FORUM MIŁOŚNIKÓW PISMA ŚWIĘTEGO Strona Główna FORUM MIŁOŚNIKÓW PISMA ŚWIĘTEGO
TWOJE SŁOWO JEST PRAWDĄ (JANA 17:17)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Problematyczny celibat
Autor Wiadomość
Tomasz G 
VIP

Pomógł: 48 razy
Dołączył: 08 Kwi 2013
Posty: 3775
Poziom: 46
HP: 1196/7478
 16%
MP: 3428/3570
 96%
EXP: 171/224
 76%
Wysłany: 2019-05-12, 11:57   Problematyczny celibat

Problematyczny celibat

Niedawne ujawnienie afer pedofilskich w Kosciele rzymskokatolickim w Chile, Stanach Zjednoczonych i Niemczech oraz milionowe odszkodowanie dla ofiary ksiedza pedofila w Polsce kolejny raz sklaniaja do zastanowienia sie nad celowoscia instytucji celibatu.

Poczatki celibatu, rozumianego jako zobowiazanie osoby duchownej do pozostania w stanie wolnym, siegaja synodu w Elwirze w 306 roku n.e. -- od zonatych mezczyzn przyjmujacych swiecenia kaplanskie zazadano wtedy wyrzeczenia sie pozycia malzenskiego. Mimo to jeszcze przez dlugie wieki duchowni, w tym biskupi i papieze, zenili sie i mieli dzieci. Obowiazkowy celibat zostal wprowadzony w Kosciele zachodnim w VIII wieku, ale praktyka ta zaczela sie upowszechniac dopiero od XI wieku -- od pontyfikatu bylego mnicha Grzegorza VII.

Za i przeciw

Kontrowersje wokol celibatu przybraly na sile w ostatnich latach. Na swiecie sa one efektem ujawniania kolejnych skandali pedofilskich wsrod katolickiego kleru w Chile, USA, Niemczech, a jeszcze wczesniej w Irlandii. Kosciol katolicki w Polsce dopiero co zadeklarowal, ze zbierze dane z diecezji i przygotuje odpowiedni raport. Nie wiadomo jeszcze, jaki okres bedzie objety badaniem. Przygotowana przez fundacje ,,Nie lekajcie sie" mapa miejsc, gdzie doszlo w Polsce do wykorzystywania seksualnego dzieci przez ksiezy, opiera sie jedynie na danych z postepowan karnych, ktore juz mialy czy maja miejsce i zostaly ujawnione w mediach.

Wielu zadaje sobie pytania: Czy dochodziloby do takich wynaturzen, gdyby ksieza mieli moznosc sie zenic, prowadzic normalne zycie seksualne, byc prawdziwymi ojcami, a nie jedynie tytularnymi? Czy celibat posrednio nie przyczynia sie do poszukiwania zastepczych form uwalniania napiecia seksualnego, w tym takich, ktore wykorzystuja bezbronnych?

Na tak postawione pytania nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Duzo latwiej znalezc odpowiedzi na pytania o sens celibatu i jego biblijne uzasadnienie czy tez brak takowego.

Obroncy celibatu podnosza, ze ksiadz z rodzina nie moglby tak efektywnie sluzyc wiernym Kosciola, gdyz musialby dbac przede wszystkim o swoja zone i swoje dzieci. Celibat zas pozwala ksiezom calkowicie poswiecic sie Bogu i Kosciolowi. Ponadto celibat ma wzmacniac pozycje kaplana, czyniac go bardziej odpornym na rozne presje polityczne czy spoleczne. A duchownym, ktory ma zone i dzieci, podobno latwiej manipulowac. Podnosi sie tez argumenty teologiczne -- ze zycie w celibacie to nasladowanie Chrystusa, ktory nie mial zony, a jednoczesnie swiadectwo porzadku, jaki bedzie panowal w niebie, kiedy to malzenstwo straci na znaczeniu, gdyz zbawieni ,,ani sie zenic nie beda, ani za maz wychodzic"1. Twierdzi sie tez, iz raz zlozonym slubom bezzennosci nalezy byc wiernym do konca, a rezygnacja z poslugi duchownej na rzecz malzenstwa to wyraz slabosci, zawod dla Kosciola i zgorszenie dla wiernych.

