was nie jest Ofiarą?
Cytat:
Pragnął zostawić po sobie pamiątkę, któraby nie była tylko czczą figurą, lecz prawdą i rzeczywistością w całej pełni, pragnął zostawić pomnik swojej miłości, który by nie tylko uprzytomniał Jego ofiarę z siebie, ale złożoną przez Niego ofiarę stale ponawiał i czynił obecną. Pragnął zostawić Sakrament, w którym On sam z ciałem i duszą, bóstwem i człowieczeństwem na wielu miejscach jest jednocześnie obecny, w którym chce przy nas pozostać, a nie tylko przy nas, lecz i w nas. Tego pragnęła miłość Jego, a ponieważ jest wszechmocną, mogła to pragnienie urzeczywistnić.


http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/510
Co za brednie! :shock:

Markerów - 2019-01-12, 16:25

W Księdze Malachiasza znajdujemy zapowiedź Ofiary Jezusa w naganie do lewitów:
„Nie mam upodobania w was, mówi Pan zastępów, i daru nie przyjmę z ręki waszej. Bo od wschodu słońca aż do zachodu wielkie jest imię moje między narodami i na każdym miejscu poświęcają i składają imieniu memu ofiarę czystą; bo wielkie jest imię moje między narodami, mówi Pan zastępów” (Mal 1,10-11)

Nie jest możliwe aby Malachiasz miał na myśli wyłącznie krzyżową śmierć Jezusa – z pewnością nie pasuje ona do obrazu ofiary składanej „na każdym miejscu” przez narody. Za to dokładnie pasuje do Ofiary Mszy Świętej...

Dalej czekam na dowód rzekomej zmiany.....

Henryk - 2019-01-12, 17:31

Markerów napisał/a:
Nie jest możliwe aby Malachiasz miał na myśli wyłącznie krzyżową śmierć Jezusa – z pewnością nie pasuje ona do obrazu ofiary składanej „na każdym miejscu” przez narody. Za to dokładnie pasuje do Ofiary Mszy Świętej...

Jesteś tak naiwny, że aż szkoda mi Ciebie! :cry:

Ofiarę czysta może składać wyłącznie człowiek usprawiedliwiony przed Bogiem.
Usprawiedliwienie jest pierwszym warunkiem!
Drugim warunkiem jest Ofiara danego człowieka z samego siebie, a nie z kogoś!
Rz 12:1 br "Tak więc proszę was, bracia, w imię miłosierdzia, którym nas Bóg darzy, abyście chcieli składać samych siebie jako ofiarę żywą, świętą i miłą Bogu. Taka tedy niech będzie wasza cześć rozumnie okazywana Bogu."
A jak jakiś grzesznik chce ofiarować Boga, to powinien poprzedzić to wizytą u psychiatry! :mrgreen:

Henryk Suchecki - 2019-01-12, 20:21

Gdy byłem katolikiem Pan Jezus dla mnie mieszkał w pudełku pomalowanym farbą w złotym kolorze . Po moim nawróceniu mieszka w moim sercu. Nie wiem , dlaczego miałbym go spożywać, by mieszkał w moim żołądku ??.
Henryk - 2019-01-12, 20:44

Henryk Suchecki napisał/a:
Nie wiem , dlaczego miałbym go spożywać, by mieszkał w moim żołądku ??.

Bez obawy. Po zjedzeniu długo nie zagości w żołądku. ;-)
Budujące jest to, że ludzie odzyskują duchowy wzrok.
Niech Pan prowadzi Ciebie!

Oby to samo spotkało Markerowa. :roll:

Markerów - 2019-01-12, 21:33

Henryk napisał/a:
Markerów napisał/a:
Nie jest możliwe aby Malachiasz miał na myśli wyłącznie krzyżową śmierć Jezusa – z pewnością nie pasuje ona do obrazu ofiary składanej „na każdym miejscu” przez narody. Za to dokładnie pasuje do Ofiary Mszy Świętej...

Jesteś tak naiwny, że aż szkoda mi Ciebie! :cry:

Ofiarę czysta może składać wyłącznie człowiek usprawiedliwiony przed Bogiem.
Usprawiedliwienie jest pierwszym warunkiem!
Drugim warunkiem jest Ofiara danego człowieka z samego siebie, a nie z kogoś!
Rz 12:1 br "Tak więc proszę was, bracia, w imię miłosierdzia, którym nas Bóg darzy, abyście chcieli składać samych siebie jako ofiarę żywą, świętą i miłą Bogu. Taka tedy niech będzie wasza cześć rozumnie okazywana Bogu."
A jak jakiś grzesznik chce ofiarować Boga, to powinien poprzedzić to wizytą u psychiatry! :mrgreen:


Jak widać kompletnie niezrozumienie......
obietnice naszego Pana są nieodwołalne, więc przeistoczenie następuje także, jeśli osoba konsekrowana w sukcesji sprawuje Najświętszą Ofiarę w sposób niegodny (np. jeśli Ksiądz zrzuci sutannę i przystąpi do satanistów, po czym praktykuje Msze Święte w sposób bluźnierczy). Warto dodać, że nieco niewłaściwe jest sformułowanie o błogosławieństwie, iż przemienia ono „materiały użyte w czasie komunii w rzeczywiste ciało Jezusa”.
To tak, jakby powiedzieć że owoce Chrztu Świętego czerpią swą moc z... wody jako takiej!
To nie prezbiterzy karmią lud Ciałem i Krwią Chrystusa - to On daje nam pokarm na życie wieczne [J 6,54]. I podobnie jak podczas cudu rozmnożenia chleba i ryb, który to cud zapowiadał przyszłą rzeczywistość stołu pańskiego, Jezus mówi „Wy dajcie im jeść!” /Łk 9,13/.
Podobnie jak wtedy apostołowie, dziś prezbiterzy nic nie byliby w stanie zrobić, gdyby nie moc Jezusa. I, identycznie jak wtedy, gdy Jezus „odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dawał uczniom, by podawali ludowi” [Łk 9,16], dziś sam Jezus dokonuje konsekracji, gdyż tak naprawdę to On jest jedynym prawdziwym kapłanem Nowego Przymierza. To on, sprawując Ostatnią Wieczerzę...

Markerów - 2019-01-12, 21:39

twierdzenie że „Podczas Mszy św. kapłan w imieniu całego Kościoła ofiaruje...” jest w zasadzie słuszne, lecz nieprecyzyjne. Owszem, kapłan to czyni, ale nie jako „ksiądz X” ale „jako Chrystus” - z Jego upoważnienia
. A to dlatego że ludzie mogą być pośrednikami w wielu rzeczach - w ewangelizacji (2 Tm 2,2), w nauczaniu (2 Tes 2,15), nawet we wstawiennictwie (Mt 5,44; Dz 8,24) - ale tylko Jezus jest „pośrednikiem Nowego Przymierza” (Hbr 9,15) realizowanego przez Krew Jego Ofiary (Hbr 12,24).
Dlatego Paweł słusznie napisał: „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który wydał siebie samego na okup za wszystkich jako świadectwo we właściwym czasie.”/ 1 Tm 2,5-6 /
Jezus jest zarówno kapłanem składającym Ofiarę, jak i samą Ofiarą...

Sekty tego nie rozumieją bo nie chcą rozumieć .... Stawiając się w jednym rzędzie obok tych co mówili ciężka jest ta mowa Któż może jej słuchać i tak jak Żydzi podobnie jak przed daniem im kiedyś rzeczywistej manny i wody, szemrali (J 6:41; Wj 16:2) i sprzeczali się (J 6:52; . Lb 20:13).

Henryk - 2019-01-13, 08:43

Markerów napisał/a:
twierdzenie że „Podczas Mszy św. kapłan w imieniu całego Kościoła ofiaruje...” jest w zasadzie słuszne, lecz nieprecyzyjne. Owszem, kapłan to czyni, ale nie jako „ksiądz X” ale „jako Chrystus” - z Jego upoważnienia

O! To już nie potrzeba dowodu?
Szybko zmieniasz zdanie. :-D

Jednak u Was dalej ksiądz ofiaruje boga, z upoważnienia samego boga. Waszego boga, który jest ojcem kłamstwa.
Ma na to ksiądz dokument- zgodę samego Zainteresowanego?
Niech przedstawi! Może być ksero. ;-)

Inna sprawa nie mniej ważna: czy Bóg posługuje się ludźmi złymi, jawnie grzeszącymi jakimi są- jak pokazują ostatnie wydarzenia- księża.
Nie ma na świecie uczciwszych ludzi, którzy nie krzywdzą innych i sami pracują na swój chleb?
Wiem, że do końca będziecie bronić swych przywilejów, swej pozycji w narodzie.
Gdzież będzie wygodniejsze życie?
Nie myślicie jedynie o tym, że na tym życiu może się wszystko Wam kończyć...
Ga 6:7 bw "Nie błądźcie, Bóg się nie da z siebie naśmiewać; albowiem co człowiek sieje, to i żąć będzie."

Markerów - 2019-01-13, 13:59

Moc sakramentu nie opiera się na człowieku, lecz na obietnicy Boga. A Bóg wypełnia swoje przyrzeczenia:
„Jeśli my odmawiamy wierności, On wiary dochowuje, bo nie może się zaprzeć siebie samego.”/2 Tm 2,13/
Dlatego właśnie Pismo nie uzależnia przeistoczenia od grzeszności osób uczestniczących, jedynie przestrzega: „Dlatego też kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej. Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha. Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało [Pańskie], wyrok sobie spożywa i pije. Dlatego to właśnie wielu wśród was słabych i chorych i wielu też umarło”/ 1 Kor 11,2730/
Jak widać, to że człowiek uczestniczący w Komunii jest niegodny nie powoduje w najmniejszym stopniu niezaistnienia Eucharystii. Przeciwnie, widzimy że spożywa on Ciało o Krew Pańską - co jest wielką profanacją (a skoro jest profanacja, to znaczy że Przeistoczenie się dokonało…). Tak wielką, że negatywne jej skutki ujawniają się już w doczesnym życiu
Połączenie Jezusa z Kościołem rozumiane jako małżeństwo jest rozumiane bardzo dosłownie. Do tego stopnia, że podobnie jak o małżonkach mówi się iż tworzą jedno Ciało (Mt 19,5-6), tak i Jezus z nami tworzy jedno Ciało. I nie tylko z nami „jako całym Kościołem”(1 kor 12,12-30), ale z każdym z nas (1 Kor 6,15a: „Czyż nie wiecie, że ciała wasze są członkami Chrystusa

Markerów - 2019-01-13, 14:01

Tak pozatym polecam Ci sprawdzić znaczenie "ponawiac" a "powtarzać" :roll:

Tak to jest gdy się zabiera za obalenie danego tematu nie znając go kompletnie..... Przedstawiasz wszystko inaczej niz kościół naucza od wieków nie masz zielonego pojęcia w tej dziedzinie..... Żenada...

Henryk - 2019-01-13, 14:23

Markerów napisał/a:
Tak pozatym polecam Ci sprawdzić znaczenie "ponawiac" a "powtarzać" :roll:

A ja polecam Tobie maść...
Ap 3:18 bw "Radzę ci, abyś nabył u mnie[...] maści, by nią na maścić oczy twoje, abyś przejrzał."
[/b]

Markerów - 2019-01-13, 15:01

Ja tobie polecam natomiast chleba Ciała i Krwi życie wieczne: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata. (...) Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.”/J 6,51.54/

: „Bo życie ciała jest we krwi, a Ja dopuściłem ją dla was [tylko] na ołtarzu, aby dokonywała przebłagania za wasze życie, ponieważ krew jest przebłaganiem za życie.”/Kpł 17,11/
We krwi Jezusa jest nasze życie (Hbr 10,19), dlatego właśnie spożywaj Chleb i Wino, aby mieć udział w Ciele i Krwi Chrystusa (1 Kor 10,16)

:)

Henryk - 2019-01-13, 18:55

Jeszcze nikt nie odpowiedział na pytanie, czy „Nowe Przymierze" zapowiedziane przez proroków już funkcjonuje.
Ja twierdzę że nie.
Czy ktoś ma inne zdanie i potrafi je uzasadnić?

Markerów - 2019-01-14, 10:24

Cieszę się Henryku że wkoncu zostawiłes trollowanie i wziąłeś się za temat...

Może zanim ktoś cokolwiek napisze Uzasadnij swoje przekonanie... W którym twierdzisz jakoby nowe przymierze jeszcze nie "funkcjonuje" ...
I co znaczy dla ciebie "funkcjonuje" ,?

Henryk - 2019-01-14, 19:00

Markerów napisał/a:
I co znaczy dla ciebie "funkcjonuje" ,?

W tym przypadku funkcjonowanie oznacza "wejść w życie", "być skutecznym", "obowiązywać".

nike - 2019-01-17, 13:45

bartek212701 napisał/a:
1 Kor. 11:25
Podobnie uczynił też z kielichem, gdy po spożyciu wieczerzy powiedział: „Ten kielich oznacza nowe przymierze na mocy mojej krwi. Czyńcie to, ilekroć będziecie go pić, na moją pamiątkę.
[PNŚ]

BG---nowym testamentem, BT----nowym przymierzem, BW---nowym przymierzem, grecki przekład:----Strong---1242--- Słowo greckie diatheke---ma kilka znaczeń:----rozrządzenie mieniem,, testament, umowa, układ, przymierze.
Jezus tutaj mówił do konkretnych osób do swoich uczni [apostołów] nawet Jego matki nie było na tej uroczystości, czyli do swojej Oblubienicy która akurat się zaczynała wybierać jako klasa ludzi oddanych Jezusowi, Jezus wiedział, że czeka go śmierć oni nie wiedzieli.
Jezus mówi do nich rozrządzajcie mieniem co to za mienie a no PRAWDA GŁOSZONA PRZEZ JEZUSA, Jezus zostawił tę Prawdę jako testament, umowę miedzy apostołami a sobą, że maja dbać i rozpowszechniać Prawdę jakiej ich nauczył.
To był układ, można nazwać przymierzem ale nie w sensie przymierza jakie Bóg zawierał w St. Testamencie, ale w sensie przymierza jako układu między dwoma stronami. Apostołami i [szerzej klasą OBLUBIENICY] a JEZUSEM PANEM.
bartek212701 napisał/a:
Czym jest Nowe Przymierze ?

Nowe przymierze będzie zawarte miedzy Bogiem a ludzkością bez Pośrednika, dokładnie kiedy Jezus odda swoje KRÓLESTWO BOGU OJCU, w okresie Tysiąclecia będziemy żyli pod niektórymi aspektami tego przymierza, wstaniemy z grobu, i będziemy dochodzić do doskonałości, nie będziemy fizycznie chorować.
bartek212701 napisał/a:
Kogo obejmuje ?

Obecnie nikogo.
bartek212701 napisał/a:
Czym jest Pamiątka/Wydarzenie, w którym wziął udział Jezus/Eucharystia ?
Kto może spożywać Krew i Ciało Chrystusa ?

Pamiątka jest pamiątką, którą mamy co rok obchodzić i przypominać sobie o śmierci Jezusa Pana bo ON nas odkupił i należy się MU za to szacunek.
bartek212701 napisał/a:
Jakie są konsekwencje nieodpowiedzialnego przyjmowania Krwi i Ciała Chrystusa?

Jest taki tekst: 1Kor 11:29 bg "Albowiem kto je i pije niegodnie, sąd sobie samemu je i pije, nie rozsądzając ciała Pańskiego."
bartek212701 napisał/a:
Czy jest to konieczne[spożywanie] ?

Tak każdy poświęcony Bogu ma obowiązek raz do roku dnia 14 Nisan obchodzić i przyjmować łamiąc chleb i pijąc wino. Kiedy kawałek macy łamiemy to pamiętamy o złamanym ciele nasze ZBAWICIELA a jak pijemy odrobinę wina to pamiętamy o Jego krwi niewinnej przelanej za nas

tessa - 2019-01-19, 21:47

Cytat:
nowe przymierze będzie zawarte miedzy Bogiem a ludzkością bez Pośrednika,


Łukasza 22:29
Dlatego
Cytat:
ja zawieram z wami przymierze co do Królestwaa
— tak jak mój Ojciec zawarł przymierze ze mną —

Hebrajczyków 12:24
i do Jezusa, pośrednika nowego przymierza, i do krwi pokropienia, która przemawia lepiej niż krew Abla

1 Tymoteusza 2:5
Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus,

Jehowa przepowiedział, że przymierze Prawa zostanie zastąpione nowym przymierzem, które przyniesie wieczne korzyści.

PRZYMIERZE PRAWA NOWE PRZYMIERZE

STRONY

Jehowa i Izrael cielesny Jehowa i Izrael duchowy



POŚREDNIK

Mojżesz Jezus Chrystus

UPRAWOMOCNIONE



ofiary ze zwierząt ofiara Jezusa



ZAPISANE

kamienne tablice ludzkie serca

nike - 2019-01-19, 23:53

tessa, Czy ty mój post który napisałam wyżej przeczytałaś, czy nie, bo ja coś czuję,ze nie, a wiec przeczytaj i przemyśl, tam dokładnie zwróciłam uwagę na grecki tekst i proszę sie do tego mojego posta ustosunkować
tessa - 2019-01-22, 17:56

Cytat:
Nowe przymierze będzie zawarte miedzy Bogiem a ludzkością bez Pośrednika, dokładnie kiedy Jezus odda swoje KRÓLESTWO BOGU OJCU, w okresie Tysiąclecia będziemy żyli pod niektórymi aspektami tego przymierza, wstaniemy z grobu, i będziemy dochodzić do doskonałości, nie będziemy fizycznie chorować.




Mesjasz przyszedł w 29 roku n.e. — okazał się nim Jezus z Nazaretu. W wieku około 30 lat stawił się on do dyspozycji, by wypełniać dotyczącą go wolę Jehowy, i usymbolizował to chrztem w wodzie. Jehowa potwierdził jego tożsamość słowami: „To jest mój Syn, umiłowany”, oraz namaścił go, i to nie olejkiem, lecz duchem świętym (Mat. 3:13-17; Dzieje 10:38). Owo namaszczenie było równoznaczne z wyznaczeniem Jezusa na Arcykapłana dla wszystkich, którzy wierzą, oraz na ich przyszłego Króla (Hebr. 1:8, 9; 5:5, 6). Miał on się stać fundamentem królewskiego kapłaństwa.
Jaką ofiarę mógł złożyć Jezus jako Arcykapłan, by całkowicie zakryć odziedziczony grzech tych, którzy wierzą? Wskazał na to, ustanawiając Pamiątkę swej śmierci — ofiarą miało być jego doskonałe ludzkie życie ( Hebrajczyków 9:11, 12). Od chrztu w roku 29 aż do śmierci Jezus jako Arcykapłan przechodził próby i szkolenie (Hebr. 4:15; 5:7-10). Gdy został wskrzeszony, wstąpił do nieba i przedstawił wartość swej ofiary samemu Jehowie (Hebr. 9:24). Od tej pory może ujmować się za ludźmi wierzącymi w okup i pomagać im, by służyli Bogu i mieli widoki na życie wieczne (Hebr. 7:25). Ponadto jego ofiara uprawomocniła nowe przymierze (Hebr. 8:6; 9:15).
Osoby powołane do uczestnictwa w nowym przymierzu miały także zostać namaszczone duchem świętym (2 Kor. 1:21). Do grona tego weszli zarówno ludzie pochodzenia żydowskiego, jak i pogańskiego (Efez. 3:5, 6).
Jaka przyszłość czekała tych, z którymi zawarto nowe przymierze? Mieli oni otrzymać rzeczywiste przebaczenie grzechów. Jehowa wcześniej obiecał: „Przebaczę ich przewinienie, a ich grzechu już więcej nie wspomnę” (Jer. 31:34).
Dzięki temu, że ich grzechy zostały pełnoprawnie przebaczone, mogli oni stać się „królestwem kapłanów”. Apostoł Piotr napisał do chrześcijańskich pomazańców: „Wy jesteście ‚rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem na szczególną własność — żebyście szeroko oznajmili wspaniałe przymioty’ tego, który was powołał z ciemności do swego zdumiewającego światła” (1 Piotra 2:9). Piotr zacytował tutaj słowa Jehowy skierowane do narodu izraelskiego podczas nadawania Prawa Mojżeszowego i odniósł je do chrześcijan objętych nowym przymierzem (Wyjścia 19:5, 6).
Zatem nike owo przymierze zostało zawarte w I wieku między Izraelem Bożym a Jehową Bogiem,gdzie pośrednikiem jest Jezus w roli Arcykapłana.

1 Tymoteusza 2:5

Bóg jest jeden i jeden jest pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus, który dał samego siebie na odpowiedni okup za wszystkich. Świadectwo o tym miało być dawane we właściwym czasie.

nike - 2019-01-22, 21:39

I dalej ne ustosunkowałaś się do mojego posta, to nie jest trudne, tylko trzeba chcieć pomyśleć.
Henryk - 2019-01-23, 08:36

nike napisał/a:
, tylko trzeba chcieć pomyśleć.

