FORUM MIŁOŚNIKÓW PISMA ŚWIĘTEGO
TWOJE SŁOWO JEST PRAWDĄ (JANA 17:17)

Witamy! - POKÓJ WAM - OD ZIARNKA POSTANOWIENIA

Pokoja - 2014-10-10, 20:07
Temat postu: POKÓJ WAM - OD ZIARNKA POSTANOWIENIA
OD ZIARNKA POSTANOWIENIA - to coś o sobie w wierze.

O drodze życia w wierze i darze utworzenia kompozycji - synopsy sprawozdań o stworzeniu człowieka.

1. Nick - Pokoja
2. Pozdrowienie - POKÓJ WAM,
Jest to pozdrowienie używane wśród grup Badaczy Pisma Świętego, według obietnicy Pana Jezusa z Jana 14:27

3. Opis tematu:

Jestem Badaczem Pisma Świętego. Moje zainteresowanie Słowem Bożym trwa od 1977r. W jednej z rozmów z innym Chrześcijaninem, stwierdziłem, że odmiennie od jego przekonania postrzegam sens Rzym. 11:25. Jednak, jako laik nie byłem w stanie tego uzasadnić. Przy tym mniemałem, że może Słowo Boże da się poznawać stopniowo od jego pierwszych stron tak jak w przypadku nauki danego przedmiotu. W nadziei, że w ten sposób dojdę do zrozumienia tej nierozstrzygniętej, biblijnej kwestii, że otrzymam przekonanie, na jaki jej wykład pozwala Pismo Święte, w 1978r., podjąłem postanowienie, aby czytać i badać je od początku. Uczyniłem je z takim nastawieniem, że jeżeli napotkam pierwszy problem w jego zrozumieniu to nie przejdę obojętnie obok niego. Postanowiłem, że dołożę wszelkich starań, aby to, co Pan w nim chce nam przekazać przyjąć z przekonaniem, dzięki społeczności wyznaniowej i tym pomocom biblijnym, które On dał przez swoich ludzkich sług z wyznań wiary chrześcijańskiej. Pierwszy problem, z jakim się zetknąłem znajduje się w Rodz. 2:4-7, gdyż to on wskazał mi na wcześniejszy czas pojawienia się człowieka na Ziemi niż ten, na który wskazuje pierwsze sprawozdanie o stworzeniu.

