FORUM MIŁOŚNIKÓW PISMA ŚWIĘTEGO Strona Główna FORUM MIŁOŚNIKÓW PISMA ŚWIĘTEGO
TWOJE SŁOWO JEST PRAWDĄ (JANA 17:17)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Paruzja
Autor Wiadomość
Henryk 
VIP

Potwierdzenie wizualne: 9
Pomógł: 431 razy
Dołączył: 28 Kwi 2013
Posty: 4134
Poziom: 48
HP: 1017/8477
 12%
MP: 4047/4047
 100%
EXP: 72/245
 29%
Wysłany: 2022-04-20, 11:58   Paruzja

Skopiowałem post Wiesławy, ponieważ nie umiem przenieść go do nowego tematu, a nie chcę kombinować, bo znowu coś usunę.

nike napisał/a:


Parousja ----znaczy dokładnie po polsku ----obecność ---i ja wierzę na podstawie chronologii biblijnej, że Jezus jest obecny w atmosferze ziemskiej już 148 lat. i wykonuje ogromną pracę dla naszego wyzwolenia.
Jezus jako człowiek się nam już nie pokarze, ponieważ swoje ludzkie życie oddał na krzyżu za nas, obecnie jest w duchowym ciele i wraz ze swoją Oblubienicą, odnawiają życie na ziemi dla nas.
Jak częściowo przygotują ziemię to zacznie się Inauguracja Królestwa Bożego, z Jezusem jako Królem tego Królestwa.

Myślę, że tą sprawę należy bardzo dokładnie przeanalizować i będę wdzięczna za rozmowę.
Szczególnie chciałabym, pewnie już nie pierwszy raz się tego czepiam, abyście mi uzasadnili tą OBECNOŚĆ W ATMOSFERZE.
Dla mnie kluczowym tekstem jest Ap.1,7:"7 Oto nadchodzi z obłokami,
i ujrzy Go wszelkie oko i wszyscy, którzy Go przebili.
I będą Go opłakiwać wszystkie pokolenia ziemi5."/BT/
oraz
Mt. 24:36-44 :""Lecz o tym dniu i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam mój Ojciec. (37) A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (38) Jak bowiem za tych dni przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do tego dnia, w którym Noe wszedł do arki; (39) I nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i zabrał wszystkich – tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego. (40) Wtedy dwóch będzie w polu, jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony. (41) Dwie będą mleć na żarnach, jedna będzie wzięta, a druga zostawiona. (42) Czuwajcie więc, ponieważ nie wiecie, o której godzinie wasz Pan przyjdzie. (43) A to wiedzcie, że gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze ma przyjść złodziej, czuwałby i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. (44) Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie spodziewacie." (UBG)"

Może warto też zacytować z PWN "paruzja «według Nowego Testamentu i doktryny wczesnego chrześcijaństwa: ponowne przyjście Chrystusa na świat przed Sądem Ostatecznym» i "paru•zja (wydarzenie zbawcze) -zji, -zję"
https://sjp.pwn.pl/slowniki/paruzja.html
Podam jeszcze jeden link, gdzie szerzej zdefiniowano, ale nie będę cytować, bo za dużo na jeden post.
https://polszczyzna.pl/paruzja-co-to-jest-definicja-przyklady/
----------------------
Dodam jeszcze, że może byłoby dobrze założyć temat paruzji (jeśli nie ma go), bo tutaj zupełnie nie pasuje.
Jeszcze dodam, że poszukałam sobie waszą stronę https://badaczebiblii.pl/drugie-przyjscie-mesjasza-czy-ujrzy-go-wszelkie-oko/ i zaraz ją przeczytam, aby chociaż trochę pojąć skąd macie takie zrozumienie. Mam trochę zajęć i tak z doskoku i chaotycznie zaglądam. Podam jeszcze jedną stronę z którą tylko trochę się zapoznałam, ale tak właśnie mnie uczono również u protestantów (bo z czasów katolickich w ogóle nic nie pamiętam w tym temacie, oprócz straszenia piekłem).
https://www.komentarzbibl...mt_24_36-44.php
_________________
1J 2:16 BR "Wszystko bowiem, co jest w świecie - pożądliwość ciała, pożądliwość oczu, wynoszenie się z powodu rzeczy doczesnych - pochodzi nie od Ojca, lecz od tego świata."
Ostatnio zmieniony przez Henryk 2022-04-20, 12:01, w całości zmieniany 4 razy  
 