Ano właśnie. :-(
Jeśli napiszę, że nie wolno w Organizacji samodzielnie myśleć, to członkowie poczują się obrażeni.
Jednak to niezaprzeczalny fakt.
Nic ponad to, co dostarczono „kanałem”. Nawet jakby wybitnie nielogiczne!

Też pytałem się jak to jest z Kainem i Ablem w sprawie ofiar.
Twierdzą, że Kain był „pierwszym świadkiem Jehowy”, bo składał ofiarę „lepszą”- według „kanału”.
Abel tez składał ofiarę, i też wierzę, że z najlepszych swych plonów.
Ale już nie był „świadkiem Jehowy”. Wie ktoś dlaczego?
- Nie rodzaj ofiary był tu decydującym!

Samodzielne myślenie skutkuje wykluczeniem ze społeczności, wraz ze wszystkimi konsekwencjami!
Wiemy jakimi...

Dariusz - 2019-01-23, 08:49

Henryk napisał/a:
Też pytałem się jak to jest z Kainem i Ablem w sprawie ofiar.
Twierdzą, że Kain był „pierwszym świadkiem Jehowy”, bo składał ofiarę „lepszą”- według „kanału”.
Abel tez składał ofiarę, i też wierzę, że z najlepszych swych plonów.
Ale już nie był „świadkiem Jehowy”. Wie ktoś dlaczego?
- Nie rodzaj ofiary był tu decydującym!

Coś pokręciłeś. Nie Kain ale Abel był pierwszym świadkiem wg. ŚJ.
Wg. nich nie rodzaj ofiary miał znaczenie ale coś innego.

Tutaj tak o tym piszą:

Pytania czytelników
Czy Abel wiedział, że warunkiem zyskania przychylności Boga było złożenie ofiary zwierzęcej?

Biblijny opis składania ofiar przez Kaina i Abla jest bardzo krótki. W Księdze Rodzaju 4:3-5 czytamy: „Po jakimś czasie Kain zaczął przynosić płody ziemi jako dar ofiarny dla Jehowy. Ale również Abel przyniósł niektóre z pierworodnych swej trzody — kawałki ich tłuszczu. A chociaż Jehowa spoglądał przychylnie na Abla i jego dar ofiarny, nie spojrzał przychylnie na Kaina ani na jego dar ofiarny”.
Z Biblii nie wynika, jakoby przed tym wydarzeniem Jehowa podał wskazówki co do rodzaju i sposobu składania ofiar, które cieszyłyby się Jego uznaniem. Zatem Kain i Abel najwidoczniej złożyli swe dary z własnej inicjatywy. Wiedzieli, że nie mają wstępu do pierwotnego rajskiego domu swych rodziców, zaczęli też odczuwać skutki grzechu i oddalenia od Boga. W tym grzesznym, godnym pożałowania stanie musieli sobie wyraźnie uświadomić potrzebę zwrócenia się o pomoc do Boga. Przyniesienie Mu daru było najwyraźniej dobrowolnym aktem, mającym na celu zyskanie Jego uznania.
Jak się okazało, Bóg przyjął ofiarę Abla, Kaina zaś odrzucił. Dlaczego? Czy dlatego, że Abel złożył dary właściwego rodzaju, a Kain — nieodpowiednie? Nie można jednoznacznie powiedzieć, czy rodzaj ofiarowanych produktów odgrywał tu decydującą rolę, ponieważ żadnemu z braci nie wyjaśniono, co było, a co nie było godne przyjęcia. Jednakże wydaje się, że oba dary mogłyby zostać zaaprobowane przez Boga. W Prawie, które z czasem Jehowa dał narodowi izraelskiemu, do ofiar cieszących się Jego uznaniem zaliczono nie tylko zwierzęta lub ich części, ale również prażone ziarno, snopy jęczmienia, wyborną mąkę i wypiekane z niej produkty oraz wino (Kapłańska 6:19-23; 7:11-13; 23:10-13). Najwidoczniej więc to nie charakter ofiar Kaina i Abla zaważył na tym, że Bóg jedną przyjął, a drugą odrzucił (porównaj Izajasza 1:11; Amosa 5:22).
Tysiące lat później apostoł Paweł napisał: „Dzięki wierze Abel złożył Bogu wartościowszą ofiarę niż Kain, przez którą to wiarę dano mu świadectwo, że jest prawy, gdyż Bóg zaświadczył o jego darach” (Hebrajczyków 11:4). A zatem Bóg uznał Abla za prawego ze względu na jego wiarę. O jaką wiarę chodziło? Abel wierzył, że za sprawą Jehowy pojawi się obiecany Potomek, który ‛rozgniecie głowę wężowi’ i który przywróci pokój oraz doskonałość, jakimi cieszyli się kiedyś ludzie. Z zapowiedzi, iż Potomkowi zostanie ‛rozgnieciona pięta’, Abel mógł wywnioskować, że potrzebna będzie ofiara wymagająca przelania krwi (Rodzaju 3:15). Tak czy inaczej, to właśnie dzięki wierze ofiara Abla okazała się ‛wartościowsza niż Kaina’.
Z kolei Kaina Bóg odrzucił nie za ofiarowanie czegoś nieodpowiedniego, lecz dlatego, że jak wynikało z jego postępowania, brakowało mu wiary. Jehowa wyraźnie mu powiedział: „Jeśli zaczniesz czynić dobrze, czyż nie nastąpi wywyższenie?” (Rodzaju 4:7). Bóg nie odtrącił Kaina ze względu na jakąś wadę jego daru ofiarnego. Stało się tak, „ponieważ jego [Kaina] własne uczynki były niegodziwe” — przejawiał zazdrość, nienawiść, a w końcu popełnił morderstwo (1 Jana 3:12).
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2002567#h=1:0-7:468

Dariusz - 2019-01-23, 09:04

...
Henryk - 2019-01-23, 09:26

Dariusz napisał/a:
Z kolei Kaina Bóg odrzucił nie za ofiarowanie czegoś nieodpowiedniego, lecz dlatego, że jak wynikało z jego postępowania, brakowało mu wiary.

Teza nie do udowodnienia.
Uważam, że to właśnie jego wiara była impulsem do złożenia ofiary.
Cytat:
Jehowa wyraźnie mu powiedział: „Jeśli zaczniesz czynić dobrze, czyż nie nastąpi wywyższenie?” (Rodzaju 4:7). Bóg nie odtrącił Kaina ze względu na jakąś wadę jego daru ofiarnego. Stało się tak, „ponieważ jego [Kaina] własne uczynki były niegodziwe” — przejawiał zazdrość, nienawiść, a w końcu popełnił morderstwo (1 Jana 3:12).

Ta sugestia wydaje się logiczną, ale przeczy poprzedniemu zdaniu. :-/

Zastanawiam się jeszcze nad jednym: czy rzeczywiście sam Jehowa osobiście prowadził dialog z niedoskonałym człowiekiem? Bez pośrednika?

Dariusz - 2019-01-23, 09:47

Henryk napisał/a:
Teza nie do udowodnienia.
Uważam, że to właśnie jego wiara była impulsem do złożenia ofiary.

Coś musiało nawalić, albo wiara albo uczynki. Jeśli więc uczynek (złożenie ofiary jak i sama ofiara) był ok, to pozostał problem z wiarą. Zresztą, co można powiedzieć o wierze, gdy się nienawidzi?
Ofiary można składać mechanicznie, coś jak klepać modlitwy na różańcu, bez zaangażowania.
Henryk napisał/a:
Zastanawiam się jeszcze nad jednym: czy rzeczywiście sam Jehowa osobiście prowadził dialog z niedoskonałym człowiekiem? Bez pośrednika?

Wątpię.

Henryk - 2019-01-23, 10:38

Dariusz napisał/a:
Coś musiało nawalić, albo wiara albo uczynki. Jeśli więc uczynek (złożenie ofiary jak i sama ofiara) był ok, to pozostał problem z wiarą. Zresztą, co można powiedzieć o wierze, gdy się nienawidzi?

Coś z całą pewnością nawaliło.
Najprędzej był to zawistny, zazdrosny charakter.
Jemu (Kainowi), jako pierworodnemu „należało” się więcej. Rodzice zawsze więcej uwagi poświęcają młodszemu dziecku... Może było to nieuzasadnione poczucie krzywdy(?).
Inna sprawa- wiara.
Czy wiara w istnienie Stwórcy, czy wiara w Jego słowa?
Bo to, że Bóg jest, wie nawet Szatan!
Nie bardzo wyobrażam sobie także wiarę na podstawie tajemniczych i niezrozumiałych dla nich słów: "I ustanowię nieprzyjaźń między tobą a kobietą, między twoim potomstwem a jej potomstwem; ono zdepcze ci głowę, a ty ukąsisz je w piętę." Rdz 3:15 bw

I to pod warunkiem, że ludzie słyszeli Te słowa wypowiedziane do Zwodziciela.


Ps. Faktycznie pomyliłem Kaina z Ablem w poprzednim poście.


Cytat:
Wątpię.

Ja też. :-D
Rdz 4:6 nwt-pl "Wtedy Jehowa rzekł do Kaina: "Czemu pałasz gniewem i czemu sposępniała ci twarz?"

Dariusz - 2019-01-24, 14:06

Henryk napisał/a:
Jemu (Kainowi), jako pierworodnemu „należało” się więcej. Rodzice zawsze więcej uwagi poświęcają młodszemu dziecku... Może było to nieuzasadnione poczucie krzywdy(?).

Myślę, że to nie wina rodziców co samego Kaina. Przecież był przez Boga ostrzegany i zero reakcji.
Henryk napisał/a:
Inna sprawa- wiara.
Czy wiara w istnienie Stwórcy, czy wiara w Jego słowa?
Bo to, że Bóg jest, wie nawet Szatan!

List do hebrajczyków łączy brak wiary z grzechem Kaina, skoro wymienia w kontraście Abla a nie Kaina jako człowieka wiary. - Hebr 11:4
Dzięki wierze Abel złożył Bogu cenniejszą ofiarę niż Kain i dzięki tej wierze otrzymał świadectwo, że jest prawy, bo Bóg przyjął jego dary z uznaniem. I chociaż umarł, to przez swoją wiarę nadal przemawia.

Henryk - 2019-01-24, 14:35

Chyba muszę z Tobą zgodzić się.
tessa - 2019-01-27, 18:05

nike

Cytat:
Jezus tutaj mówił do konkretnych osób do swoich uczni [apostołów] nawet Jego matki nie było na tej uroczystości, czyli do swojej Oblubienicy która akurat się zaczynała wybierać jako klasa ludzi oddanych Jezusowi, Jezus wiedział, że czeka go śmierć oni nie wiedzieli.


Owa Oblubienica Baranka to wszyscy namaszczeni duchem chrześcijanie.Należy do nich także matka Jezusa i jego bracia.Dlaczego?Ponieważ należeli do 120 uczniów namaszczonych duchem świętym.

Dzieje Apostolskie 1

12 Potem zeszli z Góry Oliwnej, leżącej w pobliżu Jerozolimy zaledwie w odległości drogi szabatowej*, i wrócili do miasta+. 13 Kiedy tam przybyli, weszli do górnego pomieszczenia w domu, w którym się zatrzymali. W grupie tej byli: Piotr, Jan, Jakub, Andrzej, Filip, Tomasz, Bartłomiej, Mateusz, Jakub — syn Alfeusza, Szymon zwany Gorliwym i Judas — syn Jakuba+. 14 Wszyscy oni jednomyślnie spędzali czas na modlitwie. Razem z nimi była też Maria, matka Jezusa, i inne kobiety+, a także jego bracia+.

Dzieje Apostolskie 2

W dniu Pięćdziesiątnicy+ wszyscy przebywali razem w tym samym miejscu. 2 Nagle z nieba rozległ się odgłos przypominający szum gwałtownego, porywistego wiatru i wypełnił cały dom, w którym siedzieli+. 3 I zobaczyli jakby języki ognia, które się porozdzielały i usiadły osobno na każdym z nich. 4 Wtedy wszyscy zostali napełnieni duchem świętym+ i zaczęli mówić różnymi językami — tak jak duch pozwalał im mówić+.

Jezus mówił swoim uczniom,że wiele ucierpi i umrze.Apostoł Piotr odezwał się do niego:

"Zlituj się nad sobą Panie,los ten wcale cię nie spotka".Jezus mu odpowiedział:"Zejdź mi z oczu Szatanie!
Jesteś dla mnie zgorszeniem,gdyż nie myślisz po Bożemu,lecz po ludzku".
Mateusza 16:21-23

Cytat:
To był układ, można nazwać przymierzem ale nie w sensie przymierza jakie Bóg zawierał w St. Testamencie, ale w sensie przymierza jako układu między dwoma stronami. Apostołami i [szerzej klasą OBLUBIENICY] a JEZUSEM PANEM.


To Bóg zawiera Nowe Przymierze z Izraelem duchowym [Oblubienicą Baranka] .

Jeremiasza 31

31„Nadchodzą dni”, mówi Jehowa, „gdy z ludem Izraela i Judy zawrę nowe przymierze+

Pośrednikiem tego Przymierza jest Jezus.
Natchniony pisarz Listu do Hebrajczyków omawia dwa ważne przymierza: przymierze Prawa i nowe przymierze. W swoich rozważaniach wyjaśnia, że Pośrednikiem tego drugiego przymierza jest Chrystus (Heb 9:15)

Dlatego jest on pośrednikiem nowego przymierza+, dzięki czemu powołani mogą otrzymać obietnicę wiecznotrwałego dziedzictwa+. Stało się to możliwe, ponieważ poniósł on śmierć po to, żeby ich odkupić+ i uwolnić od występków popełnionych pod poprzednim przymierzem
Hebrajczyków 12:24
i do Jezusa, pośrednika nowego przymierza, i do krwi pokropienia, która przemawia lepiej niż krew Abla

1 Tymoteusza 2:5
Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus,


Jezus zawarł z apostołami przymierze co do królestwa.
„Wytrwaliście przy mnie w moich próbach; toteż zawieram z wami przymierze, tak jak mój Ojciec zawarł ze mną przymierze co do królestwa, abyście jedli i pili przy moim stole w mym królestwie i zasiadali na tronach, żeby sądzić dwanaście pokoleń Izraela” (Łuk. 22:28-30).

nike - 2019-01-27, 18:35

nike

Cytat:
Jezus tutaj mówił do konkretnych osób do swoich uczni [apostołów] nawet Jego matki nie było na tej uroczystości, czyli do swojej Oblubienicy która akurat się zaczynała wybierać jako klasa ludzi oddanych Jezusowi, Jezus wiedział, że czeka go śmierć oni nie wiedzieli.


W tym cytacie który ja podałam, a ty zacytowałaś w ostatnim poście, ja mówię o Wieczerzy a nie o pięćdziesiątnicy.
Ja wiem,że w dzień pięćdziesiątnicy było 120 osób, w tym rodzina Jezusa.

Na wieczerzy jednak było tylko 12 + Jezus.

tessa - 2019-01-27, 18:43

Cytat:
Na wieczerzy jednak było tylko 12 + Jezus.



Było 11 uczniów,bo Judasz wyszedł . Z porównania Ewangelii według Jana 13:21-30 i Mateusza 26:20-29 wynika, że Judasz wyszedł, zanim Jezus ustanowił Wieczerzę Pańską.


Jana 13
21 Po tych słowach Jezus, bardzo zasmucony*, oświadczył: „Wiedzcie, że jeden z was mnie zdradzi”+. 22 Uczniowie popatrzyli na siebie nawzajem, nie rozumiejąc, o kim mówi+. 23 A miejsce obok Jezusa zajmował* uczeń, którego on szczególnie kochał+. 24 Szymon Piotr skinął więc na niego i rzekł: „Powiedz nam, o kim on mówi”. 25 Wtedy ten uczeń nachylił się* do Jezusa i zapytał: „Panie, kto to jest?”+. 26 Jezus odpowiedział: „Ten, któremu podam umoczony kawałek chleba”+. Następnie umoczył kawałek chleba i podał Judaszowi, synowi Szymona Iskariota. 27 Gdy tylko Judasz go wziął, wszedł w niego Szatan+. Jezus rzekł więc do Judasza: „Co zacząłeś robić, zrób szybko”. 28 Ale nikt z obecnych* przy stole nie rozumiał, dlaczego mu to powiedział. 29 Ponieważ Judasz trzymał szkatułkę z pieniędzmi+, niektórzy myśleli, że Jezus kazał mu kupić rzeczy potrzebne na święto albo dać coś biednym. 30 Judasz więc wziął kawałek chleba i natychmiast wyszedł. A była noc

Matausza 26

20 A kiedy nastał wieczór+, Jezus zajął miejsce* przy stole wraz z 12 uczniami+. 21 Gdy jedli, powiedział: „Wiedzcie, że jeden z was mnie zdradzi”+. 22 Bardzo tym zasmuceni zaczęli mówić jeden przez drugiego: „Panie, chyba nie ja?”. 23 On odpowiedział: „Ten, który macza ze mną chleb w tej samej misie, właśnie ten mnie zdradzi+. 24 Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, tak jak jest o nim napisane, ale biada+ człowiekowi, który go zdradzi!+ Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie urodził”+. 25 Wtedy Judasz, który zamierzał go zdradzić, rzekł: „To chyba nie ja, Rabbi?”. A Jezus odparł: „Sam to powiedziałeś”*.

26 Gdy jeszcze jedli, Jezus wziął chleb i się pomodlił*, po czym połamał go+ i dając uczniom, rzekł: „Bierzcie, jedzcie. Ten chleb oznacza moje ciało”+. 27 Wziął także kielich, złożył podziękowania, po czym dał im go, mówiąc: „Pijcie z niego wszyscy+, 28 bo wino w nim oznacza moją ‚krew+ przymierza’+, która ma być wylana za wielu+, żeby mogli dostąpić przebaczenia grzechów+. 29 Ale mówię wam, że odtąd na pewno nie będę pił wina* aż do dnia, gdy będę pił z wami nowe wino w Królestwie swojego Ojca”+

nike - 2019-01-27, 18:56

tessa,
Wiem,że wyszedł, ale był razem z nimi i było ich razem 13 osób, a kiedy ustanowił Jezus emblematy już Judasza nie było.

Była to pamiatka wyjścia z Egiptu i ustanowienie wieczerzy dorocznej w miejsce baranka, nie był tutaj matki Jezusa o czym wiem,ze ty dobrze też wiesz.

tessa - 2019-01-28, 18:48

nike napisał/a:
tessa,
Wiem,że wyszedł, ale był razem z nimi i było ich razem 13 osób, a kiedy ustanowił Jezus emblematy już Judasza nie było.

Była to pamiatka wyjścia z Egiptu i ustanowienie wieczerzy dorocznej w miejsce baranka, nie był tutaj matki Jezusa o czym wiem,ze ty dobrze też wiesz.


Pamiątkę wyjścia z Egiptu Żydzi obchodzili 14 Nissan .Także teraz Pamiątkę śmierci Jezusa zwaną
ostatnią wieczerzą chrześcijanie obchodzą raz do roku.

Marka 14

i tam, gdzie wejdzie, powiedzcie gospodarzowi: ‚Nauczyciel mówi: „Gdzie jest dla mnie pokój gościnny, w którym mógłbym z moimi uczniami zjeść posiłek paschalny?”’

Złożywszy podziękowania, połamał [chleb] (...) i rzekł: ‚To oznacza moje ciało, które jest za was. Czyńcie to na moją pamiątkę’” (1 KOR. 11:24).

„Jezus wziął chleb i pobłogosławiwszy, połamał go, a dając uczniom, rzekł: ‚Bierzcie, jedzcie’” (Mat. 26:26).

Wspomniany „chleb” był przaśny — taki, jakiego używano podczas Paschy (Wyjścia 12:8; Powt. Pr. 16:3).
Przygotowywano go z mąki pszennej i wody, bez dodawania zakwasu czy przypraw, takich jak sól. Ponieważ nie zawierał zakwasu, nie był wyrośnięty. Miał kształt płaskich placuszków, łatwych do rozłamania. Chleb wyobraża fizyczne ciało Jezusa, które ‛zostało mu przygotowane’. W Biblii czytamy, że to Syn Boży „cierpiał w ciele”, a w końcu nawet poniósł śmierć na palu. Dlatego podczas Wieczerzy Pańskiej chleb wyobraża wspomniane fizyczne ciało, w którym Jezus „zaniósł nasze grzechy” (Hebr. 10:5-7; 1 Piotra 2:21-24; 4:1; Jana 19:33-36).

„Wziął także kielich i złożywszy podziękowania, dał im go, mówiąc: ‚Pijcie z niego, wy wszyscy’” (Mat. 26:27, 28).

Jezus wziął do ręki kielich czerwonego wina.Napój ten wyobrażał krew Jezusa wylaną za nas na palu męki.

Podczas Pamiątki spożywają emblematy chleb i wino namaszczeni bracia Jezusa.Gdy ktoś nie ma powołania niebiańskiego nie może spożywać emblematów.

Pierwsza nadzieja — nadzieja panowania z Chrystusem w niebie — przyświeca stosunkowo nielicznym jego naśladowcom; do grona tego weszli na przykład wierni apostołowie (Łuk. 12:32; 22:19, 20; Obj. 14:1).

Wszyscy pozostali są pełnymi szacunku obserwatorami.Ważne jest jednak, by byli na Wieczerzy Pańskiej, ponieważ dowodzą tym, jak bardzo cenią ofiarę Jezusa. Podczas uroczystości mogą się zastanawiać nad błogosławieństwami dostępnymi dla nich dzięki Jezusowej ofierze okupu. Mają perspektywę znalezienia się wśród „wielkiej rzeszy”, która przeżyje „wielki ucisk”. Grono to stanowią chwalcy Boga, którzy „wyprali swoje długie szaty i wybielili je we krwi Baranka”

(Obj. 7:9, 14-17).
9 Potem spojrzałem i zobaczyłem wielką rzeszę ludzi, której nikt nie był w stanie policzyć. Pochodzili oni ze wszystkich narodów, plemion, ludów i języków+. Stali przed tronem i przed Barankiem. Byli ubrani w białe długie szaty+, a w rękach trzymali gałęzie palmowe+. 10 I wołali donośnym głosem: „Wybawienie zawdzięczamy naszemu Bogu, który zasiada na tronie+, i Barankowi”+.

13 Wtedy jeden ze starszych zapytał mnie: „Kim są ci ludzie ubrani w białe długie szaty+ i skąd przyszli?”. 14 Od razu mu powiedziałem: „Mój panie, ty to wiesz”. A on rzekł do mnie: „To są ci, którzy przeżyli wielki ucisk*+. Wyprali swoje długie szaty i wybielili je we krwi Baranka+. 15 Właśnie dlatego są przed tronem Boga i dniem i nocą pełnią dla Niego świętą służbę w Jego świątyni. A Ten, który zasiada na tronie+, rozpostrze nad nimi swój namiot+. 16 Nie będą już więcej głodni ani spragnieni, nie ucierpią też z powodu słońca ani żadnej spiekoty+, 17 ponieważ Baranek+, który jest obok* tronu, będzie ich pasł+ i poprowadzi ich do źródeł wód życia+. A Bóg otrze z ich oczu wszystkie łzy”+

Henryk - 2019-01-28, 20:31

tessa napisał/a:
„Wziął także kielich i złożywszy podziękowania, dał im go, mówiąc: ‚Pijcie z niego, wy wszyscy’” (Mat. 26:27, 28).

Wszyscy pozostali są pełnymi szacunku obserwatorami.

Wszyscy mają pić.
Skoro wszyscy, to skąd pozostali? :lol:
Mt 26:27 dos "Następnie wziął kielich, podziękował i dał im, mówiąc: Pijcie z niego wszyscy;"
Czy za Tessę Jezus nie przelał krwi, że ma tylko "obserwować"? :shock:

nike - 2019-01-28, 23:02

tessa napisał/a:
Podczas Pamiątki spożywają emblematy chleb i wino namaszczeni bracia Jezusa.Gdy ktoś nie ma powołania niebiańskiego nie może spożywać emblematów.

A dlaczego nie wszyscy zgromadzeni?

Henryk - 2019-01-29, 08:47

nike napisał/a:
A dlaczego nie wszyscy zgromadzeni?

Bo tak kiedyś, jakiś człowiek, zadecydował za innych. :-(

Faktem jest, że krew baranka pozostająca na odrzwiach miała chronić Pierworodnych przed śmiercią.
Jednak cały Izrael, który jest symbolem na wszystkich wierzących(!), nie wychodził pamiętnej nocy na zewnątrz, poza ochronę krwi, i wszyscy wspólnie spożywali baranka. Nawet obrzezani cudzoziemcy!

Nikt nie ma prawa odmówić komuś uczestnictwa w tej (jak by nie było-) Pamiątce!
Jednak zapraszanie obcych na „widowisko” jest naigrywaniem się z męki Jezusa.

Spożywać baranka mógł wyłącznie obrzezany. Podobnie dziś wszyscy poświęcający się Bogu, mający obrzezane serce, mogą i powinni(!) uczestniczyć w Pamiątce, spożywając symbole krwi i ciała Chrystusa.

tessa - 2019-01-29, 12:10

nike napisał/a:
tessa napisał/a:
Podczas Pamiątki spożywają emblematy chleb i wino namaszczeni bracia Jezusa.Gdy ktoś nie ma powołania niebiańskiego nie może spożywać emblematów.

A dlaczego nie wszyscy zgromadzeni?


W 1 wieku wszyscy uczniowie Jezusa byli namaszczeni duchem świętym.Byli zatem braćmi Jezusa.
Biblia ich nazywa "małą trzódką".
On sam powiedział: „Nie bój się, mała trzódko, gdyż wasz Ojciec uznał za dobre dać wam królestwo” (Łukasza 12:32).

Ale w latach 30 XX wieku pojawiła się grupa ludzi ,którzy nie mieli powołania niebiańskiego.Nazwano ich "drugimi owcami".
Jana 10:16
„A mam drugie owce, które nie są z tej owczarni; te również muszę przyprowadzić i będą słuchać mego głosu, i będzie jedna trzoda, jeden pasterz.

Tym pasterzem jest ustanowiony przez Boga Jezus.

„Wiedzcie, że to ja jestem bramą dla owiec. Wszyscy, którzy przyszli i podawali się za mnie, to złodzieje i rabusie. Ale owce ich nie słuchały. Ja jestem bramą, a kto wchodzi przeze mnie, będzie wybawiony. Wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko” (Jana 10:7-9).

. Jezus poprowadzi tych, którzy tworzą „małą trzódkę”, do nowej owczarni, żeby otrzymali „życie, i to w pełnym znaczeniu tego słowa”. Bycie częścią tej grupy to niezwykłe błogosławieństwo!Będą oni wraz z Jezusem królować w niebie i będą oglądać Boga twarzą w twarz.

Jezus jednak na tym nie kończy. Zaznacza: „Mam też drugie owce, które nie są z tej owczarni. Je również muszę przyprowadzić i będą słuchać mojego głosu. I będzie jedna trzoda i jeden pasterz” (Jana 10:16).



Te „drugie owce” nie są „z tej owczarni”. Muszą więc pochodzić z innej owczarni niż „mała trzódka”, która odziedziczy Królestwo.
Owce z tych dwóch różnych owczarni mają inną nadzieję na przyszłość. Ale obie symboliczne trzody odnoszą korzyść z roli Jezusa.

Drugie owce to wielka rzesza opisana w Objawieniu 7:14

Od razu mu powiedziałem: „Mój panie, ty to wiesz”. A on rzekł do mnie: „To są ci, którzy przeżyli wielki ucisk*+. Wyprali swoje długie szaty i wybielili je we krwi Baranka+.

Mają oni nadzieję na życie wieczne na rajskiej ziemi.Zostaną oni doprowadzeni do doskonałości podczas Tysiąclecia panowania Królestwa Bożego.I gdy zwyciężą w ostatecznej próbie zostaną pobłogosławieni życiem wiecznym jako synowie i córki Jehowy Boga.

Markerów - 2019-01-29, 13:07

Tekst Mt 15:24 mówi, że pierwsze owce to naród żydowski, do których było skierowane na początku orędzie Chrystusa: „Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela”; można porównać J 10:8, Dz 28:17, 24.
„Inne owce”, to chrześcijanie z wszystkich narodów (Mt 28:19), które wtedy jeszcze nie należały do owczarni Bożej (J 10:16, Dz 28:20).

tessa - 2019-01-30, 19:40

A teraz w Polsce są Żydzi i poganie w zborach chrześcijańskich?Jaka przyszłość ich czekała?

Biblia podaje dwie nagrody życie wieczne w niebie i życie wieczne na ziemi.

Jana 14:2,Mateusza 5:5

Które grupy chrześcijan pójdą do nieba ,a które zostaną na ziemi?

Markerów - 2019-01-30, 20:59

tessa napisał/a:
?

Biblia podaje dwie nagrody życie wieczne w niebie i życie wieczne na ziemi.
?


Takie coś to tylko strażnica podaje Biblia Nic takiego nie podaje.....
Flp 3:19 uczy, że dążenia ziemskie dotyczyły judaizujących „wrogów krzyża Chrystusowego” (Flp 3:18).

1P 1:17 uczy o ziemi jako obczyźnie, a Hbr 11:13 uznaje Abrahama, Henocha i innych za gości i pielgrzymów na ziemi. Hbr 11:14nn. mówi, że oni nie wspominają o niej i nie znajdują sposobności do powrotu na nią, ale dążą do ziemi (ojczyzny) niebieskiej.

Kol 3:2 do wszystkich ochrzczonych mówi: „Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi”.

Jr 17:13 mówi: „Ci, którzy oddalają się od Ciebie, będą zapisani na ziemi”, a Łk 10:20 podaje o sprawiedliwych: „cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie”; por. Hbr 12:23.

nike - 2019-01-30, 22:16

tessa,
Piszesz,ze w pierwszym wieku wszyscy przyjmowali Wieczerzę Pańską i ja się z tym zgadzam, a dlaczego teraz nie przyjmują wszyscy poświęceni w zborze?

W typie całe rodziny jadły baranka nawet dzieci, tak jak napisał Henryk nawet cudzoziemcy, a przecież baranek przedstawia Jezusa, a wieczerza jest antytypem tamtej uczty jak myślisz?

tessa napisał/a:
Drugie owce to wielka rzesza opisana w Objawieniu 7:14

Czy na pewno tymi drugimi owcami jest Wielka rzesza z Objawienia?
Obj.J. 7:13-14
Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli? (14) I powiedziałem do niego: Panie, ty wiesz. I rzekł do mnie: To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili.

A kto to są druhny, które też będą na weselu w niebie [bo tam wesele ma się odbyć] czy tak?

Ponieważ wielki lud, temat Obj. 19:1-9, stanowi Gości na Wieczerzy Weselnej, nie może on być klasą restytucyjną, która będzie dziećmi z tego małżeństwa, spłodzonymi i urodzonymi po Wieczerzy Weselnej. Obraz Lewitów i arystokracji, użyty w Obj. 7:15, także dowodzi, że nie jest on klasą restytucyjną. Wyrażenie "służą mu we dnie i w nocy w kościele jego" dowodzi, że są oni antytypicznymi Lewitami. Tutaj obraz dotyczy Kapłanów, Lewitów i Izraelitów. Kapłanami są Jezus i Kościół; Izraelitami - klasa restytucyjna; częścią Lewitów - Wielka Kompania (Mal. 3:2,3). Miejsce przed królewskim tronem Boga (Obj. 7:15), (Obj. 20:12), oznacza stanowisko arystokraty i urzędnika Królestwa. Zatem w obrazie królestwa klasa Chrystusa na tronie to Król; Wielka Kompania to urzędnicy, arystokracja przed tronem; a klasa restytucyjna to poddani Króla i podwładni Jego urzędników, arystokracji. Dlatego nie są oni pokazani w tej scenie, która sugeruje scenę w pałacu, ponieważ ich miejsce jest poza pałacem. Ps. 45 stosuje te same i dodatkowe rozróżnienia. Werset 2 przedstawia Jehowę; wersety 3-10 przedstawiają Jezusa; wersety 10-14 - Kościół jako Oblubienicę Jezusa; wersety 15 i 16 - Wielką Kompanię jako druhny.

tessa - 2019-01-31, 17:47

nike,

Potem ujrzałem rzeszę wielką, której nikt zliczyć nie zdołał, ze wszystkich narodów i pokoleń, ludów i języków. Stali przed tronem i przed Barankiem przyodziani w białe szaty, a w rękach swych mieli palmy. Wołali głosem donośnym: ‛Zbawienie od Boga naszego, który zasiada na tronie, oraz od Baranka!’” (Obj. 7:9, 10, Kowalski)
Iz 61:1.
„Oto, co rzekł Jehowa: ‚Niebiosa są moim tronem, a ziemia moim podnóżkiem.
Gdzie wielka rzesza pełni służbę?

https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1980606?q=wielka+rzesza&p=par

Henryk - 2019-01-31, 21:16

tessa napisał/a:
Gdzie wielka rzesza pełni służbę?

Wielki lud stanowią ci wszyscy, którzy dodali swe życie w ofierze, podobnie jak Kościół- Ciało Chrystusowe.
Oddali swe ciała w ofierze, „umarli” już tu jako ludzie, i dlatego zmartwychwstaną jako istoty duchowe na poziomie anielskim.
Oni wszyscy stanowią Lewitów.
A jak wiemy, Lewici nie mieli oni działu w ziemi!

Lb 8:6-7 nwt-pl "Weź spośród synów Izraela Lewitów i oczyść ich. (7) A oto, jak z nimi postąpisz, by ich oczyścić: Pokrop ich wodą oczyszczającą z grzechu, oni zaś przeciągną brzytwą po całym swym ciele i wypiorą swe szaty, i się oczyszczą."
O kim pisze Jan w Apokalipsie? :roll:
Ap 7:14 nwt-pl "Zaraz więc powiedziałem mu: "Panie mój, ty to wiesz". A on rzekł do mnie: "Są to ci, którzy wychodzą z wielkiego ucisku i wyprali swoje długie szaty, i wybielili je we krwi Baranka."
- Oczywiście o Ludzie Bożym- pozafiguralnych Lewitach.
- A na pytanie:
Cytat:
Gdzie wielka rzesza pełni służbę?
- odpowiada sama Biblia:

Ap 19:1 nwt-pl "Potem usłyszałem jakby donośny głos ogromnej rzeszy w niebie. Powiedzieli: "Wysławiajcie Jah! Wybawienie i chwała, i moc należą do Boga naszego,"

nike - 2019-01-31, 21:43

tessa, Zauważ ta wielka rzesza stoi przed tronem jako druhny na weselu i mają palmy w ręku i czyste białe szaty, co palmy przedstawiają i co białe szaty przedstawiają?
Warto też wspomnieć,ze wesele odbywa się w niebie, a więc ta wielka rzesza jest w niebie na weselu.
Białe szaty Sprawiedliwość Chrystusową a palmy to zwycięstwo.

tessa - 2019-02-01, 17:32

nike napisał/a:
tessa, Zauważ ta wielka rzesza stoi przed tronem jako druhny na weselu i mają palmy w ręku i czyste białe szaty, co palmy przedstawiają i co białe szaty przedstawiają?
Warto też wspomnieć,ze wesele odbywa się w niebie, a więc ta wielka rzesza jest w niebie na weselu.
Białe szaty Sprawiedliwość Chrystusową a palmy to zwycięstwo.


Widocznie nie przeczytałaś podanego linku.Wielka rzesza nie jest wykupiona z ziemi ,tak jak 144000,ani nie ma znaku na czołach tak jak królowie i kapłani.Jest napisane,że wychodzą z wielkiego ucisku ,a wielki ucisk jest na ziemi a nie w niebie.

tessa - 2019-02-01, 20:13

Cytat:
Ps. 45 stosuje te same i dodatkowe rozróżnienia. Werset 2 przedstawia Jehowę; wersety 3-10 przedstawiają Jezusa; wersety 10-14 - Kościół jako Oblubienicę Jezusa; wersety 15 i 16 - Wielką Kompanię jako druhny.



Werset 16 i 17 psalmu 45 brzmi:

Miejsce twoich praojców zajmą twoi synowie,
ustanowisz ich książętami na całej ziemi+.

Będę oznajmiał twoje imię przez wszystkie przyszłe pokolenia+.
Dlatego ludy będą cię wysławiać po wieczne czasy, już na zawsze.

Jakie to ludy będą wysławiać Jehowę już na zawsze?

Nad kim mają panować Jezus i Oblubienica?
Objawienie 5:10
i uczyniłeś ich królami+ i kapłanami*, żeby służyli naszemu Bogu+, i mają królować+ nad ziemią”.

O kim mówi Jezus w kazaniu na górze?

Mateusza 5:5

„Szczęśliwi ci, którzy są łagodni*+, bo oni odziedziczą ziemię+

O jakiej ziemi pisze Piotr?

2Piotra 3:13
Jednak zgodnie z Bożą obietnicą oczekujemy nowego nieba i nowej ziemi+. Ma w nich panować* prawość+.

nike - 2019-02-01, 20:33

tessa napisał/a:
Widocznie nie przeczytałaś podanego linku.Wielka rzesza nie jest wykupiona z ziemi ,tak jak 144000,ani nie ma znaku na czołach tak jak królowie i kapłani.Jest napisane,że wychodzą z wielkiego ucisku ,a wielki ucisk jest na ziemi a nie w niebie.

Całego nie, ale część tak.
Ja nie powiedziałam,że Wielka rzesza została wykupiona, oni nie są Oblubienicą Chrystusa oni są ich DRUHNAMI, zauważ są w czystych białych szatach, które w ucisku wyprali i maja PALMY w rękach, a nie korony na głowach jak OBLUBIENICA

Drugie owce to będzie rodzaj ludzki w Tysiącleciu ten przyprowadzony do doskonałości.

J 10:16 bg "A mam i drugie owce, które nie są z tej owczarni, i teć muszę przywieść; i głosu mego słuchać będą, a będzie jedna owczarnia i jeden pasterz."

Nasz Pan u Jana 10:16, wspomina o drugich owcach których nie należy mylić z owcami Wieku Ewangelii – Kościołem Ewangelii. Te restytucyjne owce – ci, którzy przed końcem Tysiąclecia wypiszą na swych sercach Złotą Regułę (Mat. 25:35-40) – odziedziczą królestwo i cześć przygotowaną dla ludzkości „od założenia świata”, ponieważ Bóg stworzył ludzkość, by „panowała nad rybami morskimi, i nad ptactwem niebieskim, i nad wszelkim zwierzem, który się rusza na ziemi” (1 Moj. 1:28; Ps. 8:6-9). To ziemskie Królestwo, które Pan pod koniec Tysiąclecia odda restytucyjnym owcom, zgodnie z Jego słowami było „wam zgotowane [nie dla Jego Kościoła, który został wybrany ze świata (Jan 15:19; 17:16), lecz dla wypróbowanego i sprawdzonego świata ludzkości] od założenia świata” (Iz. 45:18). To Królestwo i cześć przygotowane dla człowieka są całkowicie inne od Królestwa niebieskiego, „dziedzictwa nieskazitelnego

tessa - 2019-02-01, 23:43

Cytat:
oni są ich DRUHNAMI


W Biblii nie ma takiego słowa jak druchna.Są to towarzyszące dziewice ,towarzyszą one córce królewskiej.Ps 45:13,14

W pałacu* córka królewska wygląda wyjątkowo wspaniale,
jej szaty zdobi złoto*.
Będzie przyprowadzona do króla w bogato tkanych szatach*.
Wejdą przed ciebie również towarzyszące jej dziewczęta.

Cytat:
Nasz Pan u Jana 10:16, wspomina o drugich owcach których nie należy mylić z owcami Wieku Ewangelii – Kościołem Ewangelii


Co to jest wiek ewangelii?Nie bardzo wiem co chcesz przez to powiedzieć.Drugie owce żyją w tym samym czasie jak pomazańcy czyli Oblubienica Baranka.

A Król im odpowie: ‚Wiedzcie, że wszystko, co zrobiliście dla jednego z najmniejszych moich braci, to zrobiliście dla mnie’+.



Owi bracia Jezusa to Oblubienica Baranka,drugie owce muszą żyć równolegle z Oblubienicą
Baranka tu na ziemi.I my ŚJ żyjemy w takim czasie.Na ziemi jest ostatek pomazańców i drugie owce.Drugie owce wyświadczają dobro "małej trzódce."I na tej podstawie będą osądzana gdy przybędzie Jezus wraz ze swoimi aniołami.Mateusza 25:31-33

Henryk - 2019-02-02, 09:04

tessa napisał/a:
Jest napisane,że wychodzą z wielkiego ucisku ,a wielki ucisk jest na ziemi a nie w niebie.

To tak, jakbyś jednocześnie twierdziła, że Kościół nie przechodził ucisku za życia na ziemi i nie pochodził z Ziemi.
A przecież tak nie jest!

Cytat:
Wielka rzesza nie jest wykupiona z ziemi ,tak jak 144000,ani nie ma znaku na czołach tak jak królowie i kapłani.

Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

Bez działu w ziemi (nadania ziemi) byli wszyscy Lewici, czyli cały lud Boży!
Jednak nie wszyscy lewici byli kapłanami(!). Tylko arcykapłan podczas służby nosił nakrycie głowy z napisem: „Poświęcony Jahwe”- (znak na czole, czyli zrozumienie duchowych spraw).
Synowie Lewiego mieli różna zadania i obowiązki około Przybytku. Tylko oni przechodzili przez bramę (Jezusa) na dziedziniec.
Nie będę przepisywał Biblii- sprawdź sama. -4 Moj (Ks. Liczb) 3 i 4 rozdz.
Przebywali oni na dziedzińcu, nie mając wstępu do części najświętszej (miejsce przebywania Przedwiecznego).
Do „świętego świętych” wchodził jedynie arcykapłan (symbol na Kościół) raz w roku, po spełnieniu pewnych obowiązkowych czynności.

Problem leży gdzie indziej „Tesso”.
To nie Organizacja założona przez Sędziego stanowi „wielką rzeszę”, lecz chrześcijanie.
Oni istnieli równolegle od samego początku.
(Są nimi Wszyscy naśladowcy Jezusa, z wyłączeniem najwierniejszych- 144000!).