4. TREŚĆ WIADOMOŚCI:

Moje postanowienie podjęte w 1978r., aby Słowo Boże czytać i badać od początku bardzo zmieniło bieg mojego życia, nadając mu nowy sens. Wiosną 1981r., na mojej drodze wiary, Pan pozwolił mi spotkać innego Chrześcijanina, który miał takie przekonanie jak moje wstępne spostrzeżenie w sprawie Rzym. 11:25. Później rozpoczęła się nasza społeczność w związku z Słowem Bożym. Ta braterska społeczność uświadomiła mi szerszy sens mojego postanowienia, gdy zrozumiałem, że rozszerza je i zapewnia wzajemne wsparcie. Okoliczności, jakie zaistniały w moim życiu nie pozwoliły mi abym zbagatelizował pierwszy problem z Rodz. 2:4-7. Pokazały mi, że jestem i mam. Jestem, ponieważ dane mi jest dotknąć czegoś (tematu, problemu, istoty), czego nie można lekkomyślnie zostawić. Odczuwa się wezwanie i pragnie wracania do tego, bo to nurtuje i inspiruje, pobudza do badania i szukania rozwiązania, do dialogu wewnętrznego i zewnętrznego. Mam, ponieważ istotna kwestia, dotycząca dzieła stworzenia, której się dotykam uświadamia mi, że tego, co otrzymuje nie mogę zatrzymywać dla siebie. Nie mogę, więc mam zadanie, aby udostępnić to innym. A choćby to był tylko jeden grosz, powinien przynieść zysk Panu.
Gdy jeszcze nie potrafiłem dobrze o tym mówić, postanowiłem swoimi wstępnymi uwagami na temat stworzenia człowieka, podzielić się z moim przyjacielem, którego Pan postawił na mojej drodze wiary. Obawiał się, że taki sposób może podważać to, co wynika z Rodz. 1:27,28, że w szóstym dniu Bóg stworzył człowieka na obraz Swój. Na ile wtedy potrafiłem pokazywałem, że szersze biblijne postrzeganie stworzenia, jakim jest człowiek nie podważa tego, co wynika z Rodz. 1:27,28 i nie aprobuje działania „ślepej siły”, według teorii ewolucji. Słowo Boże określenie człowiek stosuje szerzej niż tylko do człowieka stworzonego na obraz Boży w dniu szóstym. Zajmowaliśmy się wtedy innymi ważnymi zagadnieniami z Słowa Bożego, a kwestia ta była wtedy zbyt trudna dla mnie do przedstawienia jej tak jak teraz. Dlatego zgodnie postanowiliśmy, aby jej na razie nie poruszać między sobą, lecz pozostawić, aż do czasu, gdy Pan wskaże, że możemy do niej powrócić. Postanowienie to jednak nie naruszało mojego postanowienia a mój przyjaciel wkrótce odszedł do Pana. Teraz my możemy ocenić czy jest już ten czas.
Gdy następnie zdobyłem odpowiednie pomoce do zrozumienia wiarą sprawy stworzenia człowieka, podejmowałem różnego rodzaju wysiłki, aby temat ten przedstawić, ale bez większych rezultatów. Jakby ponownie potrzebujemy wyrosnąć z tego, że to bocian dzieci przynosi i z tego, że Bóg nie gniewa się na nas, gdy następuje zaćmienie Słońca, lub Księżyca. Ta trudność przekazu uświadomiła mi potrzebę, abym w miarę moich możliwości opracował temat, który by umożliwił czytelnikowi zapoznanie się z inną możliwością spojrzenia na sprawę stworzenia życia = człowieka na ziemi. Kreacjonizm w obecnej postaci, odpycha ludzi logicznie myślących, którym dane było poznać prawa rządzące naturą, ale mylą się ci, którzy sądzą, że coś powstało w wyniku działania „ślepej siły”. Temat POKOI pt. Piramida Stworzenia, który zechcę przedstawić ma na celu przybliżyć ten problem, ułatwić jego zrozumienie, dzięki wierze mojej i Twojej/ Waszej, Rzym. 1:11,12.
Nick Pokoja jakim się posługuje, jako przedstawiciel POKOI jest nazwą, słowem o szerszym znaczeniu. Jest to też neologizm. Szyk liter, które były do dyspozycji, pozwolił na utworzenie takiego słowa, którego znaczenie jest następujące:
I – akronim symbolizujący pokojową więź dialogu biblijnego jaka powstała między pierwszymi osobami, które połączyło zainteresowanie szczególnymi zagadnieniami biblijnymi.
II - żeńska forma słowa pokój, jako przyjęcie go, czyli wewnętrznej równowagi, wyciszenia. Żeńska tak jak nazwisko Pokora, Potempa, czy Wojtyła. Jest to radowanie się pokojem, gdy go daje Pan Jezus, zgodnie z Jana 14:27. Jej pragnieniem jest być poddaną Panu, Jego mądrości i kierownictwu. Ona przyjmuje Jego pokój i idzie z nim jako jedno, aby zwiastować to, co jej dano, co według wiary się w niej poczęło. Jest to pojmowanie Bożego dzieła stworzenia, dotyczącego w szczególności sposobu pojawienia się człowieka na ziemi.
III - pokojowa myśl światopoglądowa – Pokój na ziemi ludziom (Łuk. 2:14), którzy pragną czcić Boga w duchu i w prawdzie, Jan. 8:32; dążenie do osiągnięcia pokojowej, spójnej myśli biblijnej, pragnienie osiągnięcia jednolitego pola zrozumienia objawionego porządku Bożego dzieła stworzenia i odkupienia w celu udziału w wypełnianiu Jego woli względem jednostki i całego stworzenia. Jest to wyraz przekonania, że tylko Pokorne OKO wyćwiczone przez JAhwe, otrzymane od Niego przez Pana Jezusa w duchu Świętego Ojca może z łaski, pozwolić na dostrzeżenie harmonii, istniejącej między wzajemnie uzupełniającymi i potwierdzającymi się sprawozdaniami o stworzeniu, Rodz. 1:1-5:2; Jan 16:12-15.
IV - to ktoś i coś więcej niż prywatna osoba i to, co pragnę przekazać (2Kor. 11:1). To „Berejczycy”, którzy przyjmują Słowo Boże z całą gotowością i codziennie badają Pisma czy tak się rzeczy mają, Dz. 17:11. POKOJA to jednostka zbiorowa - byt internetowy, do którego możesz się przyłączyć i Ty w pierwszej kolejności przez akceptację zasad i wspierający dialog. Słowo to piszę dużymi literami a odnosząc je do siebie jako jej przedstawiciela na forum, tylko pierwszą literę swojego nick napisałem dużą literą.
Słowo Boże uczy, że …
Cytat:
Królestwo Boże, to […] sprawiedliwość i pokój, i radość w Duchu Świętym. Rzym 14:17 (BW)