     
Wiesława 
Zasłużony

Potwierdzenie wizualne: 13
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 11 Lut 2022
Posty: 718
Poziom: 24
HP: 703/1353
 52%
MP: 0/646
 0%
EXP: 20/68
 29%
Wysłany: 2022-04-20, 12:16   

Bardzo dziękuję, Henryk.
Chciałam poprawkę dać do mojego wpisu nr.2, tzn. tego fragmentu: Podam jeszcze jedną stronę z którą tylko trochę się zapoznałam, ale tak właśnie mnie uczono również u protestantów (bo z czasów katolickich w ogóle nic nie pamiętam w tym temacie, oprócz straszenia piekłem).
https://www.komentarzbibl...mt_24_36-44.php
Wkleiłam nie ten link. Chodziło mi o ten https://stacja7.pl/wiara/paruzja-czyli-obecnosc/
Tak mnie uczono. Przepraszam za pomyłkę.
 
     
Henryk 
VIP

Potwierdzenie wizualne: 9
Pomógł: 431 razy
Dołączył: 28 Kwi 2013
Posty: 4134
Poziom: 48
HP: 1017/8477
 12%
MP: 4047/4047
 100%
EXP: 72/245
 29%
Wysłany: 2022-04-20, 12:18   

Mt 24:36 EKU "Nikt jednak nie wie, kiedy nadejdzie ten dzień i godzina, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko sam Ojciec."
Wielu podaje w wątpliwość fakt, że ktoś mógłby poznać czas wtórej obecności Pana, skoro nawet sam Jezus nie wie.
Nie zapominajmy jednak, że Mesjasz wypowiadał te słowa dwa tysiąclecia temu, gdy chodził po ziemi, a także było to jeszcze przed czasem, gdy później po swej śmierci oświadczył:
Mt 28:18 EKU "Wtedy Jezus zbliżył się i oznajmił im: Została Mi dana wszelka władza w niebie i na ziemi."
Dopiero po tym fakcie wstąpił do Ojca.
Naiwnością byłoby twierdzenie, że Ojciec nadal zachowuje przed Nim jakieś tajemnice!
_________________
1J 2:16 BR "Wszystko bowiem, co jest w świecie - pożądliwość ciała, pożądliwość oczu, wynoszenie się z powodu rzeczy doczesnych - pochodzi nie od Ojca, lecz od tego świata."
 
     
Wiesława 
Zasłużony

Potwierdzenie wizualne: 13
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 11 Lut 2022
Posty: 718
Poziom: 24
HP: 703/1353
 52%
MP: 0/646
 0%
EXP: 20/68
 29%
Wysłany: 2022-04-20, 12:52   

Henryk napisał/a:
Mt 24:36 EKU "Nikt jednak nie wie, kiedy nadejdzie ten dzień i godzina, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko sam Ojciec."
Wielu podaje w wątpliwość fakt, że ktoś mógłby poznać czas wtórej obecności Pana, skoro nawet sam Jezus nie wie.
Nie zapominajmy jednak, że Mesjasz wypowiadał te słowa dwa tysiąclecia temu, gdy chodził po ziemi, a także było to jeszcze przed czasem, gdy później po swej śmierci oświadczył:
Mt 28:18 EKU "Wtedy Jezus zbliżył się i oznajmił im: Została Mi dana wszelka władza w niebie i na ziemi."
Dopiero po tym fakcie wstąpił do Ojca.
Naiwnością byłoby twierdzenie, że Ojciec nadal zachowuje przed Nim jakieś tajemnice!

Z tym akurat nie mam problemu. Mam z tą zapowiedzią z Ap. 1,7 no i zapomniałam o 1Tes.5,2
"Sami bowiem dokładnie wiecie, iż dzień Pański przyjdzie jak złodziej w nocy."
Te fragmenty dają wskazówkę, że będzie to przyjście całkiem realne, a nie niewidzialna obecność, jak nauczają ŚJ i Badacze PS.
Nie potrafię powiązać tych spraw i jakoś je sobie wyobrazić. Albo faktyczny powrót i rządy, naprawianie świata i ludzkości, tworzenie nowych struktur zgodnych z bożym porządkiem, albo jakieś niewidzialne od (jak mówicie) prawie 150 lat rządzenie. Jak na ironię te ostatnie 150 lat to najgorsze czasy nowożytnej historii, a lada dzień czeka nas zagłada. Totalna, i wcale nie żartuję.
 