Z drugiej strony kazdy, w tym duchowny, ma naturalne prawo do bycia szczesliwym. Nieszczesliwi kaplan, zakonnik, siostra zakonna staja sie zaprzeczeniem tego, co powinni glosic innym. Powolanie do sluzby duchownej i do zycia w rodzinie, bycia mezem, zona i rodzicem, nie powinny byc traktowane jako wzajemnie sie wykluczajace. Zwlaszcza ze w Kosciele rzymskokatolickim zarowno kaplanstwo, jak i malzenstwo sa uwazane za sakramenty, czyli widzialne i skuteczne znaki niewidzialnej laski Bozej. Skuteczne, bo sprawcze -- sprawiaja to, co oznaczaja. Jesli tak, to dlaczego mialyby sie wykluczac, a nie wrecz kumulowac laske Boza w jednej osobie, na przyklad zonatego ksiedza.

Nalezy tez sobie zdawac sprawe, ze decyzje o celibacie (towarzyszaca decyzji o wstapieniu w stan kaplanski) podejmuja najczesciej jeszcze niedojrzali emocjonalnie mlodzi ludzie, niezdajacy sobie do konca sprawy z konsekwencji zlozonego slubowania, z wlasnych, czesto nierozbudzonych jeszcze potrzeb seksualnych. Nawet jesli ich slubowaniu towarzyszy wola wytrwania w postanowieniach, to z czasem moze sie to okazac walka ponad sily. I to walka zupelnie niepotrzebna -- zwazywszy na dostojenstwo i range malzenstwa, jakie nadaje tej instytucji sam Bog. Ludzie nie sa rozsadniejsi od Boga, a przeciez nawet my nie oczekujemy od innych, aby byli wierni bezmyslnie zlozonym przysiegom, obarczonym bledem, nakladajacym na nich nierealne zobowiazania. A coz dopiero Bog? Zwlaszcza gdy sam tego (celibatu) nigdy na przestrzeni dziejow od liderow swojego Kosciola nie wymagal. Czy nakladanie na ludzi chcacych poswiecic sie sluzbie duchownej obowiazkowego celibatu nie jest naduzyciem przez Kosciol swego autorytetu? Czy nie naraza to wielu z nich, gdy dojrzeja, na niepotrzebny konflikt sumienia miedzy pragnieniem pozostania wiernymi danemu slowu a pragnieniem kochania i bycia kochanym?

Przeciwnicy celibatu zwracaja tez uwage na problem hipokryzji, jaki ta instytucja niemal wymusza. Bowiem ksieza, ktorzy z czasem zaczynaja jednak odczuwac pociag seksualny do kobiet, czesto mimo przysiag i zakazu wchodza z nimi w relacje intymne. Staraja sie oczywiscie utrzymywac to w tajemnicy, ale zwykle szybko staje sie ona tajemnica poliszynela. Z ambon oficjalnie potepiaja zwiazki pozamalzenskie, a prywatnie je praktykuja. I ludzie to widza. I gorszy ich nie tyle relacja seksualna mezczyzny i kobiety, bo to uwazaja za normalne, ale wlasnie obluda, ze innym zabrania, a sam tak robi.

Poza tym jak ksiadz bez zony i dzieci moze uczyc wiernych zycia w rodzinie? Jaka bedzie skutecznosc takiego teoretycznego nauczania, ktore nie jest poparte zadnym osobistym doswiadczeniem?

Brak biblijnego uzasadnienia

Pierwsze, co zwraca uwage, to fakt, ze w oczach Bozych malzenstwo i kaplanstwo nigdy sie nie wykluczaly. Bog nie wymagal celibatu ani od izraelskich kaplanow, ani od reszty ,,swiatynnego personelu". Znajdujemy to w nastepujacym tekscie starotestamentowym: ,,A reszta ludu, kaplani, Lewici, odzwierni, spiewacy, niewolnicy swiatynni (...) ich zony, synowie i corki (...)"2. Wszyscy oni mieli prawo miec zony i dzieci. W niczym nie naruszalo to ich powolania do sluzby Bogu. W Starym Testamencie czytamy tez wprost o kobiecie imieniem Jehoszabat, ktora byla zona kaplana Jehojady3. Po powrocie Zydow z niewoli babilonskiej w VI wieku p.n.e. zastali oni Palestyne zamieszkala przez ludnosc nieizraelska. Niektorzy kaplani zydowscy zachowali sie wtedy niewlasciwie. W Ksiedze Ezdrasza czytamy: ,,Stwierdzono, ze sposrod kaplanow pojeli za zony obcoplemienne kobiety"4. Problemem nie bylo to, ze sie ozenili sie, ale kogo wybrali sobie na malzonki.

Zostawiajac juz czasy starotestamentowe, a przechodzac do opisow Nowego Testamentu, widzimy Jana Chrzciciela, ktory byl dzieckiem Elzbiety i kaplana Zachariasza5. Zony mieli takze uczniowie Jezusa, apostolowie. ,,A wyszedlszy z synagogi, [Jezus] wstapil do domu Szymona [Piotra]. A tesciowa Szymona miala wielka goraczke"6. Mial tesciowa, musial wiec miec i zone. Apostol Pawel pytal Koryntian: ,,Czy nie wolno nam zabierac z soba zony chrzescijanki, jak czynia pozostali apostolowie i bracia Panscy, i Kefas [Piotr]?"7. Ten sam Pawel pod natchnieniem Bozym wymienil tez bycie mezem i rodzicem posrod wielu innych kwalifikacji moralnych, jakich oczekuje sie od biskupow (czyli owczesnie duchowych przywodcow lokalnych wspolnot chrzescijan, zborow): ,,Biskup zas ma byc nienaganny, maz jednej zony, trzezwy, umiarkowany, przyzwoity, goscinny, dobry nauczyciel (...), ktory by wlasnym domem dobrze zarzadzal, dzieci trzymal w posluszenstwie i wszelkiej uczciwosci, bo jezeli ktos nie potrafi wlasnym domem zarzadzac, jakze bedzie mogl miec na pieczy Kosciol Bozy?"8.

Oczywiscie moze sie zdarzac i bezzennosc. Wspomina o tym sam Jezus, mowiac o ludziach, ktory ,,sa niezdatni do malzenstwa", bo ,,takimi sie urodzili" lub ,,ktorych ludzie takimi uczynili". Ci ostatni to kastraci. Jezus wymienia tez trzecia grupe bezzennych -- takich, ,,ktorzy dla krolestwa niebieskiego sami zostali bezzenni"9. Co to za grupa? Jak rozumiec wybor bezzennosci ,,dla krolestwa niebieskiego", skoro nawet kaplani i inni sludzy Boga mogli miec i mieli zony? Odpowiedz znajdujemy u apostola Pawla: ,,Sadze wiec, ze w obliczu groznego polozenia dobrze jest czlowiekowi pozostac takim, jakim jest. Jestes zwiazany z zona? Nie szukaj rozlaczenia. Nie jestes zwiazany z zona? Nie szukaj zony. A jesli sie ozeniles, nie zgrzeszyles, a jesli panna wyszla za maz, nie zgrzeszyla; wszakze tacy beda mieli doczesne klopoty, ja zas chcialbym wam tego oszczedzic. A to powiadam, bracia, czas, ktory pozostal, jest krotki; dopoki jednak trwa, winni rowniez ci, ktorzy maja zony, zyc tak, jakby ich nie mieli; a ci, ktorzy placza, jakby nie plakali; a ci, ktorzy sie wesela, jakby sie nie weselili; a ci, ktorzy kupuja, jakby nic nie posiadali; a ci, ktorzy uzywaja tego swiata, jakby go nie uzywali; przemija bowiem ksztalt tego swiata. Chce, abyscie byli wolni od trosk; kto nie ma zony, troszczy sie o sprawy Panskie, o to, jak by sie Panu podobac; a zonaty troszczy sie o sprawy tego swiata, o to, jak by sie podobac zonie, i zyje w rozterce"10.

Czy jednakowoz owa rozterka -- miedzy pragnieniem calkowitego poswiecenia sie sluzbie Bogu i jednoczesnym pragnieniem posiadania rodziny i troski o nia -- to dostateczny powod do utrzymywania powszechnosci celibatu wsrod katolickich duchownych, narzucania go im wszystkim jako koniecznego do realizacji ich powolania? Ten sam Pawel w tym samym miejscu mowi wyraznie, ze celibat to dar -- jedni go maja, inni nie, i nie musza go miec. ,,A to, co mowie, jest zaleceniem, a nie rozkazem. A wolalbym, aby wszyscy ludzie byli tacy, jak ja, lecz kazdy ma wlasny dar laski od Boga, jeden taki, a drugi inny"11. Ostatecznie, zdaniem tego apostola, zwiazek malzenski jest lepszym rozwiazaniem niz bezzenstwo: ,,(...) jednak ze wzgledu na niebezpieczenstwo wszeteczenstwa, niechaj kazdy ma swoja zone i kazda niechaj ma wlasnego meza"12.

Zwiazek malzenski jest dla apostola Pawla tak swiety, ze nie waha sie ukazac go jako symbolu zwiazku Kosciola z Chrystusem. ,,Mezowie, milujcie zony swoje, jak i Chrystus umilowal Kosciol i wydal zan samego siebie (...) Dlatego opusci czlowiek ojca i matke, i polaczy sie z zona swoja, a tych dwoje bedzie jednym cialem. Tajemnica to wielka, ale ja odnosze to do Chrystusa i Kosciola"13. Jak w tym kontekscie mozna ocenic poglady uznajace malzenstwo za przeszkode na drodze do uswieconego zycia? Sa calkowicie bezzasadnie.

Z powyzszych powodow przez pierwsze wieki po Chrystusie malzenstwa osob duchownych nie stanowily problemu. Jesli pojawiali sie bezzenni, to raczej wsrod tych, ktorzy wybierali zycie ascetyczne i pustelnicze, nie bylo to jednak powszechne. Pozniejsze upowszechnianie celibatu jako wymogu nakladanego na duchownych nalezy rozpatrywac raczej w kategoriach odstepstwa, przed ktorym ostrzegal apostol Pawel: ,,A Duch wyraznie mowi, ze w pozniejszych czasach odstapia niektorzy od wiary i przystana do duchow zwodniczych i beda sluchac nauk szatanskich, uwiedzeni obluda klamcow (...), ktorzy zabraniaja zawierania zwiazkow malzenskich"14.

To o co chodzi?

Dlaczego wiec celibat wprowadzono i tak uparcie sie przy nim tkwi? Gdy nie wiadomo, o co chodzi, to wiadomo, ze moze chodzic o pieniadze. Zdaniem wielu badaczy tego zagadnienia ostateczne wprowadzenie w poznym sredniowieczu obowiazku bezzennosci wsrod ksiezy mialo sluzyc zabezpieczeniu majatku koscielnego przed jego wyciekaniem poza Kosciol w wyniku dziedziczenia przez dzieci zmarlych duchownych. Dzieki celibatowi Kosciol rzymskokatolicki mogl go zatrzymac i akumulowac przez kolejne stulecia, stajac sie z czasem najwiekszym posiadaczem ziemskim w Europie. Kto wie, czy jednak zycie nie wymusi niebawem i na tym Kosciele odejscia od tej niebiblijnej praktyki. Chocby dla ratowania wlasnej nadszarpnietej reputacji. Zobaczymy.

Olgierd Danielewicz

https://znakiczasu.pl/problematyczny-celibat/


1 Lk 20,27-36. Jesli inaczej nie zaznaczono, cytaty biblijne pochodza z Biblii warszawskiej wydanej przez Towarzystwo Biblijne w Polsce. 2 Ne 10,29. 3 2 Krn 22,11. 4 Ezd 10,18. 5 Zob. Lk 1,5. 6 Lk 4,38. 7 1 Kor 9,5. 8 1 Tm 3,2.4-5. 9 Mt 19,12 Biblia Tysiaclecia. 10 1 Kor 7,26-34. 11 1 Kor 7,6-7. 12 1 Kor 7,2. 13 Ef 5,25.31-32. 14 1 Tm 4,1-3.

ps : "Tylko nie mow nikomu" - dzis premiera filmu Tomasza Sekielskiego o pedofilii w kosciele
https://youtu.be/BrUvQ3W3nV4
_________________
tom68
 
     
bernard 

Potwierdzenie wizualne: 123
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Paź 2014
Posty: 12
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 2/8
 25%
Wysłany: 2019-05-18, 19:04   

Hm, obiegowa opinia, powtarzana szczególnie chętnie przy okazji afer, głosi, że przyczyną czy powodem nadużyć sexualnych popełnianych przez duchownych katolickich jest życie w celibacie czyli brak zgodnego z naturą wyżycia popędu sexualnego. Twierdzenie to, mimo pozorów słuszności i racjonalności, jest fałszywe z wielu względów:
1. Dane statystyczne są jednoznaczne: nie tylko wśród innych zawodów lecz także wśród duchownych innych wyznań, w których nie ma obowiązku celibatu, przypadki nadużyć sexualnych są znacznie częstsze.

2. Rzeczone twierdzenie zawiera ukryte założenie, jakoby popęd sexualny nieuchronnie dążył do zaspokojenia, czy to w sposób naturalny czy zastępczy. Jest ono typowe dla tzw. psychoanalizy Freud'a, która po pierwsze opiera się zasadniczo na doświadczeniach z chorymi psychicznie (Freud był psychiatrą), a po drugie nie jest teorią naukową lecz ideologiczną o pewnych apriorycznych i fałszywych założeniach światopoglądowych, mianowicie materialistycznych, czyli sprowadzających człowieka do rangi wyższego zwierzęcia.

3.Powszechne doświadczenie wykazuje, że życie we wstrzemięźliwości jest nie tylko możliwe, lecz że udaje się zdecydowanej większości tych, którzy się go podejmują. Dane statystyczne są jednoznaczne: przypadki nadużyć dotyczą jedynie ułamka duchownych katolickich (mniej niż 1%). Jeżeli powodem nadużyć byłby celibat to powinien tyczyc się większości tych którzy się na niego zdecydowali ,a jest przecież odwrotnie.

4. Twierdzenie powyższe jest fałszywe także z punktu widzenia psychologiczno-duchowego, co wyjaśnia fakt wspomniany w pukcie 3. Nie ten popełnia nadużycia, kto przestrzega wstrzemięźliwości duchowej czyli w myślach i pragnieniach, lecz ten, kto ją łamie najpierw wewnętrznie, przez brak czystości myśli, uczuć i zamierzeń. A to wynika z zaniedbania zwykłych środków życia duchowego jak np modlitwa, czytanie Słowa Bożego ect.

Teza ze powodem grzechu jest celibat nijak ma się więc do faktów. Brak dojrzałości, jakieś poranienia itp w swerze sexualnej są przyczyną grzechu a nie celibat. Normalny chłop z braku kobity nie czepi się przecież innego chłopa, dziecka czy kozy .Podobnie normalny mąż nie będzie skakał na bok bo mu się zona znudziła ani tym bardziej nie skrzywdzi swojego ani innego dziecka. Jeżeli ślubowal dojrzale jeden lub drugi sposób życia to ewentualne niewierności wobec złożonych ślubów nie są przecież wina tych ślubów .
Cytat:
Poza tym jak ksiadz bez zony i dzieci moze uczyc wiernych zycia w rodzinie? Jaka bedzie skutecznosc takiego teoretycznego nauczania, ktore nie jest poparte zadnym osobistym doswiadczeniem?

Czy np ktoś bardzo wierzący i doskonale znający Słowo Boże może dawać dobre rady mimo że nie ma żony czy dzieci? W Słowie Bożym jest przecież wszystko co wystarcza.
_________________
serviam
Ostatnio zmieniony przez bernard 2019-05-18, 19:19, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Tomasz G 
VIP

Pomógł: 48 razy
Dołączył: 08 Kwi 2013
Posty: 3775
Poziom: 46
HP: 1196/7478
 16%
MP: 3428/3570
 96%
EXP: 171/224
 76%
Wysłany: 2019-05-19, 14:16   

Nikt nie mówi że ten problem jest tylko w KRK bo pewnie w jakieś formie jest wszędzie ale za takie czynny w innych kościołach jest wykluczenie ze zboru itd a poza tym w KRK jest wymagany celibat duchownych :-P
_________________
tom68
Ostatnio zmieniony przez Tomasz G 2019-05-19, 14:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Iwona 

Potwierdzenie wizualne: 22
Pomogła: 9 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 24 Gru 2017
Posty: 403
Poziom: 18
HP: 42/711
 6%
MP: 339/339
 100%
EXP: 31/45
 68%
Wysłany: 2019-05-20, 22:12   

Gdyby celibat był przyczyną pedofilii to tzw. pedofilów świeckich, ateistycznych by nie było. No ale niestety bardzo duża grupa z tych osadzonych w więzieniach to są osoby, które miały własne rodziny...
Tak więc to nie celibat jest winien pedofilii ale bardziej jakieś choroby psychiczne
 
     
nike 
Administrator


Potwierdzenie wizualne: 125
Pomogła: 1238 razy
Dołączyła: 13 Sty 2013
Posty: 10957
Poziom: 66
HP: 10319/22932
 45%
MP: 0/10949
 0%
EXP: 469/508
 92%
Wysłany: 2019-05-21, 13:06   

To jest zboczenie, a nie choroba psychiczna, bo już Mojżesz przed tym przestrzegał i kamienować kazał takich zboczeńców. Gdyby to byla choroba to by leczyć kazał.

Kaczyński wyraźnie broni pedofilię w kościele, mówi,ze księża to tacy sami ludzie jak wszyscy inni NIE, NIE TACY SAMI, TO SA LUDZIE KTÓRZY PRZYPROWADZAJĄ INNYCH LUDZI DO BOGA, CHCĄ DO NIEBA ROBIĄ PRZED PARAFIANAMI ZA ŚWIĘTYCH A OD TAKICH PISMO ŚWIĘTE WYMAGA WIĘCEJ NIŻ OD LUDZI ŚWIECKICH, nie można wiec twierdzić,ze grzeszą, bo są grzeszni.

Jest tekst w Biblii KOMU WIĘCEJ DANO WIĘCEJ BEDZIE OD NIEGO WYMAGANE, a wiec do którego BOGA pedofil ksiądz prowadzi swoja owieczkę??? pewnie do swojego boga szatana.

Druga rzecz WOJTYŁĘ ZROBILI ŚWIĘTYM, A BRONIŁ I UKRYWAŁ PEDOFILI W JAKIEGO BOGA ON WIERZYŁ??? FAŁSZ I ZAKŁAMANIE.
_________________
שים לב במי אתה בוטח
patrz komu ufasz !
mile pozdrowionka nike.
 
     
Tomasz G 
VIP

Pomógł: 48 razy
Dołączył: 08 Kwi 2013
Posty: 3775
Poziom: 46
HP: 1196/7478
 16%
MP: 3428/3570
 96%
EXP: 171/224
 76%
Wysłany: 2019-05-21, 17:23   

1 Tym. 3:1-5
1. Prawdziwa to mowa: Kto o biskupstwo się ubiega, pięknej pracy pragnie.
2. Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, umiarkowany, przyzwoity, gościnny, dobry nauczyciel,
3. Nie oddający się pijaństwu, nie zadzierzysty, lecz łagodny, nie swarliwy, nie chciwy na grosz,
4. Który by własnym domem dobrze zarządzał, dzieci trzymał w posłuszeństwie i wszelkiej uczciwości,
5. Bo jeżeli ktoś nie potrafi własnym domem zarządzać, jakże będzie mógł mieć na pieczy Kościół Boży?

1 Tym. 4:1-3
1. A Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich,
2. Uwiedzeni obłudą kłamców, naznaczonych w sumieniu piętnem występku,
3. Którzy zabraniają zawierania związków małżeńskich, przyjmowania pokarmów, które stworzył Bóg, aby wierzący oraz ci, którzy poznali prawdę, pożywali je z dziękczynieniem.
(BW)

Apokalipsa - Korzenie celibatu - Jonatan D

https://youtu.be/NifNTzvcnR4?list=PLu__E2EF6mUML0IXd7aeQ5ZllZxibkeIM
_________________
tom68
 
     
Iwona 

Potwierdzenie wizualne: 22
Pomogła: 9 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 24 Gru 2017
Posty: 403
Poziom: 18
HP: 42/711
 6%
MP: 339/339
 100%
EXP: 31/45
 68%
Wysłany: 2019-05-21, 19:00   

nike napisał/a:
To jest zboczenie, a nie choroba psychiczna, bo już Mojżesz przed tym przestrzegał i kamienować kazał takich zboczeńców. Gdyby to byla choroba to by leczyć kazał.

Kaczyński wyraźnie broni pedofilię w kościele, mówi,ze księża to tacy sami ludzie jak wszyscy inni NIE, NIE TACY SAMI, TO SA LUDZIE KTÓRZY PRZYPROWADZAJĄ INNYCH LUDZI DO BOGA, CHCĄ DO NIEBA ROBIĄ PRZED PARAFIANAMI ZA ŚWIĘTYCH A OD TAKICH PISMO ŚWIĘTE WYMAGA WIĘCEJ NIŻ OD LUDZI ŚWIECKICH, nie można wiec twierdzić,ze grzeszą, bo są grzeszni.

Jest tekst w Biblii KOMU WIĘCEJ DANO WIĘCEJ BEDZIE OD NIEGO WYMAGANE, a wiec do którego BOGA pedofil ksiądz prowadzi swoja owieczkę??? pewnie do swojego boga szatana.

Druga rzecz WOJTYŁĘ ZROBILI ŚWIĘTYM, A BRONIŁ I UKRYWAŁ PEDOFILI W JAKIEGO BOGA ON WIERZYŁ??? FAŁSZ I ZAKŁAMANIE.

ale pedofilia nie jest tylko i wyłącznie w Kościele. To jest problem w wielu krajach, środowiskach....
 
     
nike 
Administrator


Potwierdzenie wizualne: 125
Pomogła: 1238 razy
Dołączyła: 13 Sty 2013
Posty: 10957
Poziom: 66
HP: 10319/22932
 45%
MP: 0/10949
 0%
EXP: 469/508
 92%
Wysłany: 2019-05-21, 23:31   

Iwona napisał/a:
ale pedofilia nie jest tylko i wyłącznie w Kościele. To jest problem w wielu krajach, środowiskach....

Iwonko wszędzie moze się trafić, ale w KOŚCIELE MIĘDZY DUCHOWNYMI NIE!!!

To jest rozpusta a tacy w St.Testamencie byli kamienowani i nie byli duchownymi, bo między duchownymi, czyli Rabinami, kapłanami itp, to w ogóle nie miało miejsca.
Kościół powinien być po nad podejrzeniami, a jak się dowiedziałam Wojtyła był w ten proceder zamieszany, bo ukrywał zboczeńców.
_________________
שים לב במי אתה בוטח
patrz komu ufasz !
mile pozdrowionka nike.
 
     
Tomasz G 
VIP

Pomógł: 48 razy
Dołączył: 08 Kwi 2013
Posty: 3775
Poziom: 46
HP: 1196/7478
 16%
MP: 3428/3570
 96%
EXP: 171/224
 76%
Wysłany: 2019-05-22, 12:28   

Nikt nie mówi że ten problem jest tylko w KRK bo pewnie w jakieś formie jest wszędzie ale za takie czynny w innych kościołach jest wykluczenie ze zboru itd a poza tym w KRK jest wymagany celibat duchownych :-P

https://adwent.pl/oswiadczenie-w-sprawie-pedofilii/adwent.pl?fbclid=IwAR2VnYI6RFfUGktzPzy7yAQQjcrEXhTJ1OaQq2VaNYaHgO7t9Kx-ujWJzBQ
_________________
tom68
 
     
Iwona 

Potwierdzenie wizualne: 22
Pomogła: 9 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 24 Gru 2017
Posty: 403
Poziom: 18
HP: 42/711
 6%
MP: 339/339
 100%
EXP: 31/45
 68%
Wysłany: 2019-05-22, 15:21   

nike napisał/a:
Iwona napisał/a:
ale pedofilia nie jest tylko i wyłącznie w Kościele. To jest problem w wielu krajach, środowiskach....

Iwonko wszędzie moze się trafić, ale w KOŚCIELE MIĘDZY DUCHOWNYMI NIE!!!

To jest rozpusta a tacy w St.Testamencie byli kamienowani i nie byli duchownymi, bo między duchownymi, czyli Rabinami, kapłanami itp, to w ogóle nie miało miejsca.
Kościół powinien być po nad podejrzeniami, a jak się dowiedziałam Wojtyła był w ten proceder zamieszany, bo ukrywał zboczeńców.

Gdyby zboczeńcy byli ukrywani to dziś nie byłoby na forum tego tematu, nie byłoby filmu pana Sekielskiego i nikt nic by się o tych sprawach nie dowiedział.
 
     
Henryk 
VIP

Potwierdzenie wizualne: 9
Pomógł: 387 razy
Dołączył: 28 Kwi 2013
Posty: 2786
Poziom: 41
HP: 645/5376
 12%
MP: 2567/2567
 100%
EXP: 157/177
 88%
Wysłany: 2019-05-22, 17:24   

Iwona napisał/a:
Gdyby zboczeńcy byli ukrywani to dziś nie byłoby na forum tego tematu, nie byłoby filmu pana Sekielskiego i nikt nic by się o tych sprawach nie dowiedział.

Nie mogę milczeć na takie teksty... :-(
Właśnie dlatego, że zboczeńcy byli ukrywani, że był odgórny nakaz ukrywania takich spraw, powstał ten dokument.
Zboczeńcy byli ukrywani. Ofiary cały czas żyją.
 
     
Henryk Suchecki 

Potwierdzenie wizualne: 1512
Dołączył: 23 Wrz 2018
Posty: 140
Poziom: 10
HP: 9/230
 4%
MP: 110/110
 100%
EXP: 20/22
 90%
Wysłany: 2019-05-22, 19:05   

Pan Bóg nakazał się rozmnażać ,oczywiście przeciwnik musiał wobec tego Słowa jakoś się sprzeciwić Właśnie celibat z klucza jest tą formą sprzeciwu. Ponad to, jak można takie jarzmo wkładać na młodych chłopaków, którzy nie do końca zdają sobie sprawę z tego jak silny jest popęd seksualny? A no można, by mieć tych ludzi potem pod swoją kontrolą
 
     
Tomasz G 
VIP

Pomógł: 48 razy
Dołączył: 08 Kwi 2013
Posty: 3775
Poziom: 46
HP: 1196/7478
 16%
MP: 3428/3570
 96%
EXP: 171/224
 76%
Wysłany: 2019-05-22, 19:25   

"Tylko nie mow nikomu" - dzis premiera filmu Tomasza Sekielskiego o pedofilii w kosciele
https://youtu.be/BrUvQ3W3nV4
_________________
tom68
 
     
Markerów
VIP

Potwierdzenie wizualne: 2012
Pomógł: 58 razy
Dołączył: 28 Gru 2017
Posty: 2510
Poziom: 40
HP: 2056/5017
 41%
MP: 0/2395
 0%
EXP: 49/168
 29%
Wysłany: 2019-05-22, 20:55   

Badania amerykańskie (Phillip Jenkins, Oxford University Press,„Pedophiles and Priests, Anatomy of a Crisis”) ustaliły, że około 1,2 do 1,7 procenta księży katolickich zostało uznanych winnymi przestępstw pedofilskich (lub seksualnego wykorzystywania szczególnie chłopców, strony 80-82), ogromnej ilości, bo aż 10. procentom pastorów protestanckich dowiedziono wykroczenia na tle seksualnym, przy liczbie pastorów-pedofilów wahającej się pomiędzy 2% a 3% (strony 50-52). (pastorzy w zborach protestanckich są niemal 6–krotnie częściej oskarżani o pedofilię niż księża katoliccy).
Raport przygotowany dla amerykańskiego Departamentu Edukacji w 2004 roku – wykazał, iż pedofilia jest około 60–krotnie rzadsza wśród księży niż pośród nauczycieli (a więc nauczyciele dużo częściej są pedofilami niż nawet pastorzy)
Ostatnio zmieniony przez Markerów 2019-05-22, 20:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Markerów
VIP

Potwierdzenie wizualne: 2012
Pomógł: 58 razy
Dołączył: 28 Gru 2017
Posty: 2510
Poziom: 40
HP: 2056/5017
 41%
MP: 0/2395
 0%
EXP: 49/168
 29%
Wysłany: 2019-05-22, 21:23   

Tomasz G napisał/a:
"Tylko nie mow nikomu" - dzis premiera filmu Tomasza Sekielskiego o pedofilii w kosciele
https://youtu.be/BrUvQ3W3nV4


Czego się dowiedzieliśmy, a czego nie dowiedzieliśmy z filmu „tylko nikomu nie mów”?

PRAWDĄ JEST, że pedofile- księża istnieją

PRAWDĄ JEST, iż wielu przełożonych reagowało niewystarczające: co gorsze, prawdą jest też, że bywali także tacy przełożeni, którzy kryli pedofilów

PRAWDĄ JEST, że pedofile w Kościele związani są w głównej mierze z grupą wpływowych księży – homoseksualistów. Grupa ta jest na tyle wpływowa, ze wręcz mówi się o „mafii homoseksualnej w Kościele”

PRAWDĄ JEST też, że księża-pedofile pokazani na filmie p.Sekielskiego w większości byli TW (tajnymi współpracownikami bezpieki). Odbija się tu czkawką parodia lustracji, jaką zafundowali nam hierarchowie nie ujawniając księży – współpracowników SB

NIEPRAWDĄ jest, że księża są grupą, w której pedofilia jest statystycznie częstsza niż w pozostałej części społeczeństwa. Jest przeciwnie; niezależne badania (raport przygotowany dla amerykańskiego Departamentu Edukacji w 2004 roku) wykazały, iż pedofilia jest około 60–krotnie rzadsza wśród księży niż pośród nauczycieli. Najwięcej pedofili pracuje w szkole i jako trenerzy sportowi.Również statystycznemu mężczyźnie pedofilia zdarza się częściej niż duchownym, a spośród duchownych – księżom katolickim zdarza się nieco rzadziej niż duchownym niekatolickim (pastorzy oskarżani są 6 razy częściej niż księża, . Zanotowano także spore problemy z pedofilią w środowisku ortodoksyjnych Żydów (o Islamie w ogóle nie piszemy, gdyż w dużej jego części pedofilia jest dozwolona).

NIEPRAWDĄ jest, iż watykańska instrukcja Crimen Solicitationis ułatwiała ukrycie pedofilii
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
BannerFans.com
BannerFans.com
BannerFans.com
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 13