Wielki Lud miał być niepoliczony, a Wy co roku podajecie w sprawozdaniach swa liczbę co do głowy! Nawet z sympatykami i ilością godzin „spędzonych na służbie”.

nike - 2019-02-02, 15:32

Wielka Kompania [rzesza] składa się z tych, którzy nie są wystarczająco wierni, by należeć do Oblubienicy Chrystusa, lecz są wystarczająco wierni, by uniknąć wtórej śmierci. Nie są wystarczająco dobrzy, by wraz z Chrystusem być Królami i Kapłanami (Obj. 20:4-6), lecz wystarczająco dobrzy, by być Arystokracją i Lewitami (Obj. 7:9,14,15); są też zbyt dobrzy, by być zniszczonymi we wtórej śmierci. Przy swym poświęceniu i spłodzeniu z Ducha jednostki z tej klasy zaczynały jako prospektywni członkowie Chrystusa (Efez. 4:4; Żyd. 3:14). Usłyszeli bowiem i zwrócili uwagę na zaproszenie do okazania pokuty wobec Boga i wiary w naszego Pana Jezusa (Dz.Ap. 20:21) i przyjęli zaproszenie do poświęcenia się Bogu jako żywe ofiary (Rzym. 12:1; Przyp. 23:26). To, że nie zdobywają nagrody, nie jest wynikiem faktu, że Pan niedostatecznie ich miłuje i nie pomaga, ponieważ On miłuje i szczególnie pomaga wszystkim tym, którzy szczerze oddają siebie, a najbardziej tym, którzy trwają w wierności Jemu (Jana 14:21-23). Wina jest po ich stronie, za mało zaufali Bogu a za dużą mieli wiarę w Boga, żeby iść na Wtórą śmierć, można powiedzieć że "O WŁOS CHYBILI".
A więc nie byli o kryształowych charakterach jakie były wymagane dla klasy OBLUBIENICY.
Dlatego też będą [są] przed TRONEM a nie na TRONIE.

tessa - 2019-02-02, 17:10

Cytat:
Wielka Kompania [rzesza] składa się z tych, którzy nie są wystarczająco wierni


Wszyscy chrześcijanie muszą być wierni,tak uczy Biblia.Muszą wytrwać wśród prób i prześladowań aż do końca. Mateusza 24:9,13

Jezus dał nam wzór aby być wiernym aż do śmierci.


Habakuka 2:4
„Oto dusza jego się nadęła; nie była w nim prostolinijna. Lecz prawy będzie żył dzięki swej wierności.

1 Koryntian 6

9 Czy nie wiecie, że ludzie nieprawi nie odziedziczą Królestwa Bożego?+ Nie dajcie się wprowadzić w błąd*. Ani dopuszczający się niemoralności*+, ani bałwochwalcy+, ani cudzołożnicy+, ani mężczyźni zgadzający się na kontakty homoseksualne+, ani homoseksualiści*+, 10 ani złodzieje, ani chciwcy+, ani pijacy+, ani rzucający obelgi*, ani zdziercy nie odziedziczą Królestwa Bożego+. 11 Niektórzy z was tacy byli. Jednak Bóg za pomocą swojego ducha was oczyścił*+, uświęcił+ i uznał za prawych+ w imię naszego Pana, Jezusa Chrystusa.

Objawienie 21

8 Ale tchórze, ludzie bez wiary+, zachowujący się obrzydliwie, mordercy+, dopuszczający się niemoralności*+, uprawiający spirytyzm, bałwochwalcy i wszyscy kłamcy+ zostaną wrzuceni do jeziora, w którym płonie ogień i siarka+. To oznacza drugą śmierć”+.

Nike nie ma dwóch różnych przykazań dla braci namaszczonych i drugich owiec.Obydwie grupy muszą być wierne aż do końca.

nike - 2019-02-02, 21:58

tessa,
Dlaczego urywasz zdanie w połowie:

Ja to zdanie napisałam TAK: Wielka Kompania [rzesza] składa się z tych, którzy nie są wystarczająco wierni, by należeć do Oblubienicy Chrystusa, lecz są wystarczająco wierni, by uniknąć wtórej śmierci


Klasa wielkiej Kompani [rzeszy] to klasa która zaczęła wybierać się jako klasa Oblubienicy od Jezusa do roku 1878 w tym roku było pierwsze zmartwychwstanie do klasy OBLUBIENICY, jednak o WŁOS chybili i odpadli od OBLUBIENICY a wiec nie otrzymali KORON [wieńców] ale otrzymali PALMY ZWYCIĘSTWA.

Ap 7:9 bg "Potemem widział, a oto lud wielki, którego nie mógł nikt zliczyć, z każdego narodu i pokolenia, i ludzi, i języków, którzy stali przed stolicą i przed oblicznością Baranka, obleczeni w szaty białe, a palmy były w rękach ich."


Pastor Russell Tom VI rozdz. IV.

WIELKA KOMPANIA
Jak już nadmieniono, oprócz tych, którzy odpadając ze stanowiska wybranych, idą na Wtórą Śmierć, jest jeszcze inna klasa, na którą Pismo Św. zwraca nam uwagę jako na tych, którzy omieszkali zapewnić sobie powołanie i wybranie, ale nie pójdą na Wtórą Śmierć, ponieważ nie zgrzeszyli dobrowolnie wielką niemoralnością, ani też zaparciem zasługi kosztownej krwi Jezusa. O tej klasie wspomnieliśmy już jako o “Wielkiej Kompanii”, która wyjdzie z wielkiego ucisku, obmyje i wybieli szaty swe we krwi Baranka. Ale chociaż osiągną duchową naturę i wielkie błogosławieństwo, oraz chociaż będą uczestniczyć w uczcie weselnej Baranka, jako Jego goście, to jednak stracą wielką nagrodę, jaka przypadnie w udziale zwycięzcom - wiernym zwycięzcom, tym, którzy będą z radością i ze szczerego serca postępować śladami Jezusa. Ta Wielka Kompania nie może utrzymać się na stanowisku wybranych, nie może być wśród “zwycięzców” - z powodu niedostatecznej gorliwości dla Pana, dla Prawdy i dla braci; - dlatego, że nadmiernie troszczyli się o obecne życie. Jednakże wobec tego, że serca ich były i są lojalne dla Odkupiciela, oraz wobec tego, że zachowali wiarę w kosztowną krew i wytrwali przy tej wierze nie zapierając się, Pan Jezus, jako Wódz naszego Zbawienia, jako Pośrednik, który prowadzi zwycięzców do chwały przez drogę dobrowolnego poświęcenia się poprowadzi i tych do duchowych błogosławieństw - ponieważ ufali oni Mu i nie zapierali się Jego imienia, ani Jego dzieła.

tessa - 2019-02-02, 22:54

nike

To,co piszesz cytujesz z książki Russella ,a przecież od tamtego czasu zrozumienie prawdy poszło do przodu.Przede wszystkim zrozumieliśmy w jakim czasie przyszło nam żyć.Żyjemy w czasach trudnych ,czasy te są podobne do dni Noego,gdy ten wierny człowiek budował arkę.

2Tymoteusza 3:1-5

Wiedz, że w dniach ostatnich+ nastaną krytyczne czasy, trudne do zniesienia. 2 Bo ludzie będą kochać samych siebie, kochać pieniądze, będą chełpliwi, wyniośli, będą rzucać bluźnierstwa*, będą nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, nielojalni, 3 pozbawieni naturalnych uczuć, zawzięci*, będą rzucać oszczerstwa, będą nieopanowani, brutalni, będą nienawidzić tego, co dobre, 4 dopuszczać się zdrady, będą zuchwali, nadęci pychą, będą kochać przyjemności, a nie będą kochać Boga, 5 będą zachowywać pozory religijności, ale nie będzie ona oddziaływać na ich życie*+. Od takich się odwróć. [/b]

Czy ty też wierzysz ,że żyjemy w czasie końca?I niedługo Bóg zaingeruje w sprawy ziemi.

Usunie niegodziwych a wywyższy potulnych.

nike - 2019-02-03, 08:18

tessa napisał/a:
To,co piszesz cytujesz z książki Russella ,a przecież od tamtego czasu zrozumienie prawdy poszło do przodu

W jaki sposób prawda o rozdzieleniu klasy Małego Stadka i W.Kompani mogła się inaczej rozdzielić?

Oni biegli do mety razem ale nie zajęli pierwszego miejsca.
Ja nie wierzę,że prawdy które wydawał Russell pod przewodnictwem Boga Najwyższego uległy przedawnieniu.

tessa napisał/a:
Czy ty też wierzysz ,że żyjemy w czasie końca?I niedługo Bóg zaingeruje w sprawy ziemi.


Tak wierzę, ale to nie znaczy,ze prawda się ma zmienić, prawda jeżeli jest prawdą to sie ostoi i sama obroni.

Chcę dodać,ze CK dużo prawd Russella pozmieniało, nawet kilka razy i co to im dało ?
Co kilka lat jest inne zrozumienie tej prawdy przykład: Sodoma, chyba była zmieniana piec razy powiedz tesso to jest postęp w prawdzie czy cofanie się?

U nas prawda jest prawdą nie zmieniamy jej co najwyżej rozwijamy RDZEŃ ZOSTAJE.

tessa napisał/a:
Usunie niegodziwych a wywyższy potulnych.

Najpierw musi stworzyć warunki do życia bez szatana, ażeby ten niegodny miał szansę, a wtedy kiedy szansy nie wykorzysta to w Małym Okresie po tysiącleciu zginie.

Henryk - 2019-02-03, 08:21

tessa napisał/a:
a przecież od tamtego czasu zrozumienie prawdy poszło do przodu.

Fakt. Uznaliście poprzednie poglądy za błędne, nieważne.
Stworzyliście swoje własne.
Nie nazwał bym tego „pójściem do przodu”...
Jest to bardzo ostry skręt w bok.

tessa - 2019-02-03, 17:51

Cytat:
tessa napisał/a:
Usunie niegodziwych a wywyższy potulnych.

Najpierw musi stworzyć warunki do życia bez szatana, ażeby ten niegodny miał szansę, a wtedy kiedy szansy nie wykorzysta to w Małym Okresie po tysiącleciu zginie.
_________________


Możesz tą naukę potwierdzić Biblią?

Już teraz jest głoszona dobra nowina o królestwie Mateusza 24:14 i dzięki prowadzonym studiom biblijnym ludzie opowiadają się po stronie prawdy lub przeciwko niej.Ci,którzy przyłączają się do czystego wielbienia Boga Jehowy wkraczają na wąską drogę prowadzącą do życia.
A pozostali idą szeroką drogą do zagłady.
Mateusza 7:14
natomiast ciasna jest brama i wąska droga prowadząca do życia i niewielu jest tych, którzy ją znajdują.

nike - 2019-02-03, 20:56

tessa,
Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus, który samego siebie złożył jako okup za wszystkich (1 Tym. 2:5, 6 NB). Okup za wszystkich? Dlaczego zatem wszyscy, których to dotyczy, nie mieliby być objęci dobrodziejstwem wynikającym ze śmierci Chrystusa? Dlaczego wszyscy nie mieliby poznać Prawdy, aby mogli w nią uwierzyć?
Rozumiemy zatem, że powszechne zbawienie, z którym w przyszłości zetknie się każdy człowiek, składa się ze światła pochodzącego z prawdziwej światłości oraz sposobności wybrania życia. Większość rodzaju ludzkiego znajduje się w grobie, dlatego też będzie trzeba wyprowadzić wszystkich z grobu, by dać im świadectwo o dobrej nowinie, o Zbawicielu. Szczególne zbawienie, którym wierzący cieszą się obecnie dzięki nadziei (Rzym. 8:24), a którego rzeczywistość w Wieku Tysiąclecia zostanie objawiona tym, którzy uwierzą w owym dniu, jest zupełnym uwolnieniem spod jarzma grzechu oraz śmierci ku chwalebnej wolności dzieci Bożych. Lecz osiągnięcie wszystkich tych błogosławieństw będzie uzależnione od szczerego zastosowania się do ustaw Królestwa Chrystusowego. Będzie też ono zależeć od tempa, w jakim będzie osiągana doskonałość, które wskaże na stopień miłości do Króla i Jego prawa miłości.
Jeśli ktokolwiek oświecony przez Prawdę i doprowadzony do poznania miłości Bożej oraz przywrócony do ludzkiej doskonałości (istotnie lub jedynie poczytany za doskonałego) stanie się bojaźliwy i będzie się;cofał (Hebr. 10:38, 39; Obj. 21:8), to taki ktoś będzie razem z niewiernymi wygładzony z ludu (Dz. Ap. 3:23). Jest to wtóra śmierć.
Bóg zapewnił nie tylko okup za wszystkich, lecz też i to, że we właściwym czasie wszyscy ludzie otrzymają świadectwo o umożliwionym przez okup pojednaniu z Nim 1 Tym. 2:3-6.
Oddał wszystko, co składało się na Jego ludzkie życie i prawo do życia, jako zupełną cenę okupu za Adama i jego rasę, czyli nasienie, jakie zawierało się w nim, gdy zapadł wyrok. Po całkowitym nabyciu życia Adama i jego potomstwa, Chrystus wyraża chęć usynowienia Adamowego nasienia, jego dzieci, wszystkich z rodziny Adama, którzy zechcą przyjąć warunki Nowego Przymierza i tym samym przez wiarę i posłuszeństwo wejść do rodziny Boga i otrzymać życie wieczne. W taki sposób Odkupiciel ujrzy nasienie swoje [tych wszystkich z nasienia Adama, którzy przyjmą adopcję na Jego warunkach], przedłuży dni swoje [zmartwychwstał do natury wyższej niż ludzka, danej Mu przez Ojca w nagrodę za posłuszeństwo] a wszystko to w najbardziej nieprawdopodobny sposób przez ofiarowanie własnego życia i potomstwa. A zostało to zapisane następująco: Jak wszyscy w Adamie umierają, tak i wszyscy w Chrystusie będą ożywieni1 Kor. 15:22. Uraz, jakiego doznaliśmy przez upadek Adama (nie doznaliśmy niesprawiedliwości), będzie, dzięki łasce Bożej, więcej niż zniesiony przez łaskę dzięki Chrystusowi, a prędzej lub później (we właściwym Boskim czasie) wszyscy będą mieli zupełną możliwość powrotu do tej samej pozycji, jaką cieszył się Adam, zanim zgrzeszył. Ci, którzy nie otrzymali pełnej wiedzy i przez wiarę nie posiedli tej łaski Bożej teraz (a takich jest większość, włączając w tę liczbę dzieci i pogan), na pewno będą mieli ten przywilej w przyszłym wieku, czyli w świecie przyszłym w wieku, jaki nastąpi po obecnym. W tym celu wszyscy w grobach (...) wyjdą. Każdy (w obecnym lub przyszłym
wieku), kto zda sobie w pełni sprawę z ceny okupu złożonego przez naszego Pana Jezusa i wynikających z tego przywilejów, będzie traktowany tak, jakby był na próbie, podobnie jak Adam. Posłuszeństwo przyniesie z sobą wieczne życie, a nieposłuszeństwo wieczną śmierć wtórą śmierć.

Niektóre akapity pochodzą z I Tomu Pastora Russella.

tessa - 2019-02-03, 21:46

nike
Cytat:
Dlaczego wszyscy nie mieliby poznać Prawdy, aby mogli w nią uwierzyć?


Wszyscy mają okazję poznać prawdę.Ostatnie słowa Jezusa wskazują na ważne dzieło,głoszenia i czynienia uczniów.
Mateusza 28
18 Jezus podszedł do nich i powiedział: „Dano mi wszelką władzę w niebie i na ziemi+. 19 Idźcie więc i pozyskujcie uczniów wśród ludzi ze wszystkich narodów+. Chrzcijcie ich+ w imię Ojca, Syna i ducha świętego. 20 Uczcie ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem

Świadkowie Jehowy są posłuszni temu nakazowi i tak jak nasz mistrz głoszą dobrą nowinę o królestwie.
Dobra nowina jest głoszona na całym świecie.Myślisz,że na darmo głosimy?

Nie,co roku przyłączają się dalsze tysiące ludzi z całego świata.Bóg nie jest stronniczy i to On pociąga szczere jednostki do prawdy.

Jana 6:44
Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli Ojciec, który mnie posłał, go nie pociągnie; a ja go wskrzeszę w dniu ostatnim.

To,że teraz większość ludzi odrzuca prawdę nie dziwi.Do arki weszła tylko ośmioosobowa rodzina Noego.Gdy Jezus głosił przyłączyło się do prawdy tylko 120 osób.
Tak jak kiedyś powiedziałaś liczy się jakość a nie ilość.
Jezus złożył okup za wszystkich ,ale nie wszyscy z tego chcą skorzystać.

nike - 2019-02-03, 23:37

Biblia Warszawska: Mat.28:19--20
Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, 20
Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata.

Ten tekst szczególnie bezpośrednio odnosi się do klasy Oblubienicy,, do nas pośrednio.
tessa napisał/a:
Wszyscy mają okazję poznać prawdę.Ostatnie słowa Jezusa wskazują na ważne dzieło,głoszenia i czynienia uczniów.
Mateusza 28
18 Jezus podszedł do nich i powiedział: „Dano mi wszelką władzę w niebie i na ziemi+. 19 Idźcie więc i pozyskujcie uczniów wśród ludzi ze wszystkich narodów+. Chrzcijcie ich+ w imię Ojca, Syna i ducha świętego. 20 Uczcie ich przestrzegać wszystkiego, co wam nakazałem

Ja się zgadzam,że wszyscy maja prawo poznać prawdę, w tym życiu lub po wzbudzeniu z grobu.
tessa napisał/a:
Świadkowie Jehowy są posłuszni temu nakazowi i tak jak nasz mistrz głoszą dobrą nowinę o królestwie.
Dobra nowina jest głoszona na całym świecie.Myślisz,że na darmo głosimy?

Ja też i wszyscy my z naszego zboru jesteśmy posłuszni Jezusowi i Jego Ojcu i głosimy gdzie tylko mamy okazję, tylko uwaga GŁOSIMY ZA DARMO, nagrodę wyznaczy nam sam BÓG, dla mnie największą nagrodą będzie jeżeli dostanę się do KRÓLESTWA, innej nagrody nie chcę bo nie wiem czy zasługuję.
tessa napisał/a:
Nie,co roku przyłączają się dalsze tysiące ludzi z całego świata.Bóg nie jest stronniczy i to On pociąga szczere jednostki do prawdy.

Ogromna też ilość od was odchodzi tego nie widzisz.?
tessa napisał/a:
Jana 6:44
Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli Ojciec, który mnie posłał, go nie pociągnie; a ja go wskrzeszę w dniu ostatnim.

Też tak wierzę.
tessa napisał/a:
To,że teraz większość ludzi odrzuca prawdę nie dziwi.Do arki weszła tylko ośmioosobowa rodzina Noego.

Dlatego będą mieli okazję w Tysiącleciu tą prawdę poznać kiedy warunki będą sprzyjające bo szatan będzie związany. A więc nie będzie grzechu.
tessa napisał/a:
Gdy Jezus głosił przyłączyło się do prawdy tylko 120 osób.

120 było na pięćdziesiątnicy, w Jerozolimie nie wiemy ile było w innych miastach w tym czasie braci.
tessa napisał/a:
Jezus złożył okup za wszystkich ,ale nie wszyscy z tego chcą skorzystać.

Precyzyjnie to Jezus złożył Okup za Adama doskonały za doskonałego, my byliśmy w biodrach Adama, za nas nie składał Okupu bezpośrednio, bo musiała być równoważna cena ANTY--LUTRON.

tessa - 2019-02-04, 19:46

Cytat:
Biblia Warszawska: Mat.28:19--20
Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, 20
Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata.
Ten tekst szczególnie bezpośrednio odnosi się do klasy Oblubienicy,, do nas pośrednio.


Nike,będziemy sądzeni przez Jezusa na podstawie tego,co uczyniliśmy braciom Jezusa.

Mateusza 25

. 37 Wtedy prawi go zapytają: ‚Panie, kiedy widzieliśmy, że jesteś głodny, i cię nakarmiliśmy, albo że jesteś spragniony, i daliśmy ci pić?+ 38 Kiedy widzieliśmy, że jesteś obcy, i przyjęliśmy cię gościnnie, albo że jesteś nagi, i cię ubraliśmy? 39 Kiedy widzieliśmy, że jesteś chory lub w więzieniu, i cię odwiedziliśmy?’. 40 A Król im odpowie: ‚Wiedzcie, że wszystko, co zrobiliście dla jednego z najmniejszych moich braci, to zrobiliście dla mnie’+.

Cytat:
Ja się zgadzam,że wszyscy maja prawo poznać prawdę, w tym życiu lub po wzbudzeniu z grobu.


Dlatego dzieło głoszenia o królestwie jest tak pilne.

Cytat:
Ja też i wszyscy my z naszego zboru jesteśmy posłuszni Jezusowi i Jego Ojcu i głosimy gdzie tylko mamy okazję, tylko uwaga GŁOSIMY ZA DARMO, nagrodę wyznaczy nam sam BÓG, dla mnie największą nagrodą będzie jeżeli dostanę się do KRÓLESTWA, innej nagrody nie chcę bo nie wiem czy zasługuję.


My też głosimy za darmo,i jeszcze wspieramy naszą działalność dobrowolnymi datkami.

Cytat:
Ogromna też ilość od was odchodzi tego nie widzisz.?


Jeśli ktoś popełni grzech i nie okaże skruchy jest wykluczany ze społeczności.Ale ma możliwość powrotu do zboru.Różne są powody odejścia ,ale mimo tego bilans jest dodatni ,czyli więcej przychodzi do nas niż odchodzi.

Cytat:
Dlatego będą mieli okazję w Tysiącleciu tą prawdę poznać kiedy warunki będą sprzyjające bo szatan będzie związany. A więc nie będzie grzechu.


Związanie szatana jeszcze nie wyeliminuje całkowicie grzechu.Mamy podjąć jeszcze walkę z własnymi niedoskonałościami.Będziemy na to mieć aż 1000 lat.Pod koniec millenium ludzie na ziemi będą tak doskonali jak Adam i Ewa przed popełnieniem grzechu.
Wtedy Bóg wypuści szatana na krótki czas aby poddać ludzi ostatecznej próbie.

Objawienie 20

7 A gdy tylko się skończy 1000 lat, Szatan zostanie wypuszczony ze swojego więzienia. 8 I wyjdzie, żeby zwieść narody na czterech krańcach* ziemi — Goga i Magoga — żeby je zgromadzić na wojnę. Będzie ich tak dużo jak piasku morskiego.

Cytat:
Precyzyjnie to Jezus złożył Okup za Adama doskonały za doskonałego, my byliśmy w biodrach Adama, za nas nie składał Okupu bezpośrednio, bo musiała być równoważna cena ANTY--LUTRON.


Mateusza 20:28

Podobnie Syn Człowieczy nie przyszedł, żeby mu usługiwano, ale żeby usługiwać+ i dać swoje życie* jako okup w zamian za wielu”+.

nike - 2019-02-04, 21:55

tessa napisał/a:
Nike,będziemy sądzeni przez Jezusa na podstawie tego,co uczyniliśmy braciom Jezusa.

Teksty które zacytowałaś nic nie mówią o naszym sadzeniu
Ja uważam, że z każdej rzeczy będziemy sądzeni, np. naszych charakterów. Pan zawsze patrzy i będzie patrzył na nasze serca, na nasze intencje.
tessa napisał/a:
Dlatego dzieło głoszenia o królestwie jest tak pilne.

Nie jest takie pilne bo będzie jeszcze 1000 lat RESTYTUCJI wtedy to będzie pilne i warunki korzystne.
tessa napisał/a:
My też głosimy za darmo,i jeszcze wspieramy naszą działalność dobrowolnymi datkami.

Zrozumiałam inaczej z twojego posta:
tessa napisał/a:
Świadkowie Jehowy są posłuszni temu nakazowi i tak jak nasz mistrz głoszą dobrą nowinę o królestwie.
Dobra nowina jest głoszona na całym świecie.Myślisz,że na darmo głosimy?


Stąd moje słowa,że my głosimy za darmo i nie czekamy na nagrodę.
tessa napisał/a:
Związanie szatana jeszcze nie wyeliminuje całkowicie grzechu.

A kto będzie kusił do grzechu?
tessa napisał/a:
Mamy podjąć jeszcze walkę z własnymi niedoskonałościami.

Tak z tym też się zgadzam, nie będzie szatana i będzie nam lżej dochodzić do doskonałości, ale to nie tylko my wierzący obecnie, tylko cała ludzkość będzie miała ten przywilej.
Druga rzecz,ze my wierzący mamy już w obecnym życiu pracować nad naszymi charakterami, wtedy nam będzie lżej w Tysiącleciu.
tessa napisał/a:
Mateusza 20:28
Podobnie Syn Człowieczy nie przyszedł, żeby mu usługiwano, ale żeby usługiwać+ i dać swoje życie* jako okup w zamian za wielu”+.

Strong 4183----pollon---liczny, mnogi, duży, mocny. wielki, znaczny.
Hebrajski-- rabim---- liczny, dużo, wiele.
Słowo greckie pollon ma kilka znaczeń podobnie i hebrajskie.

Warto zauważyć,ze kiedy szatan zostanie zwolniony z łańcucha, to pomimo,że ludzkość przez 1000 lat dozna wspaniałego życia to jednak zbuntuje się, przeciw zarządzeniom i wtedy doskonale będziemy widzieć ile z całej ludzkości przejdzie w Wieki Przyszłe można powiedzieć do RAJU Boga Najwyższego.

Druga rzecz to WIELU, może dotyczyć klasy OBLUBIENICY, bo to za nich w pierwszej kolejności Jezus umarł.

Markerów - 2019-02-05, 07:46

Tysiąclecie które ma według was nadejść będzie panowaniem Chrystusa?...
To Chrystus już nie króluje?

Henryk - 2019-02-05, 08:42

Markerów napisał/a:
To Chrystus już nie króluje?

Na razie tylko w Polsce zdetronizował Maryję. :mrgreen:

A tak na poważnie:- widzisz Jego królowanie?
Tyle cierpienia i zła na tym zanarchizowanym świecie...
Marny byłby to Król!

nike - 2019-02-05, 10:09

Markerów napisał/a:
Tysiąclecie które ma według was nadejść będzie panowaniem Chrystusa?...
To Chrystus już nie króluje?

Czy ktoś kiedykolwiek z nas powiedział, ze jak przyszedł po raz drugi oczywiście w duchowym ciele to króluje?

Ja zawsze pisałam,ze jak trzeba wybudować coś nowego to stare należy rozwalić i ty na pewno to rozumiesz. A wiec Jezus niszczy zły porządek rzeczy, i jak go zniszczy nastąpi INAUGURACJA KRÓLESTWA zaczniemy wstawać z grobów do nowego życia ustanowionego przez Boga i Jego Syna,

Markerów - 2019-02-05, 10:30

No tak to raczej pytanie do św jehowy...
Twierdzą, że panowanie wymienione w Ap 20:4 jeszcze się nie rozpoczęło, a równocześnie uczą, iż ich wybrańcy już królują w niebie od roku 1918, gdy zmartwychwstali:

„Z wyjaśnienia tego oraz ze wszelkich dostępnych dowodów wynika, że wierni pomazańcy, którzy pomarli, od roku 1918 dostępują zmartwychwstania i zajmują przyobiecane im miejsce w niebiańskim sanktuarium” (Strażnica Nr 3, 1989 s. 12).

Markerów - 2019-02-05, 10:34

Henryk napisał/a:
[
A tak na poważnie:- widzisz Jego królowanie?
Tyle cierpienia i zła na tym zanarchizowanym świecie...
Marny byłby to Król!


Zależy jak pojmujesz owe "królowanie.
Apostołowie i Ewangeliści pisząc, już wtedy, nazywali Chrystusa Królem i Władcą: „A nawet wypierają się jedynego Władcy i Pana naszego Jezusa Chrystusa” Jud 4.

Dz 17:7, 5:31, Mt 28:18, 2:2, 21:4n., 27:11, 37, J 1:49, Ef 1:20n., Łk 11:20, 19:38, 1P 3:22, Ap 3:21. 2P 3:18 mówi o chwale niezmiennej Chrystusa, a nie od 1914 r.: tak jak niektórzy próbują wmawiać
„Wzrastajcie zaś w łasce i poznaniu Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa! Jemu chwała zarówno teraz, jak i do dni wieczności”; por. 2P 2:1, Flp 2:9.

Henryk - 2019-02-05, 13:07

Markerów napisał/a:
Zależy jak pojmujesz owe "królowanie.

Zwyczajnie.

Sprawuje absolutną władzę, wszyscy są Mu posłuszni, dysponuje środkami bezpośredniego przymusu...
Ewentualni kontrkandydaci, czy uzurpatorzy do władzy- uwięzieni lub unieszkodliwieni.
Nie będzie to prędzej, aż nastąpi „wylanie ducha na wszelkie ciało”.
1Kor 15:25 bw "Bo On musi królować, dopóki nie położy wszystkich nieprzyjaciół pod stopy swoje."

To, że na dotychczasowym etapie Jego działalności świat jeszcze nie widzi pracy wykonywanej przez Chrystusa, niczego nie zmienia.

Markerów - 2019-02-05, 15:01

Henryk napisał/a:
Markerów napisał/a:
Zależy jak pojmujesz owe "królowanie.

Zwyczajnie.

Sprawuje absolutną władzę, wszyscy są Mu posłuszni, dysponuje środkami bezpośredniego przymusu...
Ewentualni kontrkandydaci, czy uzurpatorzy do władzy- uwięzieni lub unieszkodliwieni.



Taa :roll:

I jeszcze zapomniałeś chyba napisać kiedy owe panowanie się skończy

Henryk - 2019-02-05, 16:40

Markerów napisał/a:
I jeszcze zapomniałeś chyba napisać kiedy owe panowanie się skończy

Ależ nawet umieściłem stosowny cytat! :lol:

Dla jasności dodam kolejny:
1Kor 15:28 bt5 "A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich."
Jakież to proste! :-D

Markerów - 2019-02-05, 16:44

Henryk napisał/a:
Markerów napisał/a:
I jeszcze zapomniałeś chyba napisać kiedy owe panowanie się skończy

Ależ nawet umieściłem stosowny cytat! :lol:

Dla jasności dodam kolejny:
1Kor 15:28 bt5 "A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich."
Jakież to proste! :-D


Łk 1:33 mówi: „Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”,
a Dn 7:14 dodaje:
„Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego Królestwo nie ulegnie zagładzie”;


Jakież to proste... :)

Henryk Suchecki - 2019-02-05, 18:02

Henryk napisał/a:
Sprawuje absolutną władzę
Dzieje 2:17 I stanie się w ostatecznych dniach – mówi Bóg – że wyleję z mego Ducha na wszelkie ciało i będą prorokować wasi synowie i córki, wasi młodzieńcy będą mieć widzenia, a starcy będą śnić sny.
Piotr w tym dniu zrozumiał ze jest w królestwie bożym to daje człowiekowi takiego pałera, że wszystko inne schodzi na drugi plan, to co wydawało się ważne i znaczące z punktu widzenia tego świata jest już bez znaczenia, taki człowiek zaczyna żyć tu i teraz, a nie pogrąża się w marzeniach o przyszłości. Dlaczego ??Bo w tym dniu widzi Pana Jezusa siedzącego na tronie swojego Ojca, a to oznacza ze on sprawuje realną władzę tu i teraz. Uzdrawia wskrzesza udziela ducha świętego. Oto w takich dniach nam przyszło żyć, głupio będzie potem powiedzieć Panie nie widziałem tego co mi zaoferowaleś, te klejnoty przeleciały przez moje palce jak piasek pustyni.

Henryk - 2019-02-05, 19:36

Markerów napisał/a:
Jakież to proste... :)

Cieszę się, że "doskonale" rozumiesz różnice pomiędzy tysiącletnim Królestwem Chrystusa, podczas którego będzie przywrócone to, co zaginęło, a wiecznotrwałym królestwem Bożym. :-(

tessa - 2019-02-05, 20:27

Nike

Cytat:
Teksty które zacytowałaś nic nie mówią o naszym sadzeniu
Ja uważam, że z każdej rzeczy będziemy sądzeni, np. naszych charakterów. Pan zawsze patrzy i będzie patrzył na nasze serca, na nasze intencje.


Czytaj ich kontekst.Mateusza 25

„Kiedy Syn Człowieczy+ przyjdzie w swojej chwale wraz ze wszystkimi aniołami+, wtedy zasiądzie na swoim wspaniałym tronie. 32 Będą przed nim zebrane wszystkie narody i będzie oddzielał jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kóz.

45 A on im odpowie: ‚Wiedzcie, że czego nie zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych, tego nie zrobiliście dla mnie’+. 46 I ci zostaną bezpowrotnie zgładzeni*+, a prawi będą żyć wiecznie”+.

Cytat:
Nie jest takie pilne bo będzie jeszcze 1000 lat RESTYTUCJI wtedy to będzie pilne i warunki korzystne.


Nie jest trudno być lojalnym w sprzyjających warunkach,sztuką jest takim być w warunkach niesprzyjających.

To dzieło jest takie pilne dlatego,że ludzkość oddalona od Boga poniesie śmierć bez nadziei na zmartwychwstanie.

Przysłów 24:11
Ratuj prowadzonych na śmierć powstrzymuj tych, którzy chwiejnym krokiem idą na rzeź.

Cytat:
Zrozumiałam inaczej z twojego posta:
tessa napisał/a:
Świadkowie Jehowy są posłuszni temu nakazowi i tak jak nasz mistrz głoszą dobrą nowinę o królestwie.
Dobra nowina jest głoszona na całym świecie.Myślisz,że na darmo głosimy?


Na darmo to nie to samo co za darmo.:)

Mateusza 9
37 Potem powiedział do swoich uczniów: „Żniwa są wielkie, ale pracowników mało

.1 Koryntian 15:58
58 Tak więc, moi kochani bracia, bądźcie niezłomnia, niewzruszeni, zawsze bardzo zajęci dziełem Pańskim, wiedząc, że wasz trud dla Pana nie jest daremny'
.


Cytat:

tessa napisał/a:
Związanie szatana jeszcze nie wyeliminuje całkowicie grzechu.

A kto będzie kusił do grzechu?


Nasza własna niedoskonałość.Jezus był doskonały dlatego zawsze robił to,co się podobało Bogu.Natomiast Paweł namaszczony duchem Bożym ale niedoskonały popełniał pomyłki zwane grzechem.Grzech to inaczej chybianie celu.


Rzymian 7:15
Nie rozumiem tego, co robię. Bo nie robię tego, czego chcę, ale to, czego nienawidzę.

Jana 8:29
A Ten, który mnie posłał, jest ze mną. Nie zostawił mnie samego, bo zawsze robię to, co Mu się podoba”.

Cytat:
Druga rzecz,ze my wierzący mamy już w obecnym życiu pracować nad naszymi charakterami, wtedy nam będzie lżej w Tysiącleciu.


Biblijne słowo to nie charakter ale usposobienie.Biblia zachęca nas do naśladowania usposobienia jakie miał Jezus Chrystus.
Jesteśmy też zachęcani do pielęgnowania naszego usposobienia duchowego.Ludzie oddaleni od Boga przejawiają usposobienie materialne.
Natomiast chrześcijanie mają usposobienie duchowe.

1Koryntian 1:5,10

Bo żyjąc z nim w jedności, staliście się pod każdym względem bogaci — potraficie przekazywać słowo Boże i macie pełną wiedzę.

Usilnie zachęcam was, bracia, w imię naszego Pana, Jezusa Chrystusa, żebyście wszyscy byli zgodni w tym, co mówicie, żeby nie było wśród was podziałów, ale żeby panowała wśród was całkowita jedność myśli i poglądów.

Taka jedność panuje dziś wśród Świadków Jehowy.

Henryk - 2019-02-05, 21:26

tessa napisał/a:
Taka jedność panuje dziś wśród Świadków Jehowy.

W reklamie zrobiła byś furorę! :lol:

nike - 2019-02-05, 22:07

tessa napisał/a:
Nie jest trudno być lojalnym w sprzyjających warunkach,sztuką jest takim być w warunkach niesprzyjających.

Nie chodziło mi w moim poście o lojalność, tylko o fakt, bo że mam pomagać bliźniemu to ja wiem i staram się jak tylko widzę jakąś tragedie, czy niesprawiedliwość, to pomagam i staram się być lojalna wobec każdego bliźniego.
Ja po prostu nie wiem po co ty ten tekst zacytowałaś przysłów 24:11? ten tekst to raczej powinnaś zacytował Sędziemu czy Adwokatowi a nie mnie.
tessa napisał/a:
Na darmo to nie to samo co za darmo.:)

Ja zrozumiałam, NA DARMO CZY NP. NADAREMNIE coś komuś dobrego zrobiłam i nic za to nie dostałam, czy nie dostanę, w tym sensie mówiłaś, bo treść zdania mówi o jakimś zadość uczynieniu za moja pracę. Przeczytaj jeszcze raz swój post, stąd moja odpowiedź taka a nie inna.
tessa napisał/a:
To dzieło jest takie pilne dlatego,że ludzkość oddalona od Boga poniesie śmierć bez nadziei na zmartwychwstanie.

Ale to dopiero nastąpi w małym okresie kiedy pod koniec tysiąclecia będzie rozwiązany szatan.
tessa napisał/a:
Mateusza 9
37 Potem powiedział do swoich uczniów: „Żniwa są wielkie, ale pracowników mało

Teksty te odnoszą się do Oblubienicy Pańskiej bezpośrednio, było to pisane w Żniwie Wieku Żydowskiego i przez prawie 2000 lat klasa ta wybierała.
tessa napisał/a:
1 Koryntian 15:58
58 Tak więc, moi kochani bracia, bądźcie niezłomnia, niewzruszeni, zawsze bardzo zajęci dziełem Pańskim, wiedząc, że wasz trud dla Pana nie jest daremny'

Tak za ten trud klasa Oblubienicy poszła do nieba.

tessa napisał/a:
Nasza własna niedoskonałość.Jezus był doskonały dlatego zawsze robił to,co się podobało Bogu.Natomiast Paweł namaszczony duchem Bożym ale niedoskonały popełniał pomyłki zwane grzechem.Grzech to inaczej chybianie celu.

Paweł żył w czasie kiedy szatan był i jeszcze jest królem a więc nie dobry przykład zacytowałaś.
W Tysiącleciu nie będzie nas nic kusiło to będzie nam lżej dochodzić do doskonałości i wyzbywać się naszych słabości.
tessa napisał/a:
Rzymian 7:15
Nie rozumiem tego, co robię. Bo nie robię tego, czego chcę, ale to, czego nienawidzę.

Z czego obecnie mamy takie pobudki? z z grzesznych warunków jakie nas otaczają logiczne chyba to jest.
tessa napisał/a:
Jana 8:29
A Ten, który mnie posłał, jest ze mną. Nie zostawił mnie samego, bo zawsze robię to, co Mu się podoba”.

O właśnie według tego tekstu będziemy postępować bo zawsze będzie z nami Jezus, a więc nauczymy się postępować tak jak Bóg sobie będzie tego życzył.
tessa napisał/a:
Taka jedność panuje dziś wśród Świadków Jehowy.

Tak??? U Badaczy też. Tomek napisze u Adwentystów też, W każdym związku wyznaniowym, w grupie jest taka sama jedność, bo ci bracia w taką jedność wierzą.

Henryk - 2019-02-06, 08:32

Henryk Suchecki napisał/a:
Piotr w tym dniu zrozumiał ze jest w królestwie bożym to daje człowiekowi takiego pałera, że wszystko inne schodzi na drugi plan, to co wydawało się ważne i znaczące z punktu widzenia tego świata jest już bez znaczenia, taki człowiek zaczyna żyć tu i teraz, a nie pogrąża się w marzeniach o przyszłości.

No to nie musisz już modlić się „przyjdź Królestwo Twoje...”.
Ty już w nim jesteś... :shock:
Szkoda tylko, że nie masz już żadnych przyszłych marzeń. :-(

Markerów - 2019-02-06, 10:36

Henryk napisał/a:
Henryk Suchecki napisał/a:
Piotr w tym dniu zrozumiał ze jest w królestwie bożym to daje człowiekowi takiego pałera, że wszystko inne schodzi na drugi plan, to co wydawało się ważne i znaczące z punktu widzenia tego świata jest już bez znaczenia, taki człowiek zaczyna żyć tu i teraz, a nie pogrąża się w marzeniach o przyszłości.

No to nie musisz już modlić się „przyjdź Królestwo Twoje...”.
Ty już w nim jesteś... :shock:
Szkoda tylko, że nie masz już żadnych przyszłych marzeń. :-(


NT wbrew temu co tu zmyslasz, ukazuje dwie fazy Królestwa Bożego. Jedną, już teraz obecną, od czasów Chrystusa. Drugą, przyszłą, która zrealizuje w pełni Królestwo przy końcu wieków.
Pierwszą umownie nazywa się Królestwem Syna, drugą zaś Królestwem Ojca, choć całościowo mówi się o „królestwie Chrystusa i Boga” (Ef 5:5) i Ducha wiecznego (Hbr 9:14).

Markerów - 2019-02-06, 10:40

„Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże przychodzące w mocy” Mk 9:1.

„Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie” Łk 17:20.

„A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże” Łk 11:20.

„A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu” Mt 11:12.

„Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest” Łk 17:21 (wypowiedź skierowana do Żydów, którzy jednak je odrzucili [Mt 21:43]
Łk 17:21 podaje, że ponieważ Jezus mówił do faryzeuszy to „nie mógł więc mieć na myśli, że Królestwo było w ich sercach”. Tymczasem znana jest inna wypowiedź wskazująca, że jednak było inaczej: „powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane” Mt 21:43]

„Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane [Żydom], a dane narodowi, który wyda owoce” Mt 21:43.

„Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego” Mt 21:31.

„Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec” Łk 22:29.

„Bo królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, ale sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym” Rz 14:17; por. J 14:16, 23, 15:19, 18:36, Ap 3:20, Ef 3:17.

„Wy zaś jesteście (...), królewskim kapłaństwem, narodem świętym (...), abyście ogłaszali dzieła potęgi” 1P 2:9.

„i uczynił nas królestwem - kapłanami dla Boga i Ojca swojego” Ap 1:6.

„Ja, Jan, wasz brat i współuczestnik w ucisku i królestwie, i wytrwałości w Jezusie” Ap 1:9.

„A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” Mt 28:20.

„Dalej podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zanurzonej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju (...) dobre zebrali w naczynia, a złe wyrzucili. Tak będzie przy końcu świata...” Mt 13:47nn.

„Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego” Mt 13:38; por. Mt 13:24-30, 36-43, 25:1-13 (zakończenie tej fazy Królestwa).

I jest to faza obecna

Markerów - 2019-02-06, 10:43

FAZA PRZYSZŁA natomiast

„Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie” Mt 6:10.

„Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości” Mt 13:41.

„Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc” (1Kor 15:24); por. Łk 1:33, Dn 7:14.

„Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, (...) w królestwie niebieskim” Mt 8:11.

„Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego” Mt 13:43.

Widać więc, że o dwóch fazach Królestwa Bożego uczy NT. Skrótowo ukazał to Mateusz:

1) „Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego KRÓLESTWA wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości” Mt 13:41.

2) „Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego” Mt 13:43.

Henryk - 2019-02-06, 11:25

Markerów napisał/a:
NT wbrew temu co tu zmyslasz, ukazuje dwie fazy Królestwa Bożego. Jedną, już teraz obecną, od czasów Chrystusa. Drugą, przyszłą, która zrealizuje w pełni Królestwo przy końcu wieków.


Drogi fantasto, przepisywaczu bredni innych...
Ja jednak oczekuję razem z apostołem Piotrem nowej Ziemi i nowych Niebios.
2P 3:13 bw "Ale my oczekujemy, według obietnicy nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość."

„Królestwo” w wykonaniu KK zdecydowanie nie odpowiada mi!

Było już kilku, co to twierdzili, że właśnie nastało tysiąclecie ich rządów!
I papiestwo i Hitler- a jednak nie znaleziono tam sprawiedliwości.

Markerów - 2019-02-06, 13:05

Henryk napisał/a:
[

Drogi fantasto, przepisywaczu bredni innych...
Ja jednak oczekuję razem z apostołem Piotrem nowej Ziemi i nowych Niebios.
2P 3:13 bw "Ale my oczekujemy, według obietnicy nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość."



Każdy chrześcijanin oczekuje, nie wiem z którego wersetu które podałem wywnioskowales inaczej :roll:

Markerów - 2019-02-06, 13:07

Henryk napisał/a:


„Królestwo” w wykonaniu KK zdecydowanie nie odpowiada mi!


A jakie to niby królestwo w wykonaniu kk??? :) :)

Henryk Suchecki - 2019-02-06, 18:34

Markerów napisał/a:
1) „Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego KRÓLESTWA wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości” Mt 13:41
Pan Bóg byłby wielce niesprawiedliwy gdyby w ostatnim pokoleniu istnienia Ziemi zrealizował to zdanie w literalny sposób, a co ze wszystkimi innymi pokoleniami które już zasnęły. Przecież sprawiedliwość to jest coś. co jest jednakie dla wszystkich. Andżelos to posłańcy, nimi mogą być ludzie. W każdym pokoleniu są ludzie którzy są uznani za godnych stać przed tronem bożym z podniesioną głową, postawa wobec nich zbiera pozostałych w snopki charakteryzującymi się wszelakimi zgorszeniami. Po jednej stronie budowane jest miasto Świętych po drugiej wielki babilon,. W końcu nastanie ostatni dzień tego eonu w którym wszystkim zostaną dane nowe ciała stosownie jakie sobie skroili. To powyższe nie wyklucza zaangażowania, tego niewidzialnego świata naszymi zmysłami w bożym planie.
Cytat:
2)
,,Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego” Mt 13:432;.

Henryk - 2019-02-07, 08:59

Markerów napisał/a:
A jakie to niby królestwo w wykonaniu kk??? :) :)

Całe średniowiecze w Europie i nie tylko w Europie to królowanie Papieży.
Ustanowieni zostali „w miejsce Chrystusa”- Króla i Kapłana.
Koronowali króli, cesarzy, decydowali kto może żyć, a kto musi umrzeć.
Jeśli znasz trochę historię, to przeanalizuj choćby życiorys papieża Leona III.
- Choć nie on był najgorszy...

Korona papieska- Tiara- miała symbolizować władze absolutną na ziemi, pod nią (w piekle) i w niebie.
Do dziś żaden nie zająknął się, że to kłamliwe oświadczenia.
Do dziś twierdzą, że wybiera ich sam Bóg!

Dariusz - 2019-02-07, 13:48

KK zatracił prawdziwą naukę o Królestwie Bożym. Początek fałszywym naukom dali Augustyn i Orygenes.
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2009603?q=Tysi%C4%85cletnie+panowanie&p=par

"4 Pismo Święte wyjaśnia, że Królestwo Boże to niebiański rząd, który zniszczy i usunie wszelkie formy władzy stworzone przez człowieka (Dan. 2:44). W trakcie Chrystusowego panowania, mającego trwać tysiąc lat, Szatan będzie uwięziony w otchłani, umarli zostaną wskrzeszeni i ludzkość tu, na ziemi, osiągnie doskonałość (Obj. 20:1-3, 6, 12; 21:1-4). Jednak przywódcy religijni odstępczego chrześcijaństwa przyjęli inne poglądy. Na przykład Orygenes, jeden z Ojców Kościoła działających w III wieku n.e., piętnował osoby wierzące, że Millennium przyniesie dobrodziejstwa ludziom na ziemi. A jak czytamy w pewnej encyklopedii, katolicki teolog Augustyn z Hippony (354-430) „doszedł (...) do przekonania, że nie będzie żadnego millennium” (The Catholic Encyclopedia) Augustyn twierdził, że Tysiącletnie Panowanie Królestwa Bożego nie jest kwestią przyszłości, ale rozpoczęło się z chwilą założenia Kościoła."

"6 Augustyn, zanim w wieku 33 lat nawrócił się na chrześcijaństwo, był neoplatonikiem, czyli zwolennikiem nowej formy filozofii Platona, opracowanej w III stuleciu przez Plotyna. Ale nawet po nawróceniu nie wyzbył się dawnego sposobu myślenia. „Umysł jego był tyglem, w którym religia Nowego Testamentu prawie do cna stopiła się z platońską tradycją filozofii greckiej” — powiedziano w dziele The New Encyclopædia Britannica. A w innym opracowaniu przyznano, że Augustyn podał „alegoryczne wyjaśnienie” Tysiącletniego Panowania opisanego w 20 rozdziale Księgi Objawienia. Następnie dodano: „Powyższe objaśnienia (...) przyjmowali późniejsi teologowie zachodni, a dawniejszy millenaryzm nie znalazł więcej poparcia” (The Catholic Encyclopedia)."

Henryk - 2019-02-07, 22:38

Dariusz napisał/a:
KK zatracił prawdziwą naukę o Królestwie Bożym.

Żeby tylko...
Wszystkie (bez wyjątku!) dogmaty i wszystkie sakramenty w KK są ludzkim wymysłem, nie znajdującym potwierdzenia w Biblii.

Dariusz - 2019-02-08, 13:33

Henryk napisał/a:
Wszystkie (bez wyjątku!) dogmaty i wszystkie sakramenty w KK są ludzkim wymysłem, nie znajdującym potwierdzenia w Biblii.

Sakrament małżeństwa też?

Dariusz - 2019-02-08, 13:36

Henryk napisał/a:
Było już kilku, co to twierdzili, że właśnie nastało tysiąclecie

Zdaje się, że Badacze też wierzą, że już nastało 1000-lecie. Od 1874 roku. Czy się mylę?

Henryk - 2019-02-08, 18:42

Dariusz napisał/a:
Zdaje się, że Badacze też wierzą, że już nastało 1000-lecie. Od 1874 roku. Czy się mylę?

Niestety mylisz się. :-D

Markerów - 2019-02-08, 20:01

Henryk napisał/a:
Dariusz napisał/a:
KK zatracił prawdziwą naukę o Królestwie Bożym.

Żeby tylko...
Wszystkie (bez wyjątku!) dogmaty i wszystkie sakramenty w KK są ludzkim wymysłem, nie znajdującym potwierdzenia w Biblii.


Nie wydaje mi się byś znał pojęcie" sakrament "a co dopiero dogmatyke :roll:

O Twojej obecności w Biblii też potwierdzenia nie znajduje, wiec chyba musi cie nie być.... Ehhh..

Henryk - 2019-02-08, 20:32

Markerów napisał/a:
Nie wydaje mi się byś znał pojęcie" sakrament "a co dopiero dogmatyke :roll:

Ależ znamy pojęcie „dogmatu”.
Jest to teza, niczym nie udowodniona, podana do wierzenia w nią pod groźbą ekskomuniki.
Dogmatem jest cielesne wniebowstąpienie bogini Maryi, jej wieczne dziewictwo pomimo urodzenia wielu synów i córek.
Dogmatem jest istnienie piekła z wiecznymi mękami, nieomylność „zastępców Jezusa”, Trójca, prymat biskupa Rzymu i wiele, wiele innych bredni.
Nawet to, że można skrócić swe męki w czyśćcu za pomocą pieniędzy.
A nawet to, że modlitwa za pieniądze ma większą wartość niż własne pokorne prośby do Ojca!

Markerów - 2019-02-08, 20:39

Henryk napisał/a:
Markerów napisał/a:
Nie wydaje mi się byś znał pojęcie" sakrament "a co dopiero dogmatyke :roll:

Ależ znamy pojęcie „dogmatu”.
Jest to teza, niczym nie udowodniona, podana do wierzenia w nią pod groźbą ekskomuniki.
Dogmatem jest cielesne wniebowstąpienie bogini Maryi, jej wieczne dziewictwo pomimo urodzenia wielu synów i córek.
U t!


Nie ma czegoś takiego jak bogini Maryja :) nie ma takiego sformułowania w żadnym dokumencie i nauczaniu Kościoła...
Jest zato często ta manipulacjia powtarzana w kregach protestanckich..... Tylko oni używają takiego sformułowania i tylko oni myślą że Maryja jest boginia :)
Już samym tym zdaniem udowadniasz jak mało wiesz...

Markerów - 2019-02-08, 20:42

Henryk napisał/a:
[
Dogmatem jest , jej wieczne dziewictwo pomimo urodzenia wielu synów i córek.
!


Biblia nic o tym nie mówi że urodziła wiele synów i córek :)
To twoj dogmat niestety błędny

Markerów - 2019-02-08, 20:44

Henryk napisał/a:
[
A nawet to, że modlitwa za pieniądze ma większą wartość niż własne pokorne prośby do Ojca!


Pokażesz mi jakiś dokument kościoła który by te twoje wypociny uwiarygodnił? :roll:

Henryk - 2019-02-08, 21:29

Markerów napisał/a:
Pokażesz mi jakiś dokument kościoła który by te twoje wypociny uwiarygodnił? :roll:

Niestety nie mogę.
Nie dostałem faktury od księdza. :-(

Markerów - 2019-02-08, 22:22

Henryk napisał/a:
Markerów napisał/a:
Pokażesz mi jakiś dokument kościoła który by te twoje wypociny uwiarygodnił? :roll:

Niestety nie mogę.
Nie dostałem faktury od księdza. :-(


Tak też myślałem.... Przedstawiasz niczym nie podparte informacje.... Widzę w dogmaty to ty wierzysz :) szkoda że w swoje własne

Markerów - 2019-02-08, 22:24

Dariusz napisał/a:
KK zatracił prawdziwą naukę o Królestwie Bożym. Początek fałszywym naukom dali Augustyn i Orygenes.
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2009603?q=Tysi%C4%85cletnie+panowanie&p=par

"4 Pismo Święte wyjaśnia, że Królestwo Boże to niebiański rząd, który zniszczy i usunie wszelkie formy władzy stworzone przez człowieka (Dan. 2:44). W trakcie Chrystusowego panowania, mającego trwać tysiąc lat, Szatan będzie uwięziony w otchłani, umarli zostaną wskrzeszeni i ludzkość tu, na ziemi, osiągnie doskonałość (Obj. 20:1-3, 6, 12; 21:1-4). Jednak przywódcy religijni odstępczego chrześcijaństwa przyjęli inne poglądy. Na przykład Orygenes, jeden z Ojców Kościoła działających w III wieku n.e., piętnował osoby wierzące, że Millennium przyniesie dobrodziejstwa ludziom na ziemi. A jak czytamy w pewnej encyklopedii, katolicki teolog Augustyn z Hippony (354-430) „doszedł (...) do przekonania, że nie będzie żadnego millennium” (The Catholic Encyclopedia) Augustyn twierdził, że Tysiącletnie Panowanie Królestwa Bożego nie jest kwestią przyszłości, ale rozpoczęło się z chwilą założenia Kościoła."

"6 Augustyn, zanim w wieku 33 lat nawrócił się na chrześcijaństwo, był neoplatonikiem, czyli zwolennikiem nowej formy filozofii Platona, opracowanej w III stuleciu przez Plotyna. Ale nawet po nawróceniu nie wyzbył się dawnego sposobu myślenia. „Umysł jego był tyglem, w którym religia Nowego Testamentu prawie do cna stopiła się z platońską tradycją filozofii greckiej” — powiedziano w dziele The New Encyclopædia Britannica. A w innym opracowaniu przyznano, że Augustyn podał „alegoryczne wyjaśnienie” Tysiącletniego Panowania opisanego w 20 rozdziale Księgi Objawienia. Następnie dodano: „Powyższe objaśnienia (...) przyjmowali późniejsi teologowie zachodni, a dawniejszy millenaryzm nie znalazł więcej poparcia” (The Catholic Encyclopedia)."


Kościół Katolicki w dekrecie De millenarismo w 1944 roku odrzucił formę millenaryzmu głoszącą, że Chrystus przed sądem ostatecznym przyjdzie panować na ziemi widzialnie i w ciele.
Poglądy millenarystyczne, w których mówi się o panowaniu Chrystusa na ziemi przez tysiąc lat, nie w ciele jednak, ale poprzez sakramenty (duchowo), nie zostały przez Kościół odrzucone. Nie są więc z jednej strony ani wyrażonym depozytem wiary, ani poglądem z konieczności sprzecznym z nim (została potępiona tylko pewna forma millenaryzmu). Dlatego też wierzący mają wolność w wyznawaniu bądź nie wyznawaniu tych poglądów.

Tysiącletnie królestwo to epoka Kościoła, w której miłość Chrystusowa ogarnia narody i usuwa w ten sposób szatana z naszej ziemi.
Przecież już teraz Ojciec "uwolnił nas spod władzy ciemności i przeniósł do królestwa umiłowanego swego Syna, w którym mamy odkupienie - odpuszczenie grzechów" (Kol 1,13n). Już teraz jesteśmy "wybranym plemieniem, królestwem kapłaństwa, świętym narodem, ludem na własność przeznaczonym, abyśmy ogłaszali dobroć Tego, który nas wezwał z ciemności do swojego przedziwnego światła - my, którzyśmy byli nie-ludem, teraz zaś jesteśmy ludem Bożym" (por. 1 P 2,9n).

Henryk - 2019-02-09, 08:57

Markerów napisał/a:
Przecież już teraz Ojciec "uwolnił nas spod władzy ciemności i przeniósł do królestwa umiłowanego swego Syna,

Czyli jednym słowem: królestwo trwa, widzialne rządy sprawuje kler pod auspicjami „Ojca świętego w Rzymie”.
Grzechu, cierpień, niesprawiedliwości już nie ma.
Tylko ludzkość nic o tym nie wie... :lol:

Jedno zgadza się: kasta kleru żyje jakby była królami, część z nich mieszka nawet w pałacach.
Są bezkarni, nie pracują, nie piorą i nie prasują.
Nigdy nie mieli miotły i ścierki w ręce.
Nie sieją, nie orzą, nie przygotowują sobie posiłków, nie zmywają garów, a jednak jakimś cudem nie są głodni.

Już niedługo...

Henryk Suchecki - 2019-02-09, 19:44

No tak Pan Jezus przyjdzie powtórnie na Ziemie i ponownie będzie się bił o swoje, to znaczy ze tak nie do końca Zwyciężył na krzyżu, a teraz tylko trochę siedzi na tronie swojego Ojca, co by znaczyło ze część upadłych aniołów wypięła się na niego i ma go w nosie. Czy syn człowieczy znajdzie wiarę w niego gdy zabrzmi ostatnia trąba? Czytając niektóre posty śmiem wątpić. Ale Ap. 2 i 3 wyraźnie mówi że błogosławieni są Zwycięzcy. Dawid nie płakał wziął kamienie i walczył z Goliatem .Polecam taką postawę a nie ukrywania się w okopach w postawie przeczekania, chowając głowę w piaskach pustyni.
nike - 2019-02-09, 21:03

Markerów napisał/a:
A jakie to niby królestwo w wykonaniu kk??? :) :)

Ja ci powiem jakie i ty o tym królestwie jeżeli jesteś starannym katolikiem wiesz doskonale.

To królestwo datuje się od roku 799/800 do 1799/1800 naszej ery kiedy to Karol Wielki zrzekł się PONTIFEX--MAXIMUS na rzecz PAPIEŻA.

W historii łatwo można znaleźć daty początku i końca papieskiego tysiąclecia ignorancji, przesądów i oszustw. Jeden z pisarzy rzymskokatolickich* określa początek tego imperium religijnego w następujący sposób: „Koronacja Karola Wielkiego na Cesarza Zachodu, dokonana przez papieża Leona w roku 800 n.e. była rzeczywistym początkiem świętego Cesarstwa Rzymskiego.
tę wszystkiego, co przypomina świeckie dominium.

* Stolica św. Piotra
Święte Cesarstwo Rzymskie to nazwa wielkiej instytucji politycznej średniowiecza. Jego początkiem był Karol Wielki. W swojej Historii uniwersalnej Fisher opisuje to na stronie 262: W teorii była to unia światowego państwa i światowego kościoła nierozłączna społeczność, na czele której stali cesarz i papież, naznaczone przez niebo [?] głowy: świecka i duchowa. Ponieważ zaś papieże, jako namiestnicy Chrystusa, namaszczali cesarzy, w rzeczywistości stali na czele całego imperium.
Chociaż papiestwo było już dużo wcześniej zorganizowane jako system religijny, a nawet otrzymało władzę świecką w roku 539, to jednak właśnie Karol Wielki rzeczywiście nadał i formalnie uznał doczesne panowanie papieża. Podobnie jak w roku 800 Karol Wielki stał się pierwszym władcą Świętego Cesarstwa Rzymskiego tak Franciszek II był ostatnim i dobrowolnie zrzekł się tytułu w roku 1806 Podobnie, jak przed rokiem 800 papiestwo rosło, popierane przez rzymską bestię (lud) i przez jej rogi (władze), tak po roku 1800 zostało pozbawione świeckiego panowania nad królami i narodami, a nawet było deptane i rabowane przez swoich wcześniejszych zwolenników (Obj. 17:16,17). Obecnie, chociaż nadal jest czczone i nadal ma duży wpływ na świadomość ludzi, to jednak opłakuje utra Bitwy: pod Marengo (1800) i pod Austerlitz (1805) dwa razy rzuciły Niemcy do stóp Napoleona. Najważniejszym rezultatem tej drugiej klęski było utworzenie Konfederacji Reńskiej pod protektoratem władcy francuskiego. To wydarzenie oznaczało koniec starych Niemiec, czyli [świętego] Cesarstwa Rzymskiego, trwającego przez tysiąc lat Historia Uniwersalna White&a, str. 508.

Słowo Antychryst ma dwojakie znaczenie. Pierwsze z nich brzmi: przeciwko Chrystusowi (tj. w opozycji do Chrystusa), zaś drugie zamiast Chrystusa (tj. imitacja Chrystusa).

* Historia Powszechna Fishera, str. 193
W miarę wzrostu kościoła w liczbę i bogactwo, wznoszono kosztowne budowle przeznaczone na miejsca kultu. Liturgia stawała się coraz bardziej wyszukana, a do wspomagania religijności wykorzystywano rzeźby i malowidła. Relikwie świętych i męczenników były w wielkim poszanowaniu jako uświęcone dziedzictwo. Zwiększano liczbę nabożeństw, a kościół pod przywództwem chrześcijańskich cesarzy [w czwartym wieku] z zastępami eru i imponującymi ceremoniami, przejął wiele z okazałości i zewnętrznego splendoru pogańskiego systemu, który został przez niego wyrugowany
Inni zaś podają;Równolegle ze stabilizacją [chrześcijaństwa jako oficjalnej religii cesarstwa w czwartym wieku] postępował proces wielkiej i powszechnej korupcji, która rozpoczęła się już dwa wieki wcześniej. Z ciemnoty i zabobonu kościelnictwo czerpało moc do poprawiania swej pozycji
Historia Powszechna Whitea, str. 156
Rapin zaś zauważa: W piątym wieku chrześcijaństwo zostało zdeprecjonowane przez wielki napływ ludzkich pomysłów. Prostota zarządu i dyscyplina zostały zredukowane do systemu władzy klerykalnej, zaś sposób uwielbiania Boga skażono ceremoniami zapożyczonymi z kultów pogańskich
Mosheim w swej Historii chrześcijaństwa opisuje stopniowe odstępstwo kościoła od jego pierwotnej prostoty i czystości oraz proces jego degradacji aż do przekształcenia się w Człowieka Grzechu Z jego pism nie wynika, czy rozpoznał Antychrysta, niemniej jednak w mistrzowski sposób prześledził działanie „tajemnicy nieprawości” w kościele aż do początku czwartego wieku. Jego dalsze studia zostały przerwane nagłą śmiercią. Ograniczona ilość miejsca nie pozwala nam tu przytoczyć fragmentów jego wspaniałego i obszernego dzieła, lecz pragniemy je w całości polecić jako wysoce pouczające w rozważanym przez nas zakresie.
Z książki Lorda „Stary rzymski świat” zacytujemy krótki i celny zarys historii kościoła pierwszych czterech wieków. Fragment ten wyraźnie i zwięźle obrazuje stopniowy upadek chrześcijaństwa oraz jego gwałtowny rozkład po usunięciu przeszkody, o której wspomina apostoł. Pisze on:
„W pierwszym wieku wśród powołanych nie znalazło się wielu mądrych i szlachetnie urodzonych ludzi. Nie są nam znane wielkie nazwiska. Nie było filozofów, mężów stanu, arystokratów, generałów, gubernatorów, sędziów czy urzędników. W pierwszym wieku chrześcijanie nie byli dość znamienitymi ludźmi, aby narazić się na powszechne prześladowania ze strony rządu. Nie absorbowali oni nawet uwagi opinii publicznej. Nikt z nimi nie polemizował, nawet greccy filozofowie. Nie zachowały się też żadne protesty czy obrona ze strony chrześcijan przed zarzutami przeciwników. W ich szeregach nie było wielkich ludzi ani pod względem wykształcenia, ani talentu, ani bogactwa, ani pozycji społecznej. Lista wielkich nazwisk kościoła pierwszego wieku jest zupełnie pusta. Pomimo tego nowo nawróconych przybywało w każdym mieście, a tradycja podaje, że najzacniejsi ginęli śmiercią męczeńską, w tym prawie wszyscy apostołowie.
W drugim wieku największe nazwiska to: Polikarp, Ignacy, Justyn Męczennik, Klemens, Melito i Apoloniusz, cisi biskupi i nieustraszeni męczennicy, którzy przemawiali do wiernych w wieczernikach i nie posiadali światowych godności, słynąc jedynie ze swej świętości i prostoty charakteru, a wspominano o nich jedynie ze względu na ich męczeństwo i wiarę. Czytamy o męczennikach, że niektórzy z nich pisali cenne rozprawy czy apologie, ale nie znajdziemy wśród nich arystokratów. Mając na względzie blichtr i władzę, hańbą było stać się chrześcijaninem. Wczesna literatura chrześcijańska ma charakter głównie apologetyczny, zaś jej wymiar doktrynalny jest prosty i praktyczny. Pojawiały się owszem kontrowersje w obrębie kościoła, kwitło intensywne życie religijne, wielka aktywność, wspaniałość cnoty, ale żadnych konfliktów zewnętrznych, żadnej historii świeckiej. Nie atakowano jeszcze wtedy rządu ani wielkich instytucji społecznych cesarstwa. Chrześcijaństwo było niewielką społecznością czystych i nieskalanych ludzi, którzy nie mieli aspiracji, aby sprawować kontrolę nad społeczeństwem. Zwracali jednak na siebie uwagę rządu i odgrywali na tyle doniosłą rolę, że byli prześladowani. Postrzegano ich jako fanatyków, którzy usiłują zniszczyć poszanowanie dla istniejących instytucji.
Trzeba też przyznać, że rzymscy cesarze, zajmując stanowisko Pontifex Maximus, czyli najwyższego przywódcy religijnego, nie pozwalali sobie na taką tyranię jak ich następcy na papieskim tronie. Pisze o tym Gibbon:* „Należy uwzględnić to, że liczba protestantów skazanych na śmierć w jednej tylko prowincji i pod panowaniem jednego króla dalece przewyższała ilość męczenników pierwotnego kościoła, którzy ginęli na przestrzeni trzech wieków w [całym] Cesarstwie Rzymskim”. Było także zwyczajem tamtych czasów, że szczególne względy okazywano najpopularniejszym bogom, niemniej jednak w krajach podbitych przez rzymskie wojska na ogół uznawano bogów i kulty lokalnej ludności. Przykładem może tu być Palestyna, która nawet pod rzymskim panowaniem na ogół zachowała religijną swobodę i wolność sumienia. Cesarski Pontifex Maximus pozwalał na to i jako religijny przywódca okazywał w ten sposób łaskawość wobec ludu oraz tolerancję względem wszelkich popularnych bóstw.

Henryk Suchecki - 2019-02-10, 08:58

Cytat:
Grzechu, cierpień, niesprawiedliwości już nie ma. 
Tylko ludzkość nic o tym nie wie... :lol:
 
Jak ktoś o tym ma wiedzieć jeśli nie wkroczył za mury tego miasta
Murami obronnymi w bożym królestwie jest miłość prawdy, gdy schowasz się za nie przeciwnik tam nie może cię sięgnąć. Wejść tam można przez jedną z dwunastu bram. Ale jak ma znaleźć drogę do bramy gdy w jego duszy panuje mrok. Tylko za dnia zobaczysz ją. Ból duszy sprawia ze na ciele pojawiają się objawy somatyczne. A gdy jesteś na zewnąrz nic cię nie chroni i przeciwnik ma do ciebie łatwy dostęp. Tak to prawda jest przepaść, po ludzku nie do przejścia między owymi królestwami, tylko boża Łaska może nas przenieść i postawić we właściwym miejscu
Katolik (i nie tylko on) to taki gość pobity przez zbójców ,leżący na drodze, który potrzebuje zaopatrzenia ran winem i oliwą. Kolejne kopnięcia sprawiają ze może nie doczekać ranka. Tylko jęczy łoł, łoł, łoł

Henryk - 2019-02-10, 18:31

Henryk Suchecki napisał/a:
Jak ktoś o tym ma wiedzieć jeśli nie wkroczył za mury tego miasta

Jakoś nie bardzo widzę, aby do niebiańskiego Jeruzalem wszedł ktoś z gadającym w swym ciele niezrozumiałym językiem- obcym.
Takim jęczącym: łoł, łoł, ło...

To sam nie umiesz dziękować Bogu i prosić Go o coś? :shock:

Dariusz - 2019-02-11, 08:54

Henryk napisał/a:
Dariusz napisał/a:
Zdaje się, że Badacze też wierzą, że już nastało 1000-lecie. Od 1874 roku. Czy się mylę?

Niestety mylisz się. :-D


Zdaje się, że Russell tak nauczał. Przeczytałem o tym książce wydanej przez Badaczy: Pytania i Odpowiedzi.

— 71
CHRONOLOGIA — Odnośnie obecności Pana w roku 1874.
Pytanie (1907) — Na jakiej podstawie stwierdza się, że osobista obecność naszego Pana zaczęła się w roku 1874 i ma potrwać, aż do końca Wieku Tysiąclecia ?
Odpowiedź — Twierdzenie to jest ugruntowane na następującej podstawie: Pan nasz przychodzi dokonać pewnego dzieła, a dziełem tym jest, że ma On królować tak długo, dopóki nie usunie wszelkiego innego autorytetu i wszelkiego nieposłuszeństwa, dopóki nie doprowadzi wszystkiego do harmonii z Bogiem, a wtedy odda Królestwo Bogu Ojcu. Pismo Święte powiada, że musi On królować tysiąc lat. Widzimy więc, że jeżeli obecność Jego nastąpiła w roku 1874, to potrwa ona aż do końca tysiąca lat.

Markerów - 2019-02-11, 09:37

Dariusz napisał/a:
Henryk napisał/a:
Dariusz napisał/a:
Zdaje się, że Badacze też wierzą, że już nastało 1000-lecie. Od 1874 roku. Czy się mylę?

Niestety mylisz się. :-D


Zdaje się, że Russell tak nauczał. Przeczytałem o tym książce wydanej przez Badaczy: Pytania i Odpowiedzi.

— 71
CHRONOLOGIA — Odnośnie obecności Pana w roku 1874.
Pytanie (1907) — Na jakiej podstawie stwierdza się, że osobista obecność naszego Pana zaczęła się w roku 1874 i ma potrwać, aż do końca Wieku Tysiąclecia ?
Odpowiedź — Twierdzenie to jest ugruntowane na następującej podstawie: Pan nasz przychodzi dokonać pewnego dzieła, a dziełem tym jest, że ma On królować tak długo, dopóki nie usunie wszelkiego innego autorytetu i wszelkiego nieposłuszeństwa, dopóki nie doprowadzi wszystkiego do harmonii z Bogiem, a wtedy odda Królestwo Bogu Ojcu. Pismo Święte powiada, że musi On królować tysiąc lat. Widzimy więc, że jeżeli obecność Jego nastąpiła w roku 1874, to potrwa ona aż do końca tysiąca lat.


Nauki czysto ludzkie. :roll:
i to głoszą ci co kierują się sola scriptura........ Co za parodia

nike - 2019-02-11, 09:57

Markerów napisał/a:
Nauki czysto ludzkie. :roll:
i to głoszą ci co kierują się sola scriptura........ Co za parodia

A jakimi naukami kieruje sie KLER rzymski?

nike - 2019-02-11, 10:01

Dariusz,
Na podobne pytanie chyba już ja odpowiadałam,że żeby nowy dom postawić najpierw trzeba stary rozwalić i właśnie Jezus Pan teraz burzy zły porządek,żeby móc kiedy już nastąpi INAUGURACJA KRÓLESTWA SZCZEPIC I BUDOWAĆ, nowy porządek rzeczy.

Henryk - 2019-02-11, 10:55

Dariusz napisał/a:
Zdaje się, że Russell tak nauczał. Przeczytałem o tym książce wydanej przez Badaczy: Pytania i Odpowiedzi

Być może sto lat temu napisano takie słowa.
Nie mniej mogę zacytować kilka dat końca świata przepowiadane przez Ciało Kierownicze.
Chronologia jest ważna, jednak różnica roku- trzech nie jest dla mnie aż tak istotna.
Moment wtórej obecności Jezusa związany jest- wierzę- z J 14:3
"A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli."
Pierwszą czynnością adwentu Pana było zabranie członków Kościoła. Tych żyjących i tych obudzonych ze snu śmierci.
Wiemy, że miało to nastąpić przed uciskiem przychodzącym na świat.
Po ucisku, po zniszczeniu wszystkiego „co chwiejne”, nastąpi dopiero tysiąc lat panowania Chrystusa wraz z uwielbionym Kościołem.
Hbr 12:26-27 br "Głos Jego wstrząsnął kiedyś całą ziemią, teraz zaś zwraca się do nas z takim oto ostrzeżeniem: Jeszcze raz poruszę nie tylko ziemię, ale i niebo. (27) Wyrażenie: jeszcze raz każe się domyślać, że ulegnie całkowitej zagładzie wszystko, co zostało stworzone i jest zniszczalne, pozostanie zaś nienaruszone to, co jest rzeczywiście niezniszczalne."
Wielokrotnie o tym już pisaliśmy.

Henryk Suchecki - 2019-02-11, 16:58

J 14:3 "A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu”
To zdanie i wcześniejszy kontekst mówi o śmierci i zmartwychwstaniu Pana Jezusa. Śmierć niewianego Baranka to jest ta praca przygotowująca nam miejsce w Niebie. Jeśli to kogoś nie przekonuje to proszę napisać na czym miałoby polegać przygotowywanie miejsca. Każdy chętny ma przygotowane już miejsce pozostaje tylko uwierzyć. I gdy minie symboliczne tysiąc lat , okres Łaski. Zostanie postawiona kropka na i. J 14:3 „ i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli.”

Henryk - 2019-02-12, 10:00

Henryku S.- Zbyt wiele różnią się nasze światopoglądy, abyśmy mogli dojść do porozumienia w omawianych kwestiach.
Okres łaski to Wiek Ewangelii. Trwa już nie tyle „symboliczne tysiąc lat”, ale literalne dwa tysiące.
Aby Jezus wziął tam, gdzie sam przebywa swe „ciało”, musi pierwej wzbudzić Je ze snu śmierci.
Oni cały czas spali w oczekiwaniu i nieświadomości na tę chwilę.
Dopiero potem nastąpi "wesele barankowe" dopiero potem zostaną wprowadzeni na "komnaty"...

Ale tego nie powie Duch, który mówi niezrozumiałymi językami. :-(

Markerów - 2019-02-12, 10:27

Henryk napisał/a:
[b]
Aby Jezus wziął tam, gdzie sam przebywa swe „ciało”, musi pierwej wzbudzić Je ze snu śmierci.


Już to uczynił gdy zmartwychwstał
., J 2:21
On zaś mówił o świątyni SWEGO CIAŁA . Gdy zmartwychwstał przypomnieli sobie uczniowie Jego”

Henryk - 2019-02-12, 11:32

Markerów napisał/a:
Już to uczynił gdy zmartwychwstał
., J 2:21

Coś z rachunkami nie tak... :-(
Jezus wstąpił do niebios dopiero za czterdzieści dni, a oni już tam na Niego czekali? :lol:
Oni powinni być już w Niebie, gdy Jezus jeszcze był w grobie.

Wszystko Tobie pasuje?

nike - 2019-02-12, 11:54

Markerów napisał/a:
Już to uczynił gdy zmartwychwstał
., J 2:21
On zaś mówił o świątyni SWEGO CIAŁA . Gdy zmartwychwstał przypomnieli sobie uczniowie Jego”

W jaki sposób mógł ich wzbudzić skoro oni jeszcze żyli długo po zabraniu Jezusa do nieba?

Z rozwojem Nowego Stworzenia jest podobnie jak z poczęciem dziecka przez kobietę, najpierw następuje spłodzenie, a potem dziecko się rozwija i rodzi.

Kiedy Jezus chodził po ziemi to opowiadał Ewangelie i ludzie przychodzili i słuchali, to było to spładzanie ich umysłów, przez Jezusa i Apostołów [potem], czyli zaczęło się tworzyć nowe duchowe życie w umysłach i sercach słuchaczy. A narodzenie nastąpiło za 2000 lat.

Markerów - 2019-02-12, 12:20

Henryk napisał/a:
[b]
Aby Jezus wziął tam, gdzie sam przebywa swe „ciało”, musi pierwej wzbudzić Je ze snu śmierci.


Zmartwychwstał w Ciele i ma je cały czas nie musi je wzbudzać ze "snu śmierci" Gdyż zrobił to podczas zmartwychwstania

nike - 2019-02-12, 12:23

Markerów napisał/a:
Zmartwychwstał w Ciele i ma je cały czas nie musi je wzbudzać ze "snu śmierci" Gdyż zrobił to podczas zmartwychwstania

A czy jesteś zorientowany gdzie to ciało ludzkie w niebie jest schowane?
Bo jeżeli Jezus go używa, to ciało ludzkie ma pewne przywileje cielesne np. wydalanie, jedzenie, ubieranie, bo chyba na golasa w nim nie sztafiruje się co?

Henryk - 2019-02-12, 12:25

Markerów napisał/a:
Zmartwychwstał w Ciele

Tak samo jak Twoja bogini "NMP" w 1950 roku. :lol:

1Kor 15:50 bt4 "Zapewniam was, bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne."

Markerów - 2019-02-12, 12:28

Henryk napisał/a:
Markerów napisał/a:
Zmartwychwstał w Ciele

Tak samo jak Twoja bogini "NMP" w 1950 roku. :lol:

1Kor 15:50 bt4 "Zapewniam was, bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne."


Ciało i Krew znaczy człowiek cielesny, doczesny...... :roll:

Popatrzcie na moje ręce i nogi, to Ja jestem. Dotknijcie Mnie i przekonajcie się: duch nie ma ciała, ani kości, jak widzicie, że Ja mam” Łk 24:39.

Markerów - 2019-02-12, 12:36

Sprawdź co dokładnie oznacza ciało i krew w znaczeniu niemożnośći odziedziczenia królestwa a będziesz wiedział


Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew [gr. "sarks kai haima"], lecz Ojciec mój, który jest w niebie.
Człowiek w sensie doczesnym, materialnym

J1,12-13
Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego - którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała[gr. "haimaton ... sarkos"], ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.
Ciało i krew to tu pragnienia i zamiary doczesne, fizyczne.

1Kor 15,50
Zapewniam was, bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne.
Ciało i krew to tu doczesny, fizyczny wymiar człowieka

Gal 1,16-17
[...] aby objawić Syna swego we mnie, bym Ewangelię o Nim głosił poganom, natychmiast, nie radząc się ciała i krwi [sarki kai haimati]", ani nie udając się do Jerozolimy, do tych, którzy apostołami stali się pierwej niż ja, skierowałem się do Arabii, a później znowu wróciłem do Damaszku.
Apostoł mówi, że nie radził się krwi i ciała, czyli żadnego człowieka

Ef 6,12
Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału [haima kai sarka], lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich.
Krew i ciało oznacza tu fizycznych wrogów ziemskich w opozycji do świata duchowego (Zwierzchności, Władze etc)

Hbr 2,14
(14) Ponieważ zaś dzieci uczestniczą we krwi i ciele[haimatos kai sarkos]", dlatego i On także bez żadnej różnicy stał się ich uczestnikiem, aby przez śmierć pokonać tego, który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła,
Paweł mówi o Jezusie, że stał się uczestnikiem naszej fizyczności, doczesności - mówi o dzieciach, że to wszystko dziedziczą przez pokrew

Henryk - 2019-02-12, 12:49

Markerów napisał/a:
Sprawdź co dokładnie oznacza ciało i krew w znaczeniu niemożnośći odziedziczenia królestwa a będziesz wiedział

Starczy już tych herezji... :-|

Według Ciebie i Twego odstępczego kościoła świat duchowy posiada ręce, nogi, wątrobę, nerki...
Ubrania zapewne tez. :lol:

Markerów - 2019-02-12, 13:01

Henryk napisał/a:
Markerów napisał/a:
Sprawdź co dokładnie oznacza ciało i krew w znaczeniu niemożnośći odziedziczenia królestwa a będziesz wiedział

Starczy już tych herezji... :-|

Według Ciebie i Twego odstępczego kościoła świat duchowy posiada ręce, nogi, wątrobę, nerki...
Ubrania zapewne tez. :lol:


Nie ma to jak merytoryczna odpowiedz :roll:

Henryk Suchecki - 2019-02-12, 18:23

Henryk napisał/a:
Henryku S.- Zbyt wiele różnią się nasze światopoglądy, abyśmy mogli dojść do porozumienia w omawianych kwestiach.
Okres łaski to Wiek Ewangelii. Trwa już nie tyle „symboliczne tysiąc lat”, ale literalne dwa tysiące.
Aby Jezus wziął tam, gdzie sam przebywa swe „ciało”, musi pierwej wzbudzić Je ze snu śmierci.
Oni cały czas spali w oczekiwaniu i nieświadomości na tę chwilę.
Dopiero potem nastąpi "wesele barankowe" dopiero potem zostaną wprowadzeni na "komnaty"...

Ale tego nie powie Duch, który mówi niezrozumiałymi językami. :-(

ale literalnie dwa tysiące Najwyższy mówi że dwa dni,
musi pierwej wzbudzić Je ze snu śmierci Ef 5.14 Dlatego mówi: Obudź się1, który śpisz, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Pomazaniec. Obj 5,20To jest pierwsze powstanie (wzbudzenie)
potem nastąpi "wesele barankowe" Wesele mówi o pełnej jedności, panna młoda jest tej samej myśli co pan młody .Wierzy w jednego Boga , jest napełniona duchem świętym, wierzy ze jej oblubieniec tak jak ona jest człowiekiem Potem to znaczy wtedy gdy spełni warunki brzegowe Obj10,8I dano jej przyoblec się w czysty, lśniący bisior,
Jak mają się dogadać i się rozumieć gdy panna młoda nie mówi językiem z Nieba. Tak to prawda dla większości jest to niezrozumiały język.

Henryk - 2019-02-13, 08:36

Henryk Suchecki napisał/a:
Tak to prawda dla większości jest to niezrozumiały język.

Bądź w takim razie uprzemy i przetłumacz nam na Polski, abyśmy wszyscy odnieśli korzyść.
Potrafisz? :lol:

Dariusz - 2019-02-28, 14:07

nike napisał/a:
Dariusz,
Na podobne pytanie chyba już ja odpowiadałam,że żeby nowy dom postawić najpierw trzeba stary rozwalić i właśnie Jezus Pan teraz burzy zły porządek,żeby móc kiedy już nastąpi INAUGURACJA KRÓLESTWA SZCZEPIC I BUDOWAĆ, nowy porządek rzeczy.


No ok, więc żyjemy już wg. Ciebie w Tysiącleciu czy jeszcze nie?

Henryk napisał/a:
Pierwszą czynnością adwentu Pana było zabranie członków Kościoła. Tych żyjących i tych obudzonych ze snu śmierci.
Wiemy, że miało to nastąpić przed uciskiem przychodzącym na świat.

A czy wg. Ciebie ten adwent Pana już się zaczął?
Russell twierdził, że tak, od 1874 rok. Więc członkowie kościoła,zostali już zabrani do nieba?

nike - 2019-02-28, 15:41

Dariusz napisał/a:
No ok, więc żyjemy już wg. Ciebie w Tysiącleciu czy jeszcze nie?

Ty pewnie wiesz, ze czasami jest kilka znaczeń są szersze i węższe,, podobnie jak różne proroctwa biblijne niektóre mają kilka znaczeń i odnoszą się do rożnych okresów.

Otóż ja wierzę,ze Jezus po raz drugi jako duchowa istota przyszedł na ziemię w roku 1874 tak można wyliczyć z chronologii biblijnej i ja wierzę, że Królestwo zaczęło się w szerokim tego słowa znaczeniu, w 1874 roku bo według mojego wyliczenia klasa Małego Stadka została wzbudzona w 1878 roku i można powiedzieć,ze dla Małego Stadka inauguracja odbyła się kiedy ta klasa niebiańska została wzbudzona i poszła do nieba. Dla świata rozpocznie się kiedy Jezus Pan ZAWOŁA NA LUDZKOŚĆ WSTAŃ. Będzie to KRÓLESTWO na ziemi dla całej ludzkości.

Dariusz - 2019-02-28, 16:25

nike napisał/a:
Ty pewnie wiesz, ze czasami jest kilka znaczeń są szersze i węższe,, podobnie jak różne proroctwa biblijne niektóre mają kilka znaczeń i odnoszą się do rożnych okresów.

Nie rozumiem, jest krótsze i dłuższe 1000 lat?
nike napisał/a:
Otóż ja wierzę,ze Jezus po raz drugi jako duchowa istota przyszedł na ziemię w roku 1874 tak można wyliczyć z chronologii biblijnej i ja wierzę, że Królestwo zaczęło się w szerokim tego słowa znaczeniu, w 1874 roku bo według mojego wyliczenia klasa Małego Stadka została wzbudzona w 1878 roku i można powiedzieć,ze dla Małego Stadka inauguracja odbyła się kiedy ta klasa niebiańska została wzbudzona i poszła do nieba. Dla świata rozpocznie się kiedy Jezus Pan ZAWOŁA NA LUDZKOŚĆ WSTAŃ. Będzie to KRÓLESTWO na ziemi dla całej ludzkości.

Rozumiem, że są różne etapy związane z panowaniem Jezusa, tylko, że ja pytam... czy już żyjemy w 1000-leciu.
Mam jakieś wrażenie, że Ty i Henryk jakoś omijacie prostą odpowiedź na to dość proste pytanie.

Henryk Suchecki - 2019-02-28, 19:42

nike napisał/a:
Ty pewnie wiesz, ze czasami jest kilka znaczeń są szersze i węższe,, podobnie jak różne proroctwa biblijne niektóre mają kilka znaczeń i odnoszą się do rożnych okresów.
To jest czas w którym mamy być Zwycięzcami w Pomazańcu Jezusie Ap 2 i 3. Głosić Ewangelie to głosić dobrą nowinę o zwycięstwie Pana Jezusa nad oskarżycielem, który w momencie złożenia ofiary, przez niego ze swego życia ,traci moc by bluźnić na tych, którzy są Zwycięzcami poprzez krew Baranka Tylko Zwycięzcy są uczestnikami tego Królestwa. Winnym miejscu mówi się ze stają się kamieniami do budowy Świętego miasta Nowego Jeruzalem, a w innym ze są Oblubienicą a nie nierządnicą, a jeszcze w innym ze stoją na Górze Syjon a nie w jeziorze ognia, bo są zapieczętowani i zapisani w Księdze Życia Baranka . To wszystko dzieje się tu i teraz. Kto jest w religii czyli związaniu nie widzi tego i bluźni Najwyższemu, a ten kto widzi i rozumie jest szczęśliwy i dziękuje Najwyższemu że dostępuje takiego zaszczytu bycia przed jego Tronem.
nike napisał/a:
Otóż ja wierzę,ze Jezus po raz drugi jako duchowa istota przyszedł na ziemię w roku 1874 tak można wyliczyć z chronologii biblijnej i ja wierzę, że Królestwo zaczęło się w szerokim tego słowa znaczeniu, w 1874 roku bo według mojego wyliczenia klasa Małego Stadka została wzbudzona w 1878 roku i można powiedzieć,ze dla Małego Stadka inauguracja odbyła się kiedy ta klasa niebiańska została wzbudzona i poszła do nieba. Dla świata rozpocznie się kiedy Jezus Pan ZAWOŁA NA LUDZKOŚĆ WSTAŃ. Będzie to KRÓLESTWO na ziemi dla całej ludzkości.
Dla mnie Niebo, to odpowiednia relacja z Odwiecznym Bogiem Ojcem na jego warunkach. Miejscem przebywania Wszechmogącego jest wszechświat. Gdy ludzie utracili Raj to nie byli teleportowani , tylko dalej mieszkali mieszkają na tej samej Ziemi. Piekło znaczy żyć poniżej oferowanych możliwości które są dla ludzi dostępne ale ze względu na ich pychę zakryte (wirujący miecz ognisty) przed nimi . Objawienie jest to odsłanianie im na powrót tego co utracili tym razem w Łasce jaką oferuje Bóg w Panu Jezusie Chrystusie. To że wokół nas są tzw istoty anielskie których nie dostrzegamy naszymi zmysłami to nie znaczy ta ich przestrzeń jest Niebem, gdyż ci(upadli) i ci (słudzy Najwyższego) aniołowie wypełniają tą przestrzeń podobnie jak na Ziemi u ludzi. Fundamentalną sprawą natomiast jest to ze pan Bóg jest Jeden , a Mesjaszem jest człowiek Jezus, a jeśli człowiek to nie ktoś kto fizycznie istniał przed swym zrodzeniem.
Uf Tak więc Ziemia istniejąca w przestrzeni trójwymiarowej jest jakoby zanurzona w tej wyższej czterowymiarowej tej które nasze zmysły nie są w stanie dostrzec. W tej wyższej istnieją aniołowie, a także Pan Jezus który już odziedziczył to ciało które to już umożliwia mu tam przebywanie. Tak więc nigdzie Pan Jezus nie musi niewidzialnie przychodzić bo on jest tu na Ziemi obecny już od zmartwychwstania w duchowym wymiarze, czyli niewidzialny teraz dla ludzi. Gdy człowiek rodzi się z ducha to co zakryte zaczyna mu się odsłaniać. Tak czy siak nastanie dzień w którym nasza fizyczność zostanie zwinięta i zostaniemy transformowani do tej przestrzeni o stopień wyższy. Na naszym poziomie możemy to widzieć nawet w oparciu o współczesną matematykę (geometria nieeuklidesową ) i kwantową fizykę.
Dariusz napisał/a:
No ok, więc żyjemy już wg. Ciebie w Tysiącleciu czy jeszcze nie?
zdecydowanie TAK
nike - 2019-02-28, 23:10

Dariusz napisał/a:
Rozumiem, że są różne etapy związane z panowaniem Jezusa, tylko, że ja pytam... czy już żyjemy w 1000-leciu.
Mam jakieś wrażenie, że Ty i Henryk jakoś omijacie prostą odpowiedź na to dość proste pytanie.

Jeżeli chcesz wiedzieć i znać etapy o których wspominasz, to NIE nie ma jeszcze TYSIĄCLECIA. Obecnie Jezus niszczy zły porządek rzeczy.

Dariusz - 2019-03-01, 08:03

nike napisał/a:
Jeżeli chcesz wiedzieć i znać etapy o których wspominasz, to NIE nie ma jeszcze TYSIĄCLECIA. Obecnie Jezus niszczy zły porządek rzeczy.


Czytałem kiedyś na innym forum ciebie a tam napisałaś tak:
Cytat:

Uważam,że żyjemy już w początkach Tysiąclecia jeszcze w ucisku,

http://biblia.webd.pl/for...er=asc&start=15

nike - 2019-03-01, 10:31

Dariusz napisał/a:
nike napisał/a:
Jeżeli chcesz wiedzieć i znać etapy o których wspominasz, to NIE nie ma jeszcze TYSIĄCLECIA. Obecnie Jezus niszczy zły porządek rzeczy.


Czytałem kiedyś na innym forum ciebie a tam napisałaś tak:
Cytat:

Uważam,że żyjemy już w początkach Tysiąclecia jeszcze w ucisku,

http://biblia.webd.pl/for...er=asc&start=15

Dobrze czytałeś, dalej tak myślę.
Jak kobieta rodzi dziecko, to jest kilka zwiastunów przyjścia dziecka na świat i zawsze lekarz mówi JUŻ SIĘ RODZI a często urodzi sie dopiero po 24 godzinach.

Dariusz - 2019-03-01, 12:15

Sofistyka, zaiste. Albo jest tysiąclecie albo go jeszcze nie ma.
Henryk - 2019-03-01, 18:14

Dariusz napisał/a:
Sofistyka, zaiste. Albo jest tysiąclecie albo go jeszcze nie ma.

Albo Chrystus już sprawuje niczym nieograniczoną władzę nad światem, albo nie.

Umiesz odpowiedzieć na to pytanie bez uciekania się do sofistyki?

nike - 2019-03-01, 19:13

Dariusz, Powiedz czy Jezus jest już obecny? Wiem,ze głosicie,ze od 1914 roku, czy już jest tysiąclecie według ŚJ czy jeszcze nie ma?
Henryk Suchecki - 2019-03-11, 18:35

nike napisał/a:
Dariusz napisał/a:
Rozumiem, że są różne etapy związane z panowaniem Jezusa, tylko, że ja pytam... czy już żyjemy w 1000-leciu.
Mam jakieś wrażenie, że Ty i Henryk jakoś omijacie prostą odpowiedź na to dość proste pytanie.

Jeżeli chcesz wiedzieć i znać etapy o których wspominasz, to NIE nie ma jeszcze TYSIĄCLECIA. Obecnie Jezus niszczy zły porządek rzeczy.

 zły porządek rzeczy został zniszczony w chwili śmierci Pana Jezusa w tym dniu szatan zostaje strącony z Nieba dla każdego kto wierzy w odkupienie to jest łaska. A dla niewiernych on istnieje tam dalej i ma prawo do ich oskarżania (Światło opisuje dualizm korpuskularno-falowy a w wymiarze duchowym prawo-łaska), dlatego ilość niesprawiedliwości w świecie mówi jaka populacja niewiernych wypełnia naszą rzeczywistość tu na Ziemi.

Dariusz - 2019-03-21, 08:18

Henryk napisał/a:
Albo Chrystus już sprawuje niczym nieograniczoną władzę nad światem, albo nie.

Umiesz odpowiedzieć na to pytanie bez uciekania się do sofistyki?

Potrafię. Jezus od roku 1914 sprawuje władzę w niebie. Nie zaczęło się wtedy Millenium. Jak zacznie sprawować władzę na ziemi, wtedy będzie dla ziemi okres 1000-lat.

nike napisał/a:
Dariusz, Powiedz czy Jezus jest już obecny? Wiem,ze głosicie,ze od 1914 roku, czy już jest tysiąclecie według ŚJ czy jeszcze nie ma?

Nie ma. Paruzja następuje jakiś czas wcześniej niż owe 1000 lat.
Henryk Suchecki napisał/a:
(Światło opisuje dualizm korpuskularno-falowy a w wymiarze duchowym prawo-łaska)

Jak ja lubię tego typu zwroty :)

nike - 2019-03-21, 11:14

Dariusz napisał/a:
Nie ma. Paruzja następuje jakiś czas wcześniej niż owe 1000 lat.

A ja wierzę,że Parousja jest od 1874 roku, jest dla ciebie już wszystko jasne?

Henryk - 2019-03-22, 09:00

Dariusz napisał/a:
Jezus od roku 1914 sprawuje władzę w niebie.

Zastanawiam się, nad kim sprawuje tam władzę?
Masz jakąś wiedzę w tym temacie?

Dariusz - 2019-03-22, 12:41

Henryk napisał/a:
Zastanawiam się, nad kim sprawuje tam władzę?
Masz jakąś wiedzę w tym temacie?

Mam. Ks. Objawienia 12 rozdział opisuje jak Jezus zostaje królem i wyrzuca Diabła z demonami.
Ponadto od tego czasu do Niego w niebie dołączają wskrzeszani pomazańcy.
Są też aniołowie, którzy wspierają dzieło ewangelizacji na ziemi.
Tak więc jest nad kim sprawować władzę.

Henryk - 2019-03-22, 18:24

Dariusz napisał/a:
Mam. Ks. Objawienia 12 rozdział opisuje jak Jezus zostaje królem i wyrzuca Diabła z demonami.

No tak. Zapomniałem, że od pewnego czasu nauczacie, iż w 1914 roku Jezus wyrzucił Szatana z nieba...
Do tamtej pory siedział w Niebiosach obok Stwórcy. :roll:
To teraz Jezus nie panuje już nad szatanem?
Cytat:
Ponadto od tego czasu do Niego w niebie dołączają wskrzeszani pomazańcy.

Ale oni maja być- o ile nie mylę się- współkrólami. Czyż nie?
Cytat:
Są też aniołowie, którzy wspierają dzieło ewangelizacji na ziemi.

Nie znam takich zadań danych aniołom, jako istotom duchowym.
Oni mieli jedynie strzec powołanych i wybranych. Powoływanie do współdziedzictwa z Chrystusem to zdecydowanie nie ich zadanie! :lol:
Cytat:
Tak więc jest nad kim sprawować władzę.

Ja akurat wręcz odwrotnie- nie bardzo widzę...
Może o czymś zapomniałem? :-(

Dariusz - 2019-03-27, 09:28

Henryk napisał/a:
No tak. Zapomniałem, że od pewnego czasu nauczacie, iż w 1914 roku Jezus wyrzucił Szatana z nieba...
Do tamtej pory siedział w Niebiosach obok Stwórcy. :roll:
To teraz Jezus nie panuje już nad szatanem?

Skoro go w armagedonie wrzuci do otchłani to zapewne nad nim panuje.
Henryk napisał/a:
Ale oni maja być- o ile nie mylę się- współkrólami. Czyż nie?

Będą.Na pewno nie równymi mu rangą.
Henryk napisał/a:
Nie znam takich zadań danych aniołom, jako istotom duchowym.
Oni mieli jedynie strzec powołanych i wybranych. Powoływanie do współdziedzictwa z Chrystusem to zdecydowanie nie ich zadanie! :lol:

Skoro Objawienie donosi, że Jesus w armagedonie wyruszy na koniu a z nim JEGO aniołowie, to znaczy, że są pod jego komendą.
Henryk napisał/a:
Może o czymś zapomniałem? :-(

Najwidoczniej.

Henryk - 2019-03-28, 08:36

Dariusz napisał/a:
Skoro Objawienie donosi, że Jesus w armagedonie wyruszy na koniu a z nim JEGO aniołowie, to znaczy, że są pod jego komendą.

Już widzę oczami wyobraźni Jezusa na białym koniu, a za nim hordy aniołów w galopujących aby ewangelizować świat. :roll:
Czy armagedon, czyli dzień Pański to czas ewangelizacji? :shock:

Dariusz - 2019-03-28, 09:14

Henryk napisał/a:
Już widzę oczami wyobraźni Jezusa na białym koniu, a za nim hordy aniołów w galopujących aby ewangelizować świat. :roll:

Napisałem, że w armagedonie.
Objawienie 19:13-14 zaznacza:
Był ubrany w szatę splamioną krwią, a jego imię brzmiało Słowo Boga. Za nim na białych koniach jechały niebiańskie wojska

Wtedy zobaczyłem bestię oraz ziemskich królów i ich wojska, którzy zgromadzili się, żeby stoczyć wojnę z jeźdźcem na koniu i jego wojskiem

I czterej aniołowie, którzy byli przygotowani na godzinę, dzień, miesiąc i rok, zostali rozwiązani, żeby zabić jedną trzecią ludzi.
(Obj 9:15).

Jezus panuje nad aniołami, skoro podążają za nim w bitwie armagedonu. Opis jest jednoznaczny.
Henryk napisał/a:
Czy armagedon, czyli dzień Pański to czas ewangelizacji?

Armagedon to jedno z wydarzeń PODCZAS Dnia Pańskiego. Natomiast w okresie ewangelizacji (również w Dniu Pańskim) aniołowie również brali udział, na co wskazuje opis:
6 Później zobaczyłem innego anioła, który leciał środkiem nieba i ogłaszał wiecznotrwałą dobrą nowinę mieszkańcom ziemi — każdemu narodowi, plemieniu, językowi i ludowi. 7 Mówił donośnym głosem: „Bójcie się Boga i Go wychwalajcie, bo nadeszła godzina Jego sądu nad ludźmi. Oddajcie więc cześć Temu, który stworzył niebo, ziemię, morze i źródła wód”.
(Obj 14:6,7).

Zresztą w ks. Objawienia zaangażowanie aniołów w dzieło obwieszczania orędzi Bożych, w dzieło ewangelizacji i w dzieło wykonywania wyroków Bożych jest tak wyraźne, że... nie potrzeba nawet wyobraźni, by to zobaczyć.
Tak więc aniołowie są zapracowani a dyryguje im królujący w niebie Jezus.

Syn Człowieczy pośle swoich aniołów i zbiorą z jego Królestwa wszystkich, którzy doprowadzają innych do upadku, oraz tych, którzy postępują niegodziwie
(Mat 13:41

Bo Syn Człowieczy przyjdzie w chwale swego Ojca ze swoimi aniołami, a wtedy odpłaci każdemu według jego postępowania
(Mat 16:21).

i zobaczą Syna Człowieczego przychodzącego na obłokach nieba z mocą oraz w wielkiej chwale. I pośle on swoich aniołów z potężnym dźwiękiem trąby, i zbiorą jego wybranych
(Mat 24:30,31).

Tak więc Jezus w niebie ma nad kim panować, min. nad aniołami, bo o to chodziło nam prawda? Oni wykonują Jego polecenia.
Sumując, wcześniejsze panowanie Jezusa w niebie, nie przeszkadza w niczym, a już w tym, że później zacznie panować również i na ziemi.
Na to przesunięcie wskazuje Obj 12:7-9.
Zrzucenie szatana i demonów na ziemię oznacza rozpoczęcie panowania Jezusa w królestwie. Jednak zrzucony na ziemię diabeł ma jeszcze 'mało czasu' aby wywierać złość na ludziach.
Widać jasno, że panowanie Jezusa rozpoczyna się wcześniej w niebie PRZED tysiącleciem, gdyż tysiąclecie rozpoczyna się od związania szatana i wrzucenia go do otchłani aby nie zwodził już narodów.

Henryk Suchecki - 2019-04-22, 19:22

Każdy, kto uwierzył w Pana Jezusa związał tym samym szatana. No chyba ze uważa ze w jego życiu szatan szaleje , jednoznacznie to wskazuje, że w tym onym życiu on jest nie związany. Trudno spodziewać się aby tam, gdzie w życiu człowieka szatan nie jest związany panowało Tysiącletnie Królestwo, jego życie toczy się w jeziorze ognia. Z tego co sugeruje biblia, to są tylko dwa miejsca bytowania duchowego ludzi. No jak ktoś jest w jeziorze ognia to trudno by Pan Jezus nad nim panował, nie ma takiej możliwości jedynie co może zrobić taki człowiek , to wyjść z tego miejsca po czerwonej linie, to jest jedyny ratunek dla tych tam przebywających. Słowo mówi mają oczy a nie widzą. Problem polega na tym, że gdy Pan Bóg pokaże coś ze swojej chwały człowiekowi, to ten buduje ołtarz wokół tego i oddaje temu cześć, zamiast temu kto to uczynił. Każdy kto uchwyci się tej liny ma prawo jechać na białym koniu w owym orszaku jako Zwycięzca Zazwyczaj ludzie mieszają rzeczy fizyczne z duchowymi . Ciało nasze mieszka tu i teraz na Ziemi ,ale rzeczywistość duchowa jest wokół nas i ta jest wieczna. Jeśli ktoś nie widzi tej duchowej rzeczywistość w której jest zanurzony to jego strata, bo jest jak ślepiec na pustyni. Ciągle spragniony i zagubiony w tak zwanej teologii.
Henryk Suchecki - 2019-04-24, 20:23

Ludzie mają problem z Tysiącletnim Królestwem. To się pytam o jakim królestwie pisze brat Jan w pierwszym rozdziale Apokalipsy w czasie teraźniejszym dokonanym ?„6 i uczynił nas królestwem - kapłanami dla Boga i Ojca swojego,  ” , „9 Ja, Jan, wasz brat i współuczestnik w ucisku i królestwie, i wytrwałości w Jezusie, byłem na wyspie, zwanej Patmos,  ”

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group