Pokój w Duchu Świętego Ojca:
Cytat:
A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, będzie strzegł serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie. Filip. 4:7 (Tekst manny – 1 marca)

Pokój, o którym tu jest mowa, to nie nasz własny pokój. To pokój Boży - pokój, jaki otrzymujemy w wyniku uświadomienia sobie Bożej mocy, dobroci i Jego gotowości do prowadzenia nas swą prawicą jako dzieci. Werset zawiera myśl, iż ów pokój jak wartownik ustawicznie stoi na straży, broniąc dostępu każdej wrogiej lub trapiącej nas myśli, czy też strachowi. Zachowuje on umysł chrześcijanina w takim stanie, że w jego sercu panuje pokój, społeczność i łączność z Panem. Strzeże także jego zdolności myślenia, ucząc go i zapewniając o Boskiej mocy, mądrości i miłości. Z.03-8

Nick Pokoja dla mnie, prostego człowieka jest też moim osobistym i symbolicznym wyrazem wdzięczności dla Pana za otrzymane Słowo Boże i pomoce w jego zrozumieniu, za nadanie nowego sensu mojemu życiu, za łaskę poznania tego co chcę przedstawić na tym forum. Nie jestem teologiem ani człowiekiem uczonym, czy prawnikiem, lecz człowiekiem wierzącym, więc ewentualna dyskusja w wątku o stworzeniu człowieka nie będzie rozprawą naukową, ale powinna być zgodna z nauką, gdyż wiara i nauka zajmują się tą samą rzeczywistością stworzoną przez Boga. Moim pragnieniem jest, aby teraz Pan pobłogosławił POKOI szerzej pojętej tak, aby ona dzięki wierze wskazywała, że:

Cytat:
Zważenie dowodu i zdobyta wiedza prowadzi do wiary. Prawdą jest to, że wiara w Jezusa jest darem Boga; ale również zazwyczaj On nadaje ją w zgodzie z prawami umysłu, a zatem jest nam powiedziane, że wiara przychodzi ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Boże [Rzym. 10:17]
Ch. H. Spurgeon - “W Pobliżu Wąskiej Bramy”


Pragnę, aby każdy działający na forum w związku POKOJA, czynił to samo w zakresie danej mu i przyjętej przez niego cząstki. Wiara wzrastająca jak ziarnko gorczycy wymaga, abyśmy znali Boży plan i w nim uczestniczyli. Abyśmy wiedzieli kiedy powiedzieć, że zostanie przez Niego wyrwane “drzewo figowe” albo “góra” przeniesiona, gdy On zechce je wrzucić do “morza”. Idąc za przykładem, który pozostawił nam sam Pan Jezus dążeniem POKOI i moim jako jej przedstawiciela nie jest spieranie się o względne znaczenie różnych słów, Mat. 12:18-21; Łuk. 10:5,6. I Ty możesz czynić tak samo, gdy dostrzeżesz że wynika to tylko ze zmiany punktu odniesienia. Uznaję za najbardziej konstruktywne i pożądane, aby budować wiarę tylko na podstawie Słowa Bożego (Rzym.10:17; Hebr. 4:12). Jestem prostym człowiekiem, dlatego taki sposób budowania wiary chcę zwiastować i na tym forum. Oparty jest on na obronie twierdzenia wierzących Chrześcijan, Żydów itp., że to Bóg wszystko stworzył. Od Niego jako Ojca wszelkie ojcostwo bierze swój początek, On daje nam wszystko co jest niezbędne do zbudowania silnej, żywej wiary w odniesieniu, tak do Jego dzieła stworzenia jak i do dzieła zbawienia.
W wątku jaki chcę założyć, wyrażę pragnienie zharmonizowania dwóch jakby odmiennych sprawozdań o stworzeniu nazywanych elohistycznym (Rodz. 1:1-2:3) i jahwistycznym (Rodz. 2:4-5:2). Sprawozdania te w istocie rzeczy są jakby dwoma świadkami dzieła stworzenia, dwoma przedstawicielami jednego człowieka (dwóch synów człowieczych i Bożych, Rdz. 1:27,28 i 5:1,2). W jednym dominuje cielesne postrzeganie rzeczywistości a w drugim duchowe, dzięki wierze (List do Hebrajczyków 11 rozdział). Pierwszy prześladuje drugiego, chce składać Bogu ofiarę jego kosztem a Pan Jezus nauczał: Miłosierdzia chcę a nie ofiary, Mat. 9:13. Są to dwaj synowie człowieczy jednego człowieka, Ps 8:5-7; Żyd. 2:6-8. Z powodu upadku trwa w nim wewnętrzne rozdarcie na które zwrócił uwagę Ap. Paweł w Rzym. 7:7-25 i Dr Francis A. Schaeffer w książce pt. Dokąd? Napisał on, że:

Cytat:
“Chrześcijaństwo jest odpowiedzią na największy dylemat ludzkości wszystkich epok: człowiek widzi swoją wielkość i inność od całej reszty otaczającego go świata, a równocześnie stoi w obliczu swej nędzy moralnej i śmierci, które jego życie zatruwają jadem absurdu.

W Izaj. 19:19 jest o nich mowa jako o ołtarzu i słupie pamiątkowym Jahwe, które mają być znakiem i świadkiem Jahwe Zastępów po objawieniu faktu ich pojednania w Chrystusie przez Jego krzyż, Efz. 2:14-16.
Postanowienie (ślubowanie) które podjąłem w 1978 roku, towarzyszyło mi w całej mojej wędrówce na drodze wiary. Strzegło mnie też do tego stopnia, że zapoznając się z różnymi cząstkowymi, tradycyjnymi poglądami na temat stworzenia człowieka nie byłem w stanie zrozumieć, w jaki sposób ich obrońcy widzą w nich zgodność z duchem Pisma Świętego. Dostrzegłem jednak, że sposób ich obrony ma na celu uchronienie wyznawców z różnych wyznań wiary chrześcijańskiej przed przyjęciem teorii ewolucji. Wynika to z tego, że tradycyjny pogląd na stworzenie człowieka, który dotychczas poznałem, w uproszczeniu sprowadza się do tego, że Jahwe Bogów dosłownie ulepił człowieka z gliny (prochu ziemi), którą ożywił tchnieniem Swoim. Czy wypowiedź Hjoba z 10:8-10 że Bóg uczynił go podobnie jak garncarz lepi naczynie gliniane, należy brać dosłownie. Garncarz w naczynie swoje tchnie swoją energię, przekształca je i nadaje mu piękno według woli swojej, aby służyło, było funkcjonalne i sprawiało przyjemność jego posiadaczowi, dla którego je czyni. Jest to proces. Człowiek jest o wiele wspanialszym dziełem Bożym niż naczynie garncarza.

Wiary w takiego Boga, którego poznałem i dla wspólnego chwalenia go na tym Forum Miłośników Słowa Bożego nie można stracić, gdyż to On daje tchnienie, życie i wszystko całemu Swojemu stworzeniu. Z Jego rodu jesteśmy. Stworzenie jest Jego zrodzeniem, On je uczynił i w Nim ono staje się takie jak On (Dz. 17:26-28). Staje się takie jak On pod względem znajomości dobrego i złego, osobowości, przymiotów charakteru, itp., ale nie pod względem wizualnym. Stworzenie Boże w swym istnieniu nie jest Mu podobne pod względem postaci jaką posiada homo sapiens. Kto natomiast tej wiary nie ma (np. zwolennik teorii ewolucji, ateista), to wierzę, że w swoim czasie, który będzie czasem jego nawiedzenia na pewno ją zdobędzie, gdy pozna jak majestatycznym Bogiem jest nasz Stwórca. Takiego Boga nigdzie nie jesteśmy w stanie umieścić, ani z znikąd go wyrzucić w otaczającej nas, stworzonej przez Niego rzeczywistości. Możemy tylko poczuć go w sercu. Jeżeli pozornie wyrzucamy Go z niego, to znaczy, że jeszcze w pełni Go w nim nie poczuliśmy.

Trudno jest nadal o pokój światopoglądowy w sprawie pojawienia się człowieka na ziemi, podobnie jak dawniej w sprawie pojawiania się dzieci w rodzinie. Chociaż one się rodzą dzięki Bogu i woli rodziców, to wielu było utrzymywanych w przekonaniu, że bocian je przynosił. Wtedy trudno jest o taki pokój. Aby go osiągnąć należy, dostrzec wielką wymowę przekazu biblijnego i jego wielkie znaczenie dla znalezienia wspólnej wypadkowej, jednoczącej człowieka, u którego dominuje wiara i człowieka, u którego dominuje rozum. Skoro jest jeden Bóg, to jest i jeden pogląd, jednoczący zarówno człowieka nauki jak i człowieka wiary. Nauka i wiara są równoległymi metodami poznania tego samego. Jedna jest powszednia, a druga odświętna. Człowiek potrzebuje jednego i drugiego tak jak całego tygodnia czasu i jak dwóch swoich części, lewicy i prawicy. Z tego powodu nie jest dobrze poniżać jedną stronę przez drugą i odwrotnie jak nauczał Pan Jezus. Sens Jego Kazania na Górze, można przetłumaczyć tak:

Jeżeli okazujesz współczucie (dajesz jałmużnę), nie myśl lewicą Twoją co czynisz prawicą Twoją, Mat. 6:3 (możliwy sens według kodów Stronga). Takie przetłumaczenie wskazuje, że Pan Jezus nie zwracał uwagi tylko na lewą i prawą rękę, lecz na lewą i prawą stronę człowieka i ewentualnie życia społecznego. Jeżeli odczytujemy, że w Jego myśli chodzi o działanie prawicy w skrytości przed lewicą, to poniżamy ją i prowadzimy do wewnętrznego rozerwania w sobie. Dla tak myślących temat o dziele stworzenia będzie oznaczał nie pokój, lecz “ogień kontrowersji”, Łuk. 10:5,6; 1Kor. 3:13-15 Oni jakby pomijają fakt, że wykonywanie własnych czynności ustaloną (lewą) ręką, wprowadzone na Bliskim Wschodzie, wynikało z skąpego dostępu do wody, a nie z dążenia do jej poniżania. Jeżeli natomiast odczytujemy ją jako ostrzeżenie przed poniżaniem lewej strony przez prawą to osiągamy jedność i pokój w sobie, w kraju i na świecie. Pokój z Bogiem i moc do zagaszenia ognia kontrowersji.
Jednak chcę też otwarcie przyznać, że był czas, w którym jako prosty człowiek nie byłem w stanie dzielić się z innymi danym mi zrozumieniem, tak jak możemy to uczynić wspólnie teraz. Chociaż i teraz nie uważam, że wszystko wiem i czynię jak należy, ale odczuwam taką potrzebę, a nawet i obowiązek, aby podzielić się z Tobą tą cząstka daną mi, jak wierzę, ze Słowa Bożego. To co jeszcze w tym zakresie jest potrzebne, nad tym możemy pracować wspólnie, Rzym. 1:11,12. Teraz jednak dzielę się tym, co chcę przedstawić w odpowiednim wątku. To co już poczęło się w duchu, wydało plon w myśli, a to co zostało zasiane w mądrości myśli, wydało plon w opracowaniu niezbędnym do założenia wątku, a to co w nim zostało napisane, pozwoliło mi też na wyrażenie tego w słowie, tak że pomału, niezręcznie, ale mogłem zacząć o tym mówić. Dotyczy to także i innych tematów, które w stosownym czasie też będę chciał przedstawić, jeśli zajdzie taka potrzeba. Jeśli tak rozpoznam wolę Pańską i Pan na to pozwoli.

Każdy ma prawo i obowiązek służyć innym tą cząstką, którą mu dał Bóg, 1Kor. 13:9-13, aby w końcu ziemia została napełniona znajomością Pańską jak morza napełnione są wodami, Hebr. 8:11; Hab. 2:14. Z takim przekonaniem z wiary, czuję się zobowiązany, aby podzielić się tą cząstką z Słowa Bożego, którą dane mi było poznać. Wierzę że Bóg prawdę o sobie dał w jednej części wierzącemu, a w drugiej uczonemu, aby się wzajemnie posługując nimi i ścierając między sobą, mogli poznać Go w jego osobowości, ale i nieskończoności, gdyż dopiero to poznanie, zapewni im poznanie także siebie samego tak, że między nimi w Bogu nastanie POKÓJ.
Pokoja

oluss - 2014-10-10, 21:55

Witaj :)
nike - 2014-10-10, 21:55

Widzę,że Badaczy przybywa na forum, co mnie bardzo cieszy :-D
Witaj i dobrze sie u nas czuj. Pozdrawiam pozdrowieniem Pańskim Pokój tobie----szalom lecha :-D

Krystian - 2014-10-15, 21:54

Witaj :-D
Pokoja - 2014-10-16, 21:02

"olus", "nike" i "Krystian", doceniam i raduję się z waszego przywitania, a zarazem wyrażam pragnienie, abyśmy mogli wzajemnie się budować dzięki Słowu Bożemu, przez obopólną wiarę moją i waszą, Rz. 1:11,12 :-D :-D :-D
bartek212701 - 2014-10-16, 22:17

Pokoja, Witaj na forum serdecznie :) cieszymy się, że jestes!
Pokoja - 2014-10-17, 16:45

bartek212701 napisał/a:
Pokoja, Witaj na forum serdecznie :) cieszymy się, że jesteś!

Dzięki za optymistyczne powitanie i wzajemnie do wszystkich, abyśmy na końcu każdej dyskusji, dzięki Panu Jezusowi, mogli się radować z dojrzałego owocu naszych rozważań Biblijnych, dla sławienia Boga Ojca i jego Syna w Duchu Świętym. Aby koniec rozważań uświęcił powitanie. POKÓJ WAM.

bernard - 2014-10-30, 12:54

Witam wszystkich :)
nike - 2014-10-30, 13:02

bernard, Witaj zapraszamy do dyskusji :-D
Krystian - 2014-10-31, 10:09

bernard,

Witaj :-D

oluss - 2014-10-31, 17:38



:-D

Pokoja - 2014-10-31, 22:17

bernard napisał/a:
Witam wszystkich :)


Witaj "beranrd" w moim wątku :)

Pokój Tobie.

Pokoja - 2015-12-24, 00:44

Po długiej mojej nieaktywności na forum, pragnę ponownie powitać wszystkich jego uczestników – Pokój Wam.
Moja nieobecność była spowodowana różnymi okolicznościami, związanymi z długo czasowym wyjazdem i innymi okolicznościami mu towarzyszącymi, które utrudniały, a nawet uniemożliwiały mi regularne udzielanie się na forum.

Jednocześnie życzę wszystkim świątecznej pogody ducha, aby sprzyjała dobrym myślom i przeżyciom, związanym z zbawieniem w Chrystusie, czyli takim, które mają moc czynić nas lepszymi.

Cytuję też okolicznościowy tekst Codziennej Niebiańskiej Manny na dzień 25

Cytat:
Nie bójcie się, bo oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem wszystkiego ludu, gdyż dziś narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan, w mieście Dawidowym - Łuk. 2:10, 11

Nie możemy zgodzić się, że jest to właściwy dzień obchodzenia urodzin naszego drogiego Zbawiciela, lecz musimy jednoznacznie stwierdzić, że narodzenie to miało miejsce około 1 października (Wykłady Pisma Świętego, Tom II, str. 54). Skoro jednak Pan nie wyraził pragnienia, byśmy obchodzili Jego narodziny, nie ma znaczenia, w jakim dniu to tak ważne dla wszystkich wydarzenie jest obchodzone. W tym tak powszechnie świętowanym dniu możemy przyłączyć się do tych wszystkich, których serce pała miłością i oceną dla Boga i Zbawiciela. Zwyczaj wzajemnego obdarowywania się w tym czasie drobnymi upominkami wydaje się być szczególnie stosowny. Bóg jest Dawcą wszelkiego dobrego i doskonałego daru. Bóg stale udziela, a my stale od Niego otrzymujemy. Wśród wszystkich Jego darów największą wartość ma dla nas jednak Dar Jego Syna, by stał się naszym Odkupicielem. (R 3289)


Dobra nowina o wielkiej radości dla wszystkich ludzi zwiastuje liczne błogosławieństwa: odpuszczenie grzechów, prowadzące do wzbudzenia wszystkich umarłych; dokładne poznanie prawdy; umieszczenie rodzaju ludzkiego w warunkach niesprzyjających grzechowi i błędowi, a sprzyjających prawdzie i sprawiedliwości; wywieranie na wszystkich ludzi korzystnego wpływu ku Chrystusowi; doprowadzenie każdego kolana do zgięcia się i każdych ust do wyznania, że On jest Panem; zaoferowanie wszystkim Ducha Świętego i przywilejów Gościńca Świątobliwości. Przymierze Potwierdzone Przysięgą zapewnia „nasieniu”, iż takich błogosławieństw udzieli rodzajowi ludzkiemu. Cena okupu, doskonała ludzka istota, musiała istnieć, zanim mogła zostać złożona jako podstawa tych wszystkich błogosławieństw. Ten, który miał być Panem i Chrystusem, musiał więc narodzić się w ludzkiej naturze. Gdy już to nastąpiło, ogłaszając to jako embrionalne wydarzenie, Anioł mógł mówić o błogosławionym wzroście, który miał swoje korzenie w narodzinach Dzieciątka w Betlejem, a swój owoc – w restytucji człowieka.


Później napiszę w innym wątku – "Nadchodzi Noc"

Pozdrawiam

bartek212701 - 2015-12-24, 00:47

Pokoja napisał/a:
Po długiej mojej nieaktywności na forum, pragnę ponownie powitać wszystkich jego uczestników – Pokój Wam.

Witaj druhu nasz :)
Pokoja napisał/a:
Moja nieobecność była spowodowana różnymi okolicznościami, związanymi z długo czasowym wyjazdem i innymi okolicznościami mu towarzyszącymi, które utrudniały, a nawet uniemożliwiały mi regularne udzielanie się na forum.

Oby jak najmniej takich ;-) zaglądaj cześciej
Pokoja napisał/a:
Jednocześnie życzę wszystkim świątecznej pogody ducha, aby sprzyjała dobrym myślom i przeżyciom, związanym z zbawieniem w Chrystusie, czyli takim, które mają moc czynić nas lepszymi.

My Tobie również, spokoju ducha, zdrówka i wspaniałego zbliżającego się roku 2016 :) Wielkiego wzrastania w wierze :)
Pozdrawiam, dziękuję za tekst i dobranoc :)

Pokoja - 2015-12-24, 00:52

bartek212701 napisał/a:
Pokoja napisał/a:
Po długiej mojej nieaktywności na forum, pragnę ponownie powitać wszystkich jego uczestników – Pokój Wam.

Witaj druhu nasz :)
Pokoja napisał/a:
Moja nieobecność była spowodowana różnymi okolicznościami, związanymi z długo czasowym wyjazdem i innymi okolicznościami mu towarzyszącymi, które utrudniały, a nawet uniemożliwiały mi regularne udzielanie się na forum.

Oby jak najmniej takich ;-) zaglądaj cześciej
Pokoja napisał/a:
Jednocześnie życzę wszystkim świątecznej pogody ducha, aby sprzyjała dobrym myślom i przeżyciom, związanym z zbawieniem w Chrystusie, czyli takim, które mają moc czynić nas lepszymi.

My Tobie również, spokoju ducha, zdrówka i wspaniałego zbliżającego się roku 2016 :) Wielkiego wzrastania w wierze :)
Pozdrawiam, dziękuję za tekst i dobranoc :)


Dzięki Bartku i też życzę Dobrej nocy. :-D

nike - 2015-12-24, 02:01

Witaj Pokoja fajnie,że znowu jesteś.
Również wszystkiego najlepszego, Błogosławieństwa Bożego i pogody ducha. :-D

Pokoja - 2015-12-24, 15:48

nike napisał/a:
Witaj Pokoja fajnie,że znowu jesteś.
Również wszystkiego najlepszego, Błogosławieństwa Bożego i pogody ducha. :-D


Dziękuję i cieszę się, że teraz nawet na forum odczuwam waszą obecność.

Pozdrawiam.

Pokoja - 2017-03-17, 20:52

Witajcie po mojej przerwie milczenia. Była ona spowodowana szczególnym zbiegiem okoliczności, a w tym trudami codzienności, sprawnością, wiekiem w połączeniu z Przedwiośniem. Mało się udzielam na forum, ponieważ poza forami, zajmuję się inną czasochłonną pracą związaną z Słowem Bożym i chyba tak szybko to się nie zmieni, ale nadal będę także z Wami.
Pokoja - 2018-10-29, 00:33
Temat postu: Wspomienie w czterdziestą rocznicę
W tym miesiącu minęło czterdzieści lat od mojego postanowienia, podjętego w 1978r., o którym napisałem w tym watku: POKÓJ WAM - OD ZIARNKA POSTANOWIENIA. Świadectwo mojego poświęcenia się na służbę Bogu, dałem w gronie kameralnym w dniu 17.02.1979r., ale podjęte równolegle postanowienie nastąpiło cztery miesiące wcześniej (Bóg przez nie, strzegł mnie od zameszania na drodze wiary). Był to szczególny czas dla mnie i dla ludzi wśród których wtedy przebywałem. Oni przeżywali wtedy wielką radość (znak czasu), a ja postawiłem swój pierwszy krok na drodze realizacji podjętego postanowienia. Rozpocząłem wnikliwe badanie sprawozdań o stworzeniu. Owocem tego badania dzieliłem się na różny sposób, a w tym i na tym forum. Wątek "Plon na trzy lata, a Żniwo zboża", który założyłem teraz jest swego rodzaju dojrzewającym owocem mojej dotychczasowej wiary w mądrość Bożą, przekazaną nam w Piśmie Świętym. Pozwala on zrozumieć coś z trudnych spraw, o których napisał Ap. Paweł, 2Pio. 3:15,16.

Patrząc na początek tego minionego okresu, dostrzegam jakby swoją białą księgę. Teraz mam wielką wdzięczność dla Boga, że w jakiejś części, pozwolił mi ją zapisać, a pisząc o tym, jakby czytać ja innym. Po ponad 2.5 roku "wielka radośc ludzi" zamieniła się w wielki smutek i ból, ale ten z czasem przemijał. Dostrzezono ślady, że to Meszech spowodował w bardzo przemyślany sposób za pośrednictwem dwóch "słupów" (narodowy i indywidualny). Meszech w 1987r., przez swojego przedstawiciela, spotkał się z zranionym przedstawicielem obozu swojego przeciwnika. Zbliżyli się pod pozorem walki o pokój, a w rzeczywistości, aby bliżej poznać się w celu wzajemnego pokonania się.

Po poufnym spotkaniu dwóch przedstawicieli, jeden powiedział, że jest to nowy posiew, który wkrótce wyda plon, a drugi powiedział, że według treści rozmowy będzie się rozwijał najbliższy bieg wydarzeń. Doszło do wielkich zmian społeczno - politycznych, zapoczątkowanych już jesienią, tego 1987 roku. Zakończyło się wtedy siedemdziesiąt lat tzw. "Rozdzielenia wód Jordanu" w czasie których świat był podzielony na dwa obozy, 2Krl. 2:7,8. Rozpoczął się czas dialogu, ale w trakcie jego realizacji doszło do "najazdu rydwanu bez żywego jeźdźca" (zmarł na nim, jako łożu w czasie pościgu, 2Krl. 1:16,17). Konie wiozące trupa były rozszalałe i tak wygląda to w obecnej rzeczywistości. To stanowi swego rodzaju tło wydarzeń, mających posłużyć do pojmania "Elizeusza" przez króla Achazjasza, 1Krl. 1:9-12.

W Księdze Sędziów szczegółówo w sposób obrazowy, został opisany bieg wydarzeń "czasu ostatecznego", który rozpoczął się on w 1799r. W tym czasie nastąpiła zapowiedź narodzin pozaobrazowego Samsona. "Samson - bohater naszych czasów", a jednak nastał czas, że i ten bohater ma gorzko płakać (nadal białe karty mojej księgi).

Chociaż tyle jakby z dawnego, ale dla mnie nadal świeżego.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group