     
Pokoja 
VIP
ZIARNKoGORCZYCY


Potwierdzenie wizualne: 7
Pomógł: 628 razy
Dołączył: 31 Sie 2014
Posty: 3974
Poziom: 47
HP: 1035/7965
 13%
MP: 3803/3803
 100%
EXP: 146/234
 62%
Wysłany: 2022-04-20, 21:14   Re: Paruzja

Wiesława napisał/a:
nike napisał/a:
Parousja ----znaczy dokładnie po polsku ----obecność ---i ja wierzę na podstawie chronologii biblijnej, że Jezus jest obecny w atmosferze ziemskiej już 148 lat. i wykonuje ogromną pracę dla naszego wyzwolenia.
Jezus jako człowiek się nam już nie pokarze, ponieważ swoje ludzkie życie oddał na krzyżu za nas, obecnie jest w duchowym ciele


Myślę, że tą sprawę należy bardzo dokładnie przeanalizować i będę wdzięczna za rozmowę.
Dla mnie kluczowym tekstem jest Ap.1,7:"7 Oto nadchodzi z obłokami,
i ujrzy Go wszelkie oko i wszyscy, którzy Go przebili.
I będą Go opłakiwać wszystkie pokolenia ziemi5."/BT/
oraz
Mt. 24:36-44 :""Lecz o tym dniu i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam mój Ojciec. (37) A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. […] (42) Czuwajcie więc, ponieważ nie wiecie, o której godzinie wasz Pan przyjdzie. (43) A to wiedzcie, że gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze ma przyjść złodziej, czuwałby i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. (44) Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie spodziewacie." (UBG)"
Może warto też zacytować z PWN "paruzja «według Nowego Testamentu i doktryny wczesnego chrześcijaństwa: ponowne przyjście Chrystusa na świat przed Sądem Ostatecznym» i "paru•zja (wydarzenie zbawcze) -zji, -zję"
https://sjp.pwn.pl/slowniki/paruzja.html
Podam jeszcze jeden link, gdzie szerzej zdefiniowano, ale nie będę cytować, bo za dużo na jeden post.
https://polszczyzna.pl/paruzja-co-to-jest-definicja-przyklady/
----------------------
Podam jeszcze jedną stronę z którą tylko trochę się zapoznałam, ale tak właśnie mnie uczono również u protestantów (…).
https://stacja7.pl/wiara/paruzja-czyli-obecnosc/
mam problem…. z tą zapowiedzią z Ap. 1,7 … i … 1Tes.5,2
"Sami bowiem dokładnie wiecie, iż dzień Pański przyjdzie jak złodziej w nocy."


W Ap. 1:7 jest napisane o przyjściu Chrystusa w obłokach. W Hbr. 11:38-40 i 12:1 jest napisane o wielkim obłoku świadków ST. Natomiast w 1Kor. 15:6 w zw. z Dz. 1:9-11 jest napisane o obłoku NT. Są to więc dwa obłoki świadków S i NT. Chrystus miał więc przyjść w tych dwóch obłokach. Tak jak odszedł, tak też miał powrócić. Jak odszedł? Najpierw widziano go w jego działalności, a następnie obłok go przejął. Oznacza to, że to, co Pan Jezus, jako doskonały w przymiotach charakteru, posiadał sam w sobie, to w czasie przejęcia go przez obłok, przejęło wielu uczniów, stanowiących ten obłok świadków NT. Każdy przejął jakąś cząstkę, więc jako ciało zbiorowe, duchowe mieli wszystko, ale nie jako jednostki.
Był czas, w którym znano Pana Jezusa według ciała, ale gdy przejął go „obłok” to w ten sposób już go nie znano, 2Kor. 5:16. Ten to „obłok” świadków NT, kontynuował jego dzieło, 2Kor. 5:18-21. Pan Jezus, jako godny wiary (Mat. 28:20) jest z nim i w nim cały czas, co jest zgodne z jego wypowiedzią z J. 12:24. Obumarł jako pojedyncze ziarno, aby następnie powstać i żyć w nowej roślinie, która dzięki jego immanentnej mocy wyrasta z niego.

Niewidzialna, duchowa paruzja Chrystusa, "jak złodziej w nocy", drugą paruzją.

Podczas odejścia był najpierw widoczny w czasie swojej działalności, a następnie przejął go obłok. Powrót jest więc w odwrotnym porządku, czyli najpierw w obłoku, a dopiero potem "ujrzy go wszelkie oko". Od czwartego ćwierćwiecza XIX wieku, zaistniało coś takiego na świecie, że z wszystkich wyznań i nie tylko, prowadzone są wzajemne dyskusje na temat Chrystusa i Boskiego Planu Wieków (Zbawienia). Nie było czegoś takiego nawet w czasie Reformacji, która czyniąc bardzo wiele, rozpoczęła powrót do Słowa Bożego.


Łącząc Ap. 1:7 i Mat. 24:30 z J. 12:24 i 1Tes. 5:2 i 2Tes. 2:8 można stwierdzić, że stan duchowy wierzących w niego z początku będzie mętny, niewyraźny jak obłok (1Kor. 13:11,12), ale z czasem po przejściu koniecznych prób i doświadczeń, staną się jednostkami doskonałymi, które będą jak pierwotne ziarno z którego wyrośli, 1J. 3:23. W ten sposób każdy posiadając jego doskonałość będzie go widział w innych i w sobie. Będzie go widział fizycznymi, a w szczególności duchowymi oczami. Wszyscy go tak ujrzą, nawet ci, którzy go zabili. Wtedy zrozumieją swoją winę i czas łaski miłosierdzia Bożego, dlatego obecnie w czasie niewidzialnej fazy paruzji Chrystusa, poprzedza to sąd na podstawie Słowa Bożego (J. 12:46-48) i biadanie wszystkich na ziemi. Świat stopniowo zrozumie, dlaczego tak się z nim dzieje. Pojmie, że bezustannie był zwodzony i oszukiwany, a ludzie mniemali, że służą Bogu.

Ważny przekaz zawiera też treść 2Tes. 2:8 o Epifanii Paruzji Chrystusa. Wynika z niej, ze Paruzja ta najpierw miała być w fazie nie widzialnej, czyli "jak złodziej w nocy), a dopiero potem będzie ujawniona, czyli nastanie Epifania Paruzji. Obecnie trwa nadal faza ukryta.
Znak Syna człowieczego z Mat. 24:30 to znak tęczy, który jest symbolem wielorakiego miłosierdzia Bożego, które objawione będzie w Epifanii Paryzji.

Obecnie jest zapowiadane przyjście Pana Jezusa (czytaj hologramu jego) na obłokach nieba. Tego rodzaju przyjście według obrazu malowanego, dla ukształtowania zwodniczej mentalności będzie łatwiejsze w obecnej rzeczywistości, ery informacyjno - cybernetycznej.
_________________
http://biblos.feen.pl/viewtopic.php?t=1817#36016 Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim... Z jego ... rodu jesteśmy. Dz.17:24-28 Wierzę w: CHRZEST DLA SŁAWY OJCA I SYNA I TO DUCHEM ŚWIĘTEGO (Mat.28:19); DZIEŃ MAŁYCH POCZĄTKÓW PARUZJI CHRYSTUSA od 1874r. http://biblos.feen.pl/viewtopic.php?t=2344., powrót rozumu w społeczeństwie wyboru/1914r. http://biblos.feen.pl/vie...d0b5495d4d251aa http://biblos.feen.pl/vie...d0b5495d4d251aa
 
     
nike 
Administrator


Potwierdzenie wizualne: 125
Pomogła: 1272 razy
Dołączyła: 13 Sty 2013
Posty: 11820
Poziom: 68
HP: 8605/25311
 34%
MP: 0/12085
 0%
EXP: 298/546
 54%
Wysłany: 2022-04-20, 21:42   

Słowo greckie PARUZJA znaczy OBECNOŚĆ-------wyjaśnienie.

Słowo paruzja pochodzi od imiesłowu żeńskiego (parousa, będąc obecna) greckiego czasownika pareimi, to znaczy jestem obecny. Stąd rzeczownik parousia znaczy obecność wszędzie gdzie on występuje w Nowym Testamencie.
Słowo parousia nie znaczy przychodzący, przystępujący lub przybliżający się, w sensie kogoś
będącego w drodze, lecz raczej oznacza przebywanie w miejscu po przybyciu do niego — będąc blisko w znaczeniu obecności, jako różnej od nieobecności (zobacz na przykład Filip. 2:12, gdzie Apostoł Paweł swoją parousia, swoją obecność kontrastuje ze swoją apousia, swoją nieobecnością).
Parousia nie oznacza także przybycia, bo ona zakłada z góry przybycie jako swój warunek.
W znaczeniu przyjścia w sensie przystępowania lub przybliżania się
musiałaby pochodzić od innego czasownika niż pareimi (jestem obecny), na przykład, od eggizo (przyjść bliżej, przystąpić, jak użyto w Ewangelii Łukasza 21:8 — „czas się przybliżył” i w wierszu 20 — "żeć się przybliżyło pustoszenie jego”).
Aby oznaczać przybycie, słowo to musiałoby pochodzić od takiego czasownika jak heko (przybyć, jak użyto, na przykład, w Ewangelii Mateusza 24:14 — „A tedyć przyjdzie koniec” i w wierszu 50 „Przyjdzie pan sługi onego”).
Tak więc etymologia dowodzi, że słowo parousia znaczy obecność.
Ci uczeni w zakresie języka greckiego i Opracowujący słowniki, którzy utrzymują, że parousia znaczy przyjście lub przybycie, czynią to prawie w każdym przypadku z powodu swego nauczania wyznaniowego, że Wtóra Obecność Jezusa trwa tylko część dnia o 24 godzinach.
Jezus w naturze duchowej, w Swoim zmartwychwstałym ciele, nie posiada ciała, kości, krwi, itd. — skazitelnych substancji (Łuk. 24: 39; 1 Kor. 15:37, 50), lecz jest istotą duchową, z duchowym
ciałem zbudowanym z nieskazitelnych duchowych substancji (1 Kor. 15:40— 50; 2 Kor. 3:17; 5:16; 1
Piotra 3:18, ASV). Oczywiście On jest niewidzialny dla naturalnych oczu ludzkich (Jan 14:19; 1 Tym.
6:16), tak jak Bóg (Jan 1:18; 5:37; 1 Tym. 1:17; Żyd. 1:3—5), i mogący przychodzić i odchodzić jak wiatr (Jan 3:6, 8).

TP.1982.
_________________
שים לב במי אתה בוטח
patrz komu ufasz !
mile pozdrowionka nike.
 
     
Henryk 
VIP

Potwierdzenie wizualne: 9
Pomógł: 431 razy
Dołączył: 28 Kwi 2013
Posty: 4134
Poziom: 48
HP: 1017/8477
 12%
MP: 4047/4047
 100%
EXP: 72/245
 29%
Wysłany: 2022-04-21, 09:21   

Wiesława napisał/a:
Z tym akurat nie mam problemu. Mam z tą zapowiedzią z Ap. 1,7 no i zapomniałam o 1Tes.5,2
"Sami bowiem dokładnie wiecie, iż dzień Pański przyjdzie jak złodziej w nocy."

Ap 1:7 UBG "Oto przychodzi z obłokami i ujrzy go wszelkie oko, także ci, którzy go przebili. I będą lamentować przed nim wszystkie plemiona ziemi. Tak, amen."

No tak… Ujrzy Go wszelkie oko. Zobaczymy obłoki, głosy lamentów, a w pośród nich Jezus.
Cytujesz Apokalipsę, która jest bardzo symboliczną księgą. ;-)

Ja rozumiem to „ujrzenie” tak:
Przyszło tornado, poczyniło wielkie szkody, i każdy ujrzał na własne oczy co się podziało.
Spustoszenie będzie tak wielkie, że nikt nie będzie wątpił że to sprawka tornada.

Uczniowie pytali się o znaki obecności pańskiej.
W czym byłby problem, gdyby osobiście zawitał na ziemię syn Marii, cały z krwi i kości? Przecież poznali by Go, nie pytając uprzednio- „po czym poznamy, że będziesz...”.
A jednak wiedzieli, że nie będzie to takie oczywiste i pytali o znaki, po których poznają Jego przyjście.
Mt 24:3 DOS "A gdy siedział na Górze Oliwnej, podeszli do Niego uczniowie na osobności i zapytali: Powiedz nam, kiedy się to stanie i jaki będzie znak Twego przyjścia oraz końca wieku?"

Jest jeszcze jeden werset mogący komuś sugerować ujrzenie wywyższonego Pana:
1J 3:2 UBG "Umiłowani, teraz jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie objawiło, czym będziemy. Wiemy jednak, że gdy on się objawi, będziemy podobni do niego, gdyż ujrzymy go takim, jakim jest."
Jednak ujrzą Go tylko ci, co będą Jemu podobni. Ci, co otrzymają naturę, czyli „ciała” takie jak On- duchowe, niewidzialne, bezcielesne. Ciała dysponujące nieograniczoną mocą, chwałą, mądrością... i nieśmiertelnością.
Ciała nieograniczone jedynie do postrzegania wąziutkiego pasma światła widzialnego dla ludzkich oczu.
_________________
1J 2:16 BR "Wszystko bowiem, co jest w świecie - pożądliwość ciała, pożądliwość oczu, wynoszenie się z powodu rzeczy doczesnych - pochodzi nie od Ojca, lecz od tego świata."
 
     
Wiesława 
Zasłużony

Potwierdzenie wizualne: 13
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 11 Lut 2022
Posty: 718
Poziom: 24
HP: 703/1353
 52%
MP: 0/646
 0%
EXP: 20/68
 29%
Wysłany: 2022-04-21, 10:36   

Pokoja napisał/a:
W Hbr. 11:38-40 i 12:1 jest napisane o wielkim obłoku świadków ST.

To po kolei. Przecież w tych wersetach nie chodzi o paruzję. O świadkach ST i NT pisze w kontekście wiary, a nie powrotu Jezusa na obłokach. Myślę, że to typowy przykład naginania tekstów dla potrzeb udowodnienia swoich nauk i wymysłów.
Całość i sens Hebr.12,1 jest taka:"121 I my zatem mając dokoła siebie takie mnóstwo świadków, odłożywszy wszelki ciężar, [a przede wszystkim] grzech, który nas łatwo zwodzi, winniśmy wytrwale biec w wyznaczonych nam zawodach. 2 Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. On to zamiast radości, którą Mu obiecywano, przecierpiał krzyż, nie bacząc na [jego] hańbę, i zasiadł po prawicy tronu Boga. 3 Zastanawiajcie się więc nad Tym, który ze strony grzeszników taką wielką wycierpiał wrogość przeciw sobie, abyście nie ustawali, złamani na duchu. 4 Jeszcze nie opieraliście się aż do przelewu krwi, walcząc przeciw grzechowi, 5 1 a zapomnieliście o upomnieniu, z jakim się zwraca do was, jako do synów:
Synu mój, nie lekceważ karania Pana,
nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza.
6 Bo kogo miłuje Pan, tego karze,
chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje2."
Wyrwane z kontekstu pół wersetu jedynie podważa wiarygodność takiego nauczającego/wykładającego...

"Chrystus miał więc przyjść w tych dwóch obłokach." tak napisałeś. Nawet nie chce mi się tego komentować. Może nie rozumiem i coś ze mną jest nie w porządku...
Jak odszedł? Na Górze pożegnał się z Apostołami i został zabrany w górę i powoli znikał im z oczu. I powiedziano, że tak, jak go widzą znikającego, tak On powróci.
Co kombinujesz z dwiema paruzjami? Chyab się załamię.
 
     
Pokoja 
VIP
ZIARNKoGORCZYCY


Potwierdzenie wizualne: 7
Pomógł: 628 razy
Dołączył: 31 Sie 2014
Posty: 3974
Poziom: 47
HP: 1035/7965
 13%
MP: 3803/3803
 100%
EXP: 146/234
 62%
Wysłany: 2022-04-21, 10:42   Re: Paruzja

Pokoja napisał/a:
Łącząc Ap. 1:7 i Mat. 24:30 z J. 12:24 i 1Tes. 5:2 i 2Tes. 2:8 można stwierdzić, że stan duchowy wierzących w niego z początku będzie mętny, niewyraźny jak obłok (1Kor. 13:11,12), ale z czasem po przejściu koniecznych prób i doświadczeń, staną się jednostkami doskonałymi, które będą jak pierwotne ziarno z którego wyrośli, 1J. 3:23. W ten sposób każdy posiadając jego doskonałość będzie go widział w innych i w sobie. Będzie go widział fizycznymi, a w szczególności duchowymi oczami. Wszyscy go tak ujrzą, nawet ci, którzy go zabili. Wtedy zrozumieją swoją winę i czas łaski miłosierdzia Bożego, dlatego obecnie w czasie niewidzialnej fazy paruzji Chrystusa, poprzedza to sąd na podstawie Słowa Bożego (J. 12:46-48) i biadanie wszystkich na ziemi. Świat stopniowo zrozumie, dlaczego tak się z nim dzieje. Pojmie, że bezustannie był zwodzony i oszukiwany, a ludzie mniemali, że służą Bogu.


Na uwagę zasługuje tu jeszcze, ukazany w 1J. 3:12 aspekt duchowy tego widzenia Chrystusa i tych, którzy są jego:

BIBLIA GDAŃSKA
Cytat:
1J. 3:1. Patrzcie (1492), jaką (4217) miłość (26) dał (1325) nam (2254) Ojciec (3962), abyśmy (2443) dziatkami (5043) Bożemi (2316) nazwani byli (2564). Dlategoć (1223_5124) świat (2889) nie (3756) zna (1097) nas (2248), iż (3754) onego (846) nie (3756) zna (1097).
2. Najmilsi (27)! teraz (3568) dziatkami (5043) Bożemi (2316) jesteśmy (270), ale (235) się jeszcze nie (3768) objawiło (5319), czem (5101) będziemy (2071); lecz wiemy (1492), iż (3754) gdy (1437) się on objawi (5319), podobni (3664) mu (846) będziemy (2071); albowiem (3754) ujrzymy (3700) go (846) tak, jako (2531) jest (2076).


Tekst wg. KS do czytania
1J. 3:1. Patrzcie, jaką miłość dał nam Ojciec, aby nazwać po imieniu dzieci Boże. Z powodu tego świat nas nie uznał, ponieważ on nie zrozumiał.
2. Najmilsi! Teraz dziećmi Bożymi jesteśmy, ale jeszcze nie daliśmy się poznać. Jakimi będziemy? Wiemy, że jeślibyśmy dali się poznać, podobni mu będziemy, ponieważ w miarę tego jak on jest, zjawimy się w widzeniu.


Na podst. K.S. do badania
Kod:
1J. 3:1. Patrzcie (1492), jaką (4217) miłość (26) dał (1325) nam (2254) Ojciec (3962), aby (2443) nazwać po imieniu (2564) dzieci (5043) Boże (2316). Z powodu (1223) tego (5124) świat (2889) nas (2248) nie (3756) uznał (1097), ponieważ (3754) on (846) nie (3756) zrozumiał (1097).
2. Najmilsi (27)! Teraz (3568) dziećmi (5043) Bożymi (2316) jesteśmy (2070), ale (235) jeszcze nie (3768) daliśmy się poznać (5319). Jakimi (5101) będziemy (2071)? Wiemy (1492), że (3754) jeślibyśmy (1437) dali się poznać (5319), podobni (3664) mu (846) będziemy (2071), ponieważ (3754) w miarę tego jak (2531) on (846) jest (2076), zjawimy się w widzeniu (3700).
_________________
http://biblos.feen.pl/viewtopic.php?t=1817#36016 Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim... Z jego ... rodu jesteśmy. Dz.17:24-28 Wierzę w: CHRZEST DLA SŁAWY OJCA I SYNA I TO DUCHEM ŚWIĘTEGO (Mat.28:19); DZIEŃ MAŁYCH POCZĄTKÓW PARUZJI CHRYSTUSA od 1874r. http://biblos.feen.pl/viewtopic.php?t=2344., powrót rozumu w społeczeństwie wyboru/1914r. http://biblos.feen.pl/vie...d0b5495d4d251aa http://biblos.feen.pl/vie...d0b5495d4d251aa
 
     
Wiesława 
Zasłużony

Potwierdzenie wizualne: 13
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 11 Lut 2022
Posty: 718
Poziom: 24
HP: 703/1353
 52%
MP: 0/646
 0%
EXP: 20/68
 29%
Wysłany: 2022-04-21, 10:46   

Pokoja napisał/a:
Od czwartego ćwierćwiecza XIX wieku, zaistniało coś takiego na świecie, że z wszystkich wyznań i nie tylko, prowadzone są wzajemne dyskusje na temat Chrystusa i Boskiego Planu Wieków (Zbawienia). Nie było czegoś takiego nawet w czasie Reformacji, która czyniąc bardzo wiele, rozpoczęła powrót do Słowa Bożego.

Od końca XIX wieku zaczęły po świecie rozlewać się dziwne nauki zza Oceanu. Ja nie piszę tego, aby ubliżyć komukolwiek, jedynie po to, aby nie dać się zwieść. Po prostu już tyle razy mnie oszukiwano w sprawie wykładania nauk biblijnych, że dmucham na lodowate. Twierdzisz, że od wtedy niewidzialny Jezus jest tu. Jaki to Jezus i co robi bo ja tu Jego dobrej działalności w XX wieku nie widzę. Wręcz wydaje się, ze całe stado diabłów uwolniono, bo tyle krwawych wojen, nieszczęść, kłamstw, wyrafinowanych mordów nie było wcześniej. Przepraszam, ale nie trzeba być znawcą historii, aby to zobaczyć.
Dyskusje są owszem i na gadaniu się kończy. Dyskusje między chrześcijanami, o których mówisz doprowadziły jedynie do kolejnych podziałów. Jest taka mnogość denominacji i kolejnych denominacji na bazie poprzednich itd., że ja w dyskusjach o wierze przestałam pokładać nadzieję. Niczego one nie uzgadniają, ale kolejne nauki coraz bardziej odjechane z nich wynikają. Dzielą ludzi, rodziny, narody. Czy z kłótni i podziałów może coś dobrego wyjść? Sami widzimy ile nienawiści i ataków personalnych jest między ludźmi wiary (że tak powiem). Jedni drugich wyklinają i kłócą się o każdą duperelkę.
Już samo to, samo spojrzenie na sytuację na świecie wśród ludzi powinno dać do myślenia, czy faktycznie Jezus zarządza tym światem w sposób ukryty. Nie przekonuje mnie, że widzą Go tylko niektóre oczy.
 
     
Wiesława 
Zasłużony

Potwierdzenie wizualne: 13
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 11 Lut 2022
Posty: 718
Poziom: 24
HP: 703/1353
 52%
MP: 0/646
 0%
EXP: 20/68
 29%
Wysłany: 2022-04-21, 11:10   

Henryk napisał/a:
Cytujesz Apokalipsę, która jest bardzo symboliczną księgą.

Przecież wiem, że to Księga z obfitością symboli, tylko że każdy ją stosuje , jak pasuje. Jak pasuje dosłownie, to nakazuje się rozumieć doslownie, jak nie ...to symbile. Poza tym przytoczyłam nie tylko Apokalipsę.
"Spustoszenie będzie tak wielkie, że nikt nie będzie wątpił że to sprawka tornada." I ja podobnie rozumiem, dobry przykład dałeś. Nie będzie dla nikogo wątpliwości, że tu było tornado lub, że Jezus powrócił.
"...i pytali o znaki..." tylko, że te znaki są takie same od dwóch tysięcy lat, niestety.

"Jest jeszcze jeden werset mogący komuś sugerować ujrzenie wywyższonego Pana:
1J 3:2 UBG "Umiłowani, teraz jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie objawiło, czym będziemy. Wiemy jednak, że gdy on się objawi, będziemy podobni do niego, gdyż ujrzymy go takim, jakim jest."
Jednak ujrzą Go tylko ci, co będą Jemu podobni. Ci, co otrzymają naturę, czyli „ciała” takie jak On- duchowe, niewidzialne, bezcielesne. Ciała dysponujące nieograniczoną mocą, chwałą, mądrością... i nieśmiertelnością."
Po pierwsze - bardzo podoba mi się twój wpis jako całość, żebyś nie myślał, ale czepiam się, bo sam wiesz jakimi naukami mnie karmiono i mam nadzieję na wyrozumiałość i że się nie zniechęcisz do rozmowy.
Henryk, czyli odnośnie powyższego wersetu mam rozumieć, że nie każdemu dane jest zobaczyć. Tylko po co naucza się, że wszyscy mają wypatrywać, podnosić głowy, czekać...Już Paweł narobił tyle hałasu o widzialne przyjśćie, że aż Tesaloniczanie odpuścili sobie całą życiową aktywność :mrgreen: Potem musiał się gimnastykować, aby swoje nauki odkręcić ;-)
Ale jeszcze coś mam do tego wpisu. Natura duchowa itp.to ma każdy człowiek tuż po opuszczeniu ziemskiego ciała. To są cechy ducha, cechy człowieka, prawdziwego JA. To potwierdzenie mojego zrozumienia życia wiecznego, o którym piszesz. Ja wiele razy pisalam o tych sprawach (wiesz na jakim forum ;-) ