FORUM MIŁOŚNIKÓW PISMA ŚWIĘTEGO
TWOJE SŁOWO JEST PRAWDĄ (JANA 17:17)

Nauki biblijne - DZIEŃ SĄDU

nike - 2018-07-02, 21:49
Temat postu: DZIEŃ SĄDU
BÓG "postanowił dzień, w który będzie sądził wszystek świat w sprawiedliwości przez męża, którego na to naznaczył", "Jezusa Chrystusa sprawiedliwego". "Bo Ojciec nikogo nie sądzi, lecz wszystek sąd dał Synowi" - Dz.Ap. 17:31; 1 Jana 2:1; Jan 5:22.

Moje pytanie jest: Jak rozumiecie SĄD NAD LUDZKOŚCIĄ? :-D

Gedeon - 2018-07-03, 09:17
Temat postu: Re: DZIEŃ SĄDU
nike napisał/a:
Jak rozumiecie SĄD NAD LUDZKOŚCIĄ? :-D

A jak Ty myślisz, Nike?

nike - 2018-07-03, 10:04

Ja zadałam pytanie i czekam na rozruch tematu.
Każdy ma prawo do swojego zdania wiec zapraszam.

Pokoja - 2018-07-07, 08:53
Temat postu: Re: DZIEŃ SĄDU
nike napisał/a:
BÓG "postanowił dzień, w który będzie sądził wszystek świat w sprawiedliwości przez męża, którego na to naznaczył", "Jezusa Chrystusa sprawiedliwego". "Bo Ojciec nikogo nie sądzi, lecz wszystek sąd dał Synowi" - Dz.Ap. 17:31; 1 Jana 2:1; Jan 5:22.

Moje pytanie jest: Jak rozumiecie SĄD NAD LUDZKOŚCIĄ? :-D


Napisane jest:

Cytat:
Jan. 12:46-48
46. Ja jako światłość przyszedłem na świat, aby nie pozostał w ciemności nikt, kto wierzy we mnie.
47. A jeśliby kto słuchał słów moich, a nie przestrzegał ich, Ja go nie sądzę; nie przyszedłem bowiem sądzić świata, ale świat zbawić.
48. Kto mną gardzi i nie przyjmuje słów moich, ma swego sędziego: Słowo, które głosiłem, sądzić go będzie w dniu ostatecznym;

Jan. 14:6
6. Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie.
Dan. 12:4-12
4. Ale ty, Danielu, zamknij te słowa i zapieczętuj księgę aż do czasu ostatecznego! Wielu będzie to badać i wzrośnie poznanie.
[...]
9. Wtedy rzekł: Idź, Danielu, bo słowa są zamknięte i zapieczętowane aż do czasu ostatecznego.
10. Wielu będzie oczyszczonych, wybielonych i wypławionych, lecz bezbożni będą postępować bezbożnie. Żaden bezbożny nie będzie miał poznania, lecz roztropni będą mieli poznanie.
11. Od czasu zniesienia stałej ofiary codziennej i postawienia obrzydliwości spustoszenia upłynie tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni.
12. Błogosławiony ten, kto wytrwa i dożyje do tysiąca trzystu trzydziestu pięciu dni.
(BW)


Z treści powyższych tekstów wynika, że sąd odbywa się na podstawie Słowa Bożego, a w szczególności na podstawie Ewangelii Pana Jezusa Chrystusa. Już w XIX wieku kiedy to zaczęły powstawać Towarzystwa Biblijne i tłumaczyć Słowo Boże na języki narodowe świata, zostało ono uznane i wywyższone, jako Prawda zawierajaca módrość niebiańską. Ap. 11 rozdz. Już w 1861r., Towarzystwa Biblijne zdały sprawozdanie, że Ewangelia została ogłoszona (przetłumaczona) wszystkim narodom swiata. Dostarczenie treści Ewangelii do narodów świata, tworzy to "DESZCZ PRAWDY SŁOWA BOŻEGO" obrazowo opisany w 1Krl. 18:45 , który nastał po okresie "WIELKIEJ SUSZY, obrazowo opisanej w 1Krl. 17:1, trwającej 1260 lat. Okres ten rozpoczął się zniesieniem stałej codziennej ofiary (zastapienie ofiary okupu i za grzech, fikcyjną ofiarą mszy świętej) i postawienia obrzydliwości spustoszenia w 539r. Trwał więc do 1799r. Zaraz potem zaczęły powstawać Towarzystwa Biblijne, aby tłumaczyć Ewangelie.

Poznawanie przekazu Słowa Bożego, doprowadziło do wybuchu wielkich zmagań kontrowersyjnych - "ogień kontropwersji". Ich istotę można sprowadzić do procesu sądowego. Rozpoczął się on po upływie 1335 lat (symbolicznych 1335 dni), czyli od 1874r., gdy prawdy dotyczące drugiej Paruzji Chrystusa, zaczęły obnażać karykaturalne dogmaty o piekle, czyśćcu (kieszeni :oops: ) mszy, itp. Obecnie wielki "OGIEŃ KONTROWERSJI", toczy się na wielu Biblijnych forach internetowych. To jest Sąd Chrystusowy, mający moc zmieniać nasze postawy i zorganizowane życie społeczno - polityczne.

Henryk - 2018-07-07, 21:10
Temat postu: Re: DZIEŃ SĄDU
nike napisał/a:
Moje pytanie jest: Jak rozumiecie SĄD NAD LUDZKOŚCIĄ? :-D

Aby na to odpowiedzieć, należy wytłumaczyć sobie jak rozumieć słowo sąd.

Lud Boży jest teraz na sądzie.
1P 4:17 ubg "Nadszedł bowiem czas, aby sąd rozpoczął się od domu Bożego, a jeśli rozpoczyna się od nas, to jaki będzie koniec tych, którzy są nieposłuszni ewangelii Bożej?"

Za co mają być sądzeni, skoro ich grzechy sam Odkupiciel „zaniósł na drzewo”?
1P 2:24 ubg "On nasze grzechy na swoim ciele poniósł na drzewo, abyśmy obumarłszy grzechom, żyli dla sprawiedliwości; przez jego rany zostaliście uzdrowieni."
Hbr 9:14 ubg "To o ileż bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego ofiarował Bogu samego siebie bez skazy, oczyści wasze sumienie z martwych uczynków, by służyć Bogu żywemu?"
Ap 1:5 ubg "I od Jezusa Chrystusa, który jest wiernym świadkiem i pierworodnym z umarłych, i władcą królów ziemi. Temu, który nas umiłował i obmył nas z naszych grzechów swoją krwią;"
Wniosek, jaki można z tych wersetów wyciągnąć jest taki, że jest to raczej czas próby, a nie wyłącznie osądzenia.
Choć niezaprzeczalnie, przy końcu doczesnego życia, każdy członek „Ciała Chrystusowego” będzie osądzony.
- Życie, albo unicestwienie.

Powstaje także pytanie: czy ludzkość jako „świat” także jest teraz na sądzie? :roll:

Henryk - 2018-07-09, 07:13
Temat postu: Re: DZIEŃ SĄDU
Henryk napisał/a:
Powstaje także pytanie: czy ludzkość jako „świat” także jest teraz na sądzie? :roll:

Czyżby nikt nie znał odpowiedzi? :shock:
Jedno jest pewne. Jak „dzień sądu” ludu bożego nie trwa 24 godziny i odnosi się wyłącznie do usłyszenia wyroku, tak „dzień sadu” nad ludzkością nie jest wyłącznie ogłoszeniem wyroku na poszczególne jednostki.

Bardzo popularnym myśleniem jest jednak to, że ludzkość po zmartwychwstaniu będzie podzielona na dwie grupy: owce i kozły.
Owce do życia w niebie, kozły do piekła...
- I już po sądzie. :-(

Pokoja - 2018-07-09, 10:39
Temat postu: Re: DZIEŃ SĄDU
Henryk napisał/a:
nike napisał/a:
Moje pytanie jest: Jak rozumiecie SĄD NAD LUDZKOŚCIĄ? :-D

Aby na to odpowiedzieć, należy wytłumaczyć sobie jak rozumieć słowo sąd.

Lud Boży jest teraz na sądzie.
1P 4:17 ubg "Nadszedł bowiem czas, aby sąd rozpoczął się od domu Bożego, a jeśli rozpoczyna się od nas, to jaki będzie koniec tych, którzy są nieposłuszni ewangelii Bożej?"

Za co mają być sądzeni, skoro ich grzechy sam Odkupiciel „zaniósł na drzewo”?
1P 2:24 ubg "On nasze grzechy na swoim ciele poniósł na drzewo, abyśmy obumarłszy grzechom, żyli dla sprawiedliwości; przez jego rany zostaliście uzdrowieni."
Hbr 9:14 ubg "To o ileż bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego ofiarował Bogu samego siebie bez skazy, oczyści wasze sumienie z martwych uczynków, by służyć Bogu żywemu?"
Ap 1:5 ubg "I od Jezusa Chrystusa, który jest wiernym świadkiem i pierworodnym z umarłych, i władcą królów ziemi. Temu, który nas umiłował i obmył nas z naszych grzechów swoją krwią;"
Wniosek, jaki można z tych wersetów wyciągnąć jest taki, że jest to raczej czas próby, a nie wyłącznie osądzenia.
Choć niezaprzeczalnie, przy końcu doczesnego życia, każdy członek „Ciała Chrystusowego” będzie osądzony.
- Życie, albo unicestwienie.

Powstaje także pytanie: czy ludzkość jako „świat” także jest teraz na sądzie? :roll:


Henryk napisał/a:

Czyżby nikt nie znał odpowiedzi?


Nie chodzi o brak znajomości odpowiedzi. Są inne powody, które wymagają cierpliwości dyskutanta w czekaniu na nią.

Nastąpił nowy przedział czasowy w wypełnianiu się Boskiego Planu Wieków/zbawienia.
Teksty, które zacytowałeś odnoszą się do tych, którzy zbiorowo byłi pod potepieniem Adamowym i Zakonu figury. Odnoszą się one więc do poprzedzającego go okresu, gdy tylko powołani byli na sądzie i to w trzech fazach, czyli:
1. "krima" (powołani - wybrani - wierni, czyli OBLUBIENICA, żywa i czuwająca),
2. "krino" [(powołani - wybrani, czyli Wielkie Grono/ Mądre panny, które żyły, ale posnęły, tylko zasmuciły Ducha Świętego Boga Ojca (DŚBO), gdyż miały zapas oliwy w naczyniach swoich] i
3. Krisis" (tylko powołani/Głupie panny/klasa wtórej śmierci, czyli ci którzy zgasili w sobie DŚBO, brakowało im zapasu oliwy w naczyniach i zostali oddaleni, aby poszli jej zakupić na rynku).

W nowym okresie, skoro narody (świat) już wcześniej w XIX wieku (początek czasu ostatecznego), zapragnęły mieć Słowo Boże przetłumaczone na swoje narodowe języki świata i Ewangelia, została im w nich ogłoszona, to jest już podstawa do zbiorowego sądu także świata. Zapoznając się z doświadczeniami/zmaganiami Kościoła opisanym w Nowym Testamencie, nastał sąd Babilonu Wielkiego (3. Krisis"), ale i wstępny zbiorowy proces świata (1. "krima"). Drugi etap sądu (2. "krino" ) może nastapić wraz z powstaniem StarożytnoGodnych przy zakończeniu się "czasu ostatecznego', czyli u kresu symbolicznych dni, Dn. 12:13.

Nie da się zaprzeczyć, że narody świata czynią zmianę sojego postepowania w stosunku do poznawanej Prawdy Słowa Bożego, do człowieka, do innych narodów. Autorytety Babilonu Wielkiego, legły "jak gnuj na polu", do których odwróciło się społeczeństwo wyboru. Wchodzą w życie różnego rodzaju reformy, czyli zniesienie niewolnictwa, praca u podstaw, prawa człowieka i obywatela, prawa dziecka, wolność sumienia i wyznania, itp. Zmienia się świat, który jest użyty także do niszczenia Babilonu Wielkiego, gdyż jego dogmaty napełniły stoły wymiocinami, Izj. 28 rozdz..

Cytat:
2 Piotr. 3:7-8
7. Ale teraźniejsze niebo i ziemia mocą tego samego Słowa zachowane są dla ognia i utrzymane na dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi.
8. Niech to jedno, umiłowani, nie uchodzi uwagi waszej, że u Pana jeden dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień.(BW)

1 Kor. 6:2-3
2. Czy nie wiecie, że święci świat sądzić będą? A jeśli wy świat sądzić będziecie, to czyż jesteście niegodni osądzać sprawy pomniejsze?
3. Czy nie wiecie, że aniołów sądzić będziemy? Cóż dopiero zwykłe sprawy życiowe?(BW)

Przy tym jest też pradą, że ten proces jest zakłócany, gdyż światłość musi zmagać się z ciemnością.

(6) „I nastanie dzień, który, nie okaże (nie nagrodzi, nie rozmnoży) się, światłem instrukcji, powodującym krzepnięcie (pokrzepienie). (7) Okaże się jednostajny dzień, ten, wiadomy Jahwe (= Jehowie), nie dzień, nie noc, wszakże, czasu wieczornego, rozmnoży się światłość instrukcji. Zach. 14:6,7 Na podstawie Konkordancji Stronga

Dopiero ten to dzień, w którym zakończy się zbiorowy sąd i Restytucja świata, przygotuje doskonałego człowieka Bożego (2Tym. 3:16,17) do wykonania sądu i Restytucji indywidualnej tych, którzy w Wielkim Milenijnym Jubileuszu człowieka i ziemi będą w stanie z woli Bożej wykonać to dzieło dla dobra swoich bliskich, wracających z prochu ziemi do utraconego pierwotnego dziedzictwa.

nike - 2018-07-09, 10:46

Sąd 24 godzinny, czy byłby sądem sprawiedliwym?
Byłby gorszym od obecnych świeckich sądów,bo tutaj przynajmniej jest proces sądowy nad skazanym.
Po co będzie z martwych wzbudzenie, dzisiaj a jutro wyrok na skazańcu?
Czy już nie lepiej byłoby gdyby skazańcy w ogóle nie wstawali z grobów?
W jaki sposób tuta Bóg zastosuje swoją nieograniczoną sprawiedliwość miłość moc i mądrość?

Pokoja - 2018-07-09, 11:03

nike napisał/a:
Sąd 24 godzinny, czy byłby sądem sprawiedliwym?
Byłby gorszym od obecnych świeckich sądów,bo tutaj przynajmniej jest proces sądowy nad skazanym.
Po co będzie z martwych wzbudzenie, dzisiaj a jutro wyrok na skazańcu?
Czy już nie lepiej byłoby gdyby skazańcy w ogóle nie wstawali z grobów?
W jaki sposób tuta Bóg zastosuje swoją nieograniczoną sprawiedliwość miłość moc i mądrość?


Tylko karykaturalny charakter Boży wyraża sąd 24 godzinny, gdyż jest sprzeczny z podstawowymi przymiotami jego charakteru. Czy prawdziwie wierzące dziecko Boże może coś takiego wyznawać :?: :oops: Też zgadzam się, że nie!

Henryk - 2018-07-11, 18:10

No dobrze.
Wiemy już że ten "sąd" nie będzie trwał jedną dobę i nie będzie zawierał w sobie wyłącznie odsłuchania wyroku.

W takim razie kiedy ten sąd odbywał się, lub kiedy odbędzie się? :roll:
Chcąc kogoś sądzić za złamanie prawa, tenże delikwent musi znać Prawo.
Rz 7:6-8 br "Lecz teraz już jesteśmy wolni od Prawa, ponieważ umarliśmy temu, co nas trzymało w swych więzach. Możemy zatem pełnić służbę w nowym duchu, a nie w starej literze. (7) Cóż więc powiemy? Czy Prawo jest grzeszne? Ależ nigdy! Lecz gdyby nie Prawo, w ogóle nie poznałbym grzechu. Nie wiedziałbym, co to jest pożądliwość, gdyby Prawo nie powiedziało: Nie pożądaj! (8) Tak tedy skłonność do grzechu rozbudzona we mnie przez Prawo poczęła działać, stając się zarzewiem wszelkiej pożądliwości. Gdy bowiem nie ma Prawa, skłonność do grzechu jest martwa."
W naszym świecie nieznajomość Prawa nie zwalnia nas z obowiązku przestrzegania jego.
U Boga jest inaczej.
Rz 2:12 lub "Wszyscy ci, którzy bez Prawa grzeszyli, bez Prawa również zginą, ci zaś, którzy pod Prawem grzeszyli, przez Prawo będą sądzeni."
Każdy potomek Adama jest pod wyrokiem śmierci.
"Świat" umiera nie jako przestępca Zakonu.

Pokoja - 2018-07-14, 09:11

Henryk napisał/a:
No dobrze.
Wiemy już że ten "sąd" nie będzie trwał jedną dobę i nie będzie zawierał w sobie wyłącznie odsłuchania wyroku.

W takim razie kiedy ten sąd odbywał się, lub kiedy odbędzie się? :roll:
Chcąc kogoś sądzić za złamanie prawa, tenże delikwent musi znać Prawo.
Rz 7:6-8 br "Lecz teraz już jesteśmy wolni od Prawa, ponieważ umarliśmy temu, co nas trzymało w swych więzach. Możemy zatem pełnić służbę w nowym duchu, a nie w starej literze. (7) Cóż więc powiemy? Czy Prawo jest grzeszne? Ależ nigdy! Lecz gdyby nie Prawo, w ogóle nie poznałbym grzechu. Nie wiedziałbym, co to jest pożądliwość, gdyby Prawo nie powiedziało: Nie pożądaj! (8) Tak tedy skłonność do grzechu rozbudzona we mnie przez Prawo poczęła działać, stając się zarzewiem wszelkiej pożądliwości. Gdy bowiem nie ma Prawa, skłonność do grzechu jest martwa."
W naszym świecie nieznajomość Prawa nie zwalnia nas z obowiązku przestrzegania jego.
U Boga jest inaczej.
Rz 2:12 lub "Wszyscy ci, którzy bez Prawa grzeszyli, bez Prawa również zginą, ci zaś, którzy pod Prawem grzeszyli, przez Prawo będą sądzeni."
Każdy potomek Adama jest pod wyrokiem śmierci.
"Świat" umiera nie jako przestępca Zakonu.


Takie rozumowanie jest bezpodstawne. Nie ma żadnych podstaw w Słowie Bożym. To jest coś wyłuczone, zauczone, czy zasłyszane, jak to ktoś powiedział w innej sprawie.
"Świat" umiera nie jako przestępca Zakonu Mojżeszowego, lecz zakonu natury. Według zakonu Synaju, karą za grzech jest śmierć (Rz. 6:23), ale i według Zakonu Natury też karą za grzech jest śmierć. Inne rozumowanie nie znajduje podstaw w Słowie Bożym. To jest coś wyłuczone, zauczone, czy zasłyszane.
Tak jest napisane:

Cytat:
Rzym. 2:14-20
14. Skoro bowiem poganie, którzy nie mają zakonu, z natury czynią to, co zakon nakazuje, są sami dla siebie zakonem, chociaż zakonu nie mają;
15. Dowodzą też oni, że treść zakonu jest zapisana w ich sercach; wszak świadczy o tym sumienie ich oraz myśli, które nawzajem się oskarżają lub też biorą w obronę;
16. Będzie to w dniu, kiedy według ewangelii mojej Bóg sądzić będzie ukryte sprawy ludzkie przez Jezusa Chrystusa.


W zakonie Mojżeszowym, według przemijającej litery jest ucieleśnienie wiedzy i prawdy o zakonie natury. Żyd miał się za:

Cytat:
20. Za wychowawcę nierozumnych, za nauczyciela dzieci, mającego w zakonie ucieleśnienie wiedzy i prawdy,(BW)


Fakt, że także narody przez niedoskonałe poznanie, ale przez sumienie mieli i kierowali się prawem natury, ujawnia się teraz w dniu sądu, gdy jest prawo międzynarodowe, obejmujące tak Żydów, jak i wszystkich innych ludzi.

Cytat:
Rzym. 5:12-14
12. Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli;
13. Albowiem już przed zakonem grzech był na świecie, ale grzechu się nie liczy, gdy zakonu nie ma;
14. Lecz śmierć panowała od Adama aż do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie popełnili takiego przestępstwa jak Adam, będący obrazem tego, który miał przyjść. (BW)
śmierć panowala, gdyż także według zakonu natury też zapłatą za grzech jest śmierć, jak to wynika z Rdz. 2:16,17 i Rz. 5:12
Rzym. 6:23
23. zapłatą za grzech jest śmierć, [...].
(BW)


Tak więc treść tekstu z Rz. 2:12, który zacytowałeś przeczy Twoim twierdzeniom. Ktoś może znać prawo i może być skazany na śmierć za jego rażące łamanie. Zginie także ten, który nie znał prawa, ale wszedł w taką z nim kolizję, że ściągnął na siebie śmierć. Tu wynika z Rz. 2:12; 5:12-14 i 6:23. Bóg jednak daje szansę przez Pana Jezusa Chrystusa tym, którzy z powodu braku doskonałej znajomości prawa doświdczyli smierci.

Sąd Tysiąclecia Chrystusowego odbywa się od 1874r. Odbywa się on przez poznanie Słowa Bożego i poczuwanie się do wcielania go w życie w prawie międzynarodowym. Jest to proces, w którym jest postęp, ale i tendencje do przywrócenie dawnych przywilejów monarchistycznych. W czasie tego sądu światłość ściera się z ciemnością, ale to światłość zwycięży.

Cytat:
Jan. 12:46-50
46. Ja jako światłość przyszedłem na świat, aby nie pozostał w ciemności nikt, kto wierzy we mnie.
47. A jeśliby kto słuchał słów moich, a nie przestrzegał ich, Ja go nie sądzę; nie przyszedłem bowiem sądzić świata, ale świat zbawić.
48. Kto mną gardzi i nie przyjmuje słów moich, ma swego sędziego: Słowo, które głosiłem, sądzić go będzie w dniu ostatecznym; (BW)


Narody albo przyjmują wnioski Chrześcijan, opierających się na Piśmie Świętym, albo je odrzucają. W ten sposób odbywa się sąd Chrześcijaństwa, ale i świata, gdy ten nie chce przyjąć uzasadnionych wniosków prawnych Chrześcijan.

Henryk - 2018-07-14, 11:17

Napisałem:
Cytat:
Każdy potomek Adama jest pod wyrokiem śmierci. "Świat" umiera nie jako przestępca Zakonu.


Ty piszesz:
Cytat:
Takie rozumowanie jest bezpodstawne. Nie ma żadnych podstaw w Słowie Bożym. To jest coś wyłuczone, zauczone, czy zasłyszane, jak to ktoś powiedział w innej sprawie.

Niech tak będzie, choć uważam, że jesteś w błędzie…
Nie zamierzam kłócić się.

Chciałem jeszcze dodać, że ten co jest pod Zakonem, umiera jakoby „podwójnie”.
Jemu nie wystarcza li tylko Okup złożony z ciała Jezusa, aby zmartwychwstać.
Taki jest jeszcze pod jednym przekleństwem: Przekleństwem Zakonu, którego nikt nie był w stanie wypełnić.

Pokoja - 2018-07-14, 15:16

Henryk napisał/a:
Napisałem:
Cytat:
Każdy potomek Adama jest pod wyrokiem śmierci. "Świat" umiera nie jako przestępca Zakonu.


Ty piszesz:
Cytat:
Takie rozumowanie jest bezpodstawne. Nie ma żadnych podstaw w Słowie Bożym. To jest coś wyłuczone, zauczone, czy zasłyszane, jak to ktoś powiedział w innej sprawie.

Niech tak będzie, choć uważam, że jesteś w błędzie…
Nie zamierzam kłócić się.


Też szanuję swoich dyskutantów, więc nie o kłótnię w tym chodzi. Zacytowałeś jednak treść Rz. 2:12, wskazując, że u Boga jest inaczej niż u władzy zwierzchniej, która jest jego sługą.

Napisałem w tej kwestii tak, ale Ty jaby na to nie zważasz:

Pokoja napisał/a:
"Świat" umiera nie jako przestępca Zakonu Mojżeszowego, lecz (jako przestępca -dopisane) zakonu natury. Według zakonu Synaju, karą za grzech jest śmierć (Rz. 6:23), ale i według Zakonu Natury też karą za grzech jest śmierć.


Naród Izraelski został podniesiuny w świecie będącym w stanie upadku, dlatego zgadzam się, że jest pod podwójnym przekleństwem. Ten kto jest pod Zakonem Mojżeszowym jest też pod zakonem natury, więc umiera jakoby „podwójnie”.

Pokoja - 2018-07-14, 15:24

Henryk napisał/a:
Napisałem:
Cytat:
Każdy potomek Adama jest pod wyrokiem śmierci. "Świat" umiera nie jako przestępca Zakonu.


Ty piszesz:
Cytat:
Takie rozumowanie jest bezpodstawne. Nie ma żadnych podstaw w Słowie Bożym. To jest coś wyłuczone, zauczone, czy zasłyszane, jak to ktoś powiedział w innej sprawie.

Niech tak będzie, choć uważam, że jesteś w błędzie…
Nie zamierzam kłócić się.


Też szanuję swoich dyskutantów, więc nie o kłótnię w tym chodzi. Zacytowałeś jednak treść Rz. 2:12, wskazując, że u Boga jest inaczej niż u władzy zwierzchniej, która jest jego sługą. To z pojmowaniem i wykonywaniem praw tych zakonów (natury i figury) jest uchybienie z powodu upaku człowieka i Żyda (też człowieka :-> ).

Napisałem w tej kwestii tak, ale Ty jaby na to nie zważasz:

Pokoja napisał/a:
"Świat" umiera nie jako przestępca Zakonu Mojżeszowego, lecz (jako przestępca -dopisane) zakonu natury. Według zakonu Synaju, karą za grzech jest śmierć (Rz. 6:23), ale i według Zakonu Natury też karą za grzech jest śmierć.


Naród Izraelski został podniesiuny w świecie będącym w stanie upadku, dlatego zgadzam się, że jest pod podwójnym przekleństwem. Ten kto jest pod Zakonem Mojżeszowym jest też pod zakonem natury, więc umiera jakoby "podwójnie". Nie kombinuję dla sporu, ani nie pochwalam postawy retora, który dąży do lekceważenie tego, czego dobrze nie zrozumiał.

nike - 2018-11-08, 22:19

Myśl o Dniu Sądu u wielu ludzi budzi lęk, zwykle dlatego, że błędnie nauczono ich, iż jest to dwudziestoczterogodzinny dzień, w którym wśród wielkich wstrząsów natury - literalnych trzęsień ziemi, otwierania się grobów itd. - Chrystus wezwie z niebiańskiego stanu błogości i z okropnych tortur miliardy zmarłych, na powrót umieści ich w starych ciałach, jakie posiadali przed śmiercią, skaże ich, a następnie z powrotem odeśle, niektórych do wiecznej radości w niebie, lecz ogromną większość na wieczne męki zadawane przez ognioodporne diabły, w związku z czym Dzień Sądu nazwano dniem Sądu Ostatecznego?
Pogląd ten, zapoczątkowany w średniowieczu, czyni Dzień Sądu zupełnie bezcelowym - farsą?
Że z powodu nieposłuszeństwa Adama Bóg skazał go (i cały rodzaj w jego biodrach) na śmierć, ale że w Swej wielkiej miłości Bóg sprawił, by Jego Syn "ciałem się stał", "mniejszym od Aniołów ... przez [popr.: w celu] ucierpienie śmierci ... aby z łaski Bożej za wszystkich śmierci skosztował" (1 Mojż. 2:17; 3:17-19; Rzym. 5:6-19; Mat. 20:28; Jan 1:14; 3:14-18; Żyd. 2:9)?
Że treść słów "zwiastuję wam radość wielką, która będzie wszystkiemu ludowi" ześrodkowana jest w Jezusie, "Który dał samego siebie na okup za wszystkich, co jest świadectwem czasów jego". Zapewnia ona wszystkim ludziom jedyną (niemożliwą do powtórzenia dla kogokolwiek z rodzaju Adamowego) pełną, sprawiedliwą sposobność uzyskania życia wiecznego (w tym życiu albo po wzbudzeniu z umarłych - Jan 5:28,29), gdyż Bóg "... chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni [z potępienia Adamowego; lecz wszyscy nie będą zbawieni na wieczność], i ku znajomości prawdy przyszli" (Łuk. 2:10; 1 Tym. 2:3-6; 4:10)?

Henryk Suchecki - 2018-11-28, 22:10

Dla większości ludzi dniem sądu jest czas, gdy jak się mówi wyzionęli ducha. Po tym fakcie już nie mogą nic zmienić, klamka zapadła, odchodzą z określonym potencjałem wiedzy lub niewiedzy na tematy rzeczywistości duchowej, co zbudowali to objawi ten dzień w którym nastąpi konfrontacja z zmartwychwstałym Panem Jezusem ale już w tym nowym eonie w nowej rzeczywistości, Oczywiście większość dzieł jakie ludzie budowali ze słomy spłonie w okamgnieniu , a każda nagość jest wstydliwa zwłaszcza wobec tych którzy są przyodziani. Nagiemu nie trzeba tłumaczyć ze jest nagi. Tym co biegali do Częstochowy nie będzie trzeba tłumaczyć ze ta działalność nie dodała do ich odzienia nawet nitki. Słowo mówi że nasza sprawiedliwość jest darmo z Łaski ale sądzeni jesteśmy z uczynków wiary, niechodzenie do Częstochowy to także uczynek wiary. Trudno będzie wmówić temu który nie preegzystował że była ona jego udziałem.
felikse - 2018-12-07, 15:44

Dzień sądu z pewnością nadejdzie...
nike - 2018-12-08, 11:39

W okresie rządów Chrystusa, które będą trwały 1000 lat ludzkość stopniowo będzie kształcona, instruowana i utrzymywana w karności aż do osiągnięcia doskonałości. Kiedy już osiągnie doskonałość, wymagana będzie od niej zupełna harmonia z Bogiem. Ktokolwiek jednak upadłby i przestał być posłuszny, zostanie uznany za nie zasługującego na życie i umrze. Grzech, który przez Adama przyniósł śmierć ludzkości, był po prostu jednym aktem nieposłuszeństwa, ale przez ten akt Adam utracił doskonałość. Bóg miał prawo domagać się od niego doskonałego posłuszeństwa, bowiem stworzył go doskonałym. Tego samego będzie się Bóg domagał od wszystkich ludzi, kiedy wielkie dzieło restytucji zostanie zakończone. Nie zezwoli On na pozyskanie wiecznego życia nikomu, kto w najmniejszym nawet stopniu oddali się od doskonałości. Niewielkie nawet odchylenie od doskonałości będzie wówczas znaczyło dobrowolny grzech przeciwko zupełnemu światłu i doskonałym możliwościom.
nike - 2018-12-08, 11:45

Każdy, kto dobrowolnie zgrzeszy przeciwko zupełnemu światłu i posiadanym zdolnościom, zginie w śmierci drugiej. Ktokolwiek w tym wieku próby, w pełni blasku światła, odtrąci zaofiarowaną łaskę i nie uczyni żadnego postępu w kierunku doskonałości w ciągu stu lat, zostanie uznany niegodnym życia i "wykorzeniony" spośród żyjących. Sto lat będzie okresem porównanym z dzieciństwem. O dniu tym napisano: "(...) bo dziecię we stu latach umrze; ale grzesznik, choćby miał i sto lat, przeklęty będzie" (Izaj. 65:20). A zatem każdy będzie miał przynajmniej sto lat próby, a jeśli nie zrezygnuje z chęci uczynienia postępu, jego próba przeciągnie się przez cały dzień Chrystusowy, osiągając punkt szczytowy przy jego końcu.
Henryk Suchecki - 2018-12-08, 16:26

Brawo Brawo Brawo :)
Henryk napisał/a:
Chciałem jeszcze dodać, że ten co jest pod Zakonem, umiera jakoby „podwójnie”. Jemu nie wystarcza li tylko Okup złożony z ciała Jezusa, aby zmartwychwstać.Taki jest jeszcze pod jednym przekleństwem: Przekleństwem Zakonu, którego nikt nie był w stanie wypełnić.
Powyższe zdanie świetnie tłumaczy to 4,16 20.6 Błogosławiony i święty ten, który ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu (powinno być powstaniu ); nad nimi druga śmierć nie ma mocy, lecz będą kapłanami Boga i …
Każdy z ludzi który spotkał się ze zmartwychwstałym Panem w tym zyciu tak jak Szaweł, ma udział w pierwszym powstaniu i jeżeli nie zawróci do usprawiedliwienia z Zakonu tak jak Galacjanie ZYJE tu i teraz w duchu i ta śmierć wynikająca z przekleństwa Prawa nie ma nad nim mocy

nike - 2018-12-12, 17:36

Wiek Ewangelii jest sądnym dniem dla prawdziwego Kościoła, czyli OBLUBIENICY CHRYSTUSOWEJ (2 Tes. 1:4,5; 1 Piotra 4:17), ale Bóg także "... postanowił dzień, w którym będzie sądził wszystek świat w sprawiedliwości ..." - "... dzień sądu i zatracenia [zniszczenia] niepobożnych ludzi. Ale ta jedna rzecz niech wam nie będzie tajną [w innych przekładach: nie zapominajcie] ... iż jeden dzień u Pana jest jako tysiąc lat ..." [Dz.Ap. 17:31; 2 Piotra 3:7,8; Ps. 90:4)?
Szatan, "bóg świata tego", od wieków zaślepia umysły większości ludzi (2 Kor. 4:4), że ciemność pokryła ziemię, a "zaćmienie narody", ale że w wielkim dniu sądu świata będzie on związany, "... aby nie zwodził więcej narodów, ażby się wypełniło tysiąc lat ..." (Izaj. 60:2; Obj. 20:2,3,7)?

"Dnia onego", tysiącletniego dnia panowania Chrystusa, kiedy sądzić będzie rodzaj ludzki, "... ziemia będzie napełniona znajomością Pańską, tak jako morze wodami napełnione jest"; wtedy powiedzą "Oto Bóg nasz ten jest; oczekiwaliśmy go, i wybawił nas ... weselić i radować się będziemy w zbawieniu jego" (Izaj. 11:9,10; 25:6-9; 40:5; 52:10; Jer. 31:34; Abak. 2:14)?
Słowo sądzić w użyciu biblijnym nie znaczy jedynie wydać wyrok, lecz obejmuje swym znaczeniem (1) pouczenie (Ps. 19:8-12; 25:8,9; 106:3; 119:108; Izaj. 33:5; 56:1; 59:4,8-15; Ezech. 22:2; Mat. 12:18-20; 23:23; Kol. 2:16), (2) próbowanie (Ps. 26:1-3 - porównaj Ps. 139:23,24; Jer. 11:20 - porównaj Jer. 20:12; 2 Tes. 1:4,5), (3) karanie w celu poprawy (Izaj. 26:9; 1 Kor. 11:31,32 - porównaj Łuk. 12:47,48; Żyd. 12:5-11; Obj. 3:19) oraz (4) wydanie wyroku (Mat. 7:1,2; Jan 7:24; 5 Mojż. 1:16; Ps. 17:2)?

Henryk Suchecki - 2018-12-14, 18:26

Jeżeli w tym życiu tu i teraz nie panujemy z Chrystusem to tym bardziej w przyszłym Eonie. To jest czas gdy na jego górze pasie się wilk z barankiem. Jak to jest możliwe a tak ze Najwyzszy jest w stanie zamienić każde serce nawet to kamienne. Jeśli ktoś tego nie widzi to potrzebuje maści na oczy
Henryk Suchecki - 2018-12-16, 14:07

nike napisał/a:
Wiek Ewangelii jest sądnym dniem dla prawdziwego Kościoła, czyli OBLUBIENICY CHRYSTUSOWEJ (2 Tes. 1:4,5; 1 Piotra 4:17), ale Bóg także "... postanowił dzień, w którym będzie sądził wszystek świat w sprawiedliwości ..." - "... dzień sądu i zatracenia [zniszczenia] niepobożnych ludzi.
Współczesna tzw Oblubienica nie zbyt rozróżnia (po prostu pląta się) między swym przyszłym mężem a teściem. Gdyby rozróżniała to faktycznie by była zaślubioną i mogłaby tytułować się Oblubienicą , a tak balansuje na krawędzi wszetecznicy. Jak to jest możliwe że nie wie ze jej przyszły małżonek jest tak jak i ona człowiekiem? A jego Ojciec Jedyny Bóg (nie trój , dwu lub nie wiem ilu jedyny). Gdyby nie był człowiekiem to z ich związku musiały by się rodzić giganci . Po części się tak dzieje bo któż to jest Maria matka boga? No tak jesli są mylone pojęcia brzegowe od których wszystko bierze swój początek to jak nie mówić ze sad jest tu i Teraz, a ogłoszenie nastąpi w tym dniu ostatnim tego Eonu jak mówi duch święty proszę wstać Sąd idzie.
nike - 2020-09-01, 21:59

DZIEŃ SĄDU, WSZYSTKICH NAS POWINIEN ZAINTERESOWAĆ, BO NAS BEZPOŚREDNIO DOTYCZY.

A WIĘC ZAPRASZAM :-D :-D

Iwona - 2020-09-03, 20:16

nike napisał/a:
DZIEŃ SĄDU, WSZYSTKICH NAS POWINIEN ZAINTERESOWAĆ

Jestem gotowa :mrgreen: :mrgreen: :-D

nike - 2020-09-03, 22:33

Na co jesteś gotowa Iwonko?
Henryk - 2020-09-04, 14:39

Dz 17:31 bt5 "dlatego że wyznaczył dzień, kiedy to sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych."
2P 3:8 bt5 "Niech zaś dla was, umiłowani, nie będzie tajne to jedno, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień."
2Tyt 4:1 tpnt "Ja więc uroczyście zaświadczam przed obliczem Boga i Pana Jezusa Chrystusa, który będzie sądzić żywych i martwych, podczas Jego pojawienia się i Jego Królestwa:"
1Kol 6:2 bw "Czy nie wiecie, że święci świat sądzić będą? A jeśli wy świat sądzić będziecie, to czyż jesteście niegodni osądzać sprawy pomniejsze?"

Iwona - 2020-09-05, 06:30

nike napisał/a:
Na co jesteś gotowa Iwonko?

Na sąd :lol:

Henryk - 2020-09-05, 08:48

Iwona napisał/a:
Na sąd :lol:

I kiedy ten "sąd" nad Tobą nastąpi?
W chwili Twej śmierci, czy może jednak wtedy i w taki sposób jak pisze Pismo Święte?

Naśladowcy Jezusa mają wiele lepiej!
Oni już za życia przechodzą sąd. :-D
J 5:24 bw "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł z śmierci do żywota."

Tylko Iwono uważaj:!!!
Jk 3:1 br "Niech zbyt wielu spośród was, bracia moi, nie usiłuje być nauczycielami. Wiecie przecież, że my, nauczający, będziemy sądzeni o wiele surowiej niż inni."
Nie pomogą szkaplerze, koraliki do odliczania modlitw, ani inne rytuały! :-(

Iwona - 2020-09-06, 22:07

Co chcesz przez to powiedzieć?
Henryk - 2020-09-07, 07:58

Iwona napisał/a:
Co chcesz przez to powiedzieć?

A które zdanie masz na myśli?
Ostatnie, przedostatnie?

Iwona - 2020-09-07, 21:34

Tak
Henryk - 2020-09-08, 08:04

Iwona napisał/a:
Tak

Znaczy pierwsze. :lol:

Henryk Suchecki - 2020-09-09, 19:12

Iwona napisał/a:
nike napisał/a:
Na co jesteś gotowa Iwonko?

Na sąd :lol:
O ile wiem status świętego nadaje pośmiertnie Watykan. Wszystkich, którzy nie są świętymi, a staną przed obliczem Świętego spali ogień, więc na podstawie czego uważasz że jesteś gotowa/??
nike - 2020-11-20, 21:47

Szatan, "bóg świata tego", od wieków zaślepia umysły większości ludzi (2 Kor. 4:4), że ciemność pokryła ziemię, a "zaćmienie narody", ale że w wielkim dniu sądu świata będzie on związany, "... aby nie zwodził więcej narodów, ażby się wypełniło tysiąc lat..." (Izaj. 60:2; Obj. 20:2,3,7)?Że "dnia onego", tysiącletniego dnia panowania Chrystusa, kiedy sądzić będzie rodzaj ludzki, "... ziemia będzie napełniona znajomością Pańską, tak jako morze wodami napełnione jest"; wtedy powiedzą "Oto Bóg nasz ten jest; oczekiwaliśmy go, i wybawił nas... weselić i radować się będziemy w zbawieniu jego" (Izaj. 11:9,10; 25:6-9; 40:5; 52:10; Jer. 31:34; Abak. 2:14)?Że słowo sądzićw użyciu biblijnym nie znaczy jedynie wydać wyrok, lecz obejmuje swym znaczeniem (1) pouczenie(Ps. 19:8-12; 25:8,9; 106:3; 119:108; Izaj. 33:5; 56:1; 59:4,8-15; Ezech. 22:2; Mat. 12:18-20; 23:23; Kol. 2:16), (2) próbowanie(Ps. 26:1-3 -porównaj Ps. 139:23,24; Jer. 11:20 -porównaj Jer. 20:12; 2 Tes. 1:4,5), (3) karanie w celu poprawy(Izaj. 26:9; 1 Kor. 11:31,32 -porównaj Łuk. 12:47,48; Żyd. 12:5-11; Obj. 3:19) oraz (4) wydanie wyroku(Mat. 7:1,2; Jan 7:24; 5 Mojż. 1:16; Ps. 17:2)?
Henryk Suchecki - 2020-12-03, 19:33

nike napisał/a:
wtedy powiedzą "Oto Bóg nasz ten jest; oczekiwaliśmy go, i wybawił nas... weselić i radować się będziemy w zbawieniu jego"
Dziękuje Najwyższemu że wargi moje mogą wypowiadać te słowa , bo w Panu Jezusie doświadczam tego każdego dnia
radek - 2022-02-25, 19:28

Matematycznie rzecz biorąc powstanie martwych, na trwałe, nastąpić może gdy żywi będą świętsi od martwych, a wiemy, że martwym nie poczytuje się grzechu. Jeśli wszyscy żyjący będą świętsi od bezgrzesznych, wtedy Duch życia będzie miał władzę nad martwymi

Mat 5:20 BT5 "Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego."

Ap 20:4 BT5 "I ujrzałem trony -a na nich zasiedli [sędziowie],i dano im władzę sądzenia - i ujrzałem dusze ściętych dla świadectwa Jezusa i dla słowa Bożego, i tych, którzy pokłonu nie oddali Bestii ani jej obrazowi, i nie wzięli sobie znamienia na czoło ani na rękę. Ożyli oni i tysiąc lat królowali z Chrystusem."

nike - 2022-02-26, 12:15

radek napisał/a:
Matematycznie rzecz biorąc powstanie martwych, na trwałe, nastąpić może gdy żywi będą świętsi od martwych, a wiemy, że martwym nie poczytuje się grzechu. Jeśli wszyscy żyjący będą świętsi od bezgrzesznych, wtedy Duch życia będzie miał władzę nad martwymi

Nie bardzo rozumiem co chcesz powiedzieć?
Jest różnica między Zmartwychwstaniem a wzbudzeniem z grobu.
Jezus nam zagwarantował przez swoją śmierć wzbudzenie z grobu, a od nas w Tysiącleciu będzie zależeć, czy my na końcu Tysiąclecia będziemy nadawać się do życia wiecznego, Zmartwychwstania [ZBAWIENIA] czy umrzemy druga śmiercią z której już nas nikt nie wybawi.

Henryk - 2022-02-26, 13:15

nike napisał/a:
czy my na końcu Tysiąclecia będziemy nadawać się do życia wiecznego, Zmartwychwstania [ZBAWIENIA] czy umrzemy druga śmiercią z której już nas nikt nie wybawi.

Dokładnie.
Tak jak nasze umieranie jest procesem- starzejemy się, robimy się coraz słabsi, pewne organy i zmysły „wysiadają”- tak zmartwychwstanie też jest procesem.
Na ten proces dochodzenia do doskonałości Bóg przewidział całe tysiąc lat.
To i tak bardzo dużo w stosunku do dzisiejszej długości życia człowieka.
W tym czasie każdy będzie musiał wykazać posłuszeństwo Nowemu Prawu nie ze strachu przed karą, lecz posłuszeństwo wynikające z umiłowania sprawiedliwości.
Końcowa próba pokaże co kierowało daną jednostką.

nike - 2022-02-26, 13:26

Taki człowiek, który z serca będzie dążyć do naprawy i do posłuszeństwa, na końcu kiedy szatan zostanie rozwiązany i będzie zwodził HIPOKRYTÓW, to człowiek który z serca odda się Bogu, do szatana nie przystanie i to będzie to piękno, radość dla tych sprawiedliwych, co nie okażą się hipokrytami, i o to Boga Najwyższego w Tysiącleciu będziemy prosili, ŻEBY NAS ZACHOWAŁ
radek - 2022-02-26, 14:44

nike napisał/a:
radek napisał/a:
Matematycznie rzecz biorąc powstanie martwych, na trwałe, nastąpić może gdy żywi będą świętsi od martwych, a wiemy, że martwym nie poczytuje się grzechu. Jeśli wszyscy żyjący będą świętsi od bezgrzesznych, wtedy Duch życia będzie miał władzę nad martwymi

Nie bardzo rozumiem co chcesz powiedzieć?
Jest różnica między Zmartwychwstaniem a wzbudzeniem z grobu.
Jezus nam zagwarantował przez swoją śmierć wzbudzenie z grobu, a od nas w Tysiącleciu będzie zależeć, czy my na końcu Tysiąclecia będziemy nadawać się do życia wiecznego, Zmartwychwstania [ZBAWIENIA] czy umrzemy druga śmiercią z której już nas nikt nie wybawi.


Jezus uczy, że grzech przeciw Duchowi Świętemu ściąga konsekwencje na dwa kolejne wieki grzesznika

Mat 12:32 BT5 "Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym."

Podobnie wypowiada się Koran

Koran 17:73-75
73. Oni byli już bliscy tego, by pokusa odwieść cię od wszystkiego, co
tobie objawiliśmy; abyś wymyślił przeciwko Nam coś innego. I wtedy oni
wzięliby sobie ciebie jako bliskiego przyjaciela.
74. I gdybyśmy cię nie umocnili, to byłbyś gotów skłonić się ku nim.
75. Wtedy dalibyśmy ci zakosztować podwójnie życia i podwójnie śmierci.
Potem już nie znalazłbyś dla siebie, przeciwko Nam, żadnego pomocnika.


Co sugeruje, że Święci Boży mogą być świętsi od umarłych. A z objawienia świętego męża Bożego dowiadujemy się, że niektórzy mogą być po zmartwychwstaniu wiecznie w odrazie

Dn 12:2 BT5 "Wielu zaś, co śpi w prochu ziemi, zbudzi się: jedni do wiecznego życia, drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie."

Chociaż w odrazie niewykluczona jest śmierć, to piekielne ciemności mogą mieć granicę

Jr 33:25-26 BT5 "Tak mówi Pan: Jeżeli nie istnieje moje przymierze z dniem i nocą, jeśli nie ustaliłem praw nieba i ziemi, (26) wtedy będę mógł odrzucić potomstwo Jakuba i Dawida, mojego sługi, nie biorąc z jego rodu panujących nad potomkami Abrahama, Izaaka i Jakuba. Przecież odmienię ich los i zlituję się nad nimi."

Mat 8:12 BT5 "A synowie królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz - w ciemność; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów."

Ap 22:16 BT5 "Ja, Jezus, posłałem mojego anioła, by wam zaświadczyć o tym, co dotyczy Kościołów. Ja jestem Odrośl i Potomstwo Dawida, Gwiazda świecąca, poranna."

Iz 59:1 BT5 "Nie! Ręka Pana nie jest tak krótka, żeby nie mogła ocalić, ani słuch Jego tak przytępiony, by nie mógł usłyszeć."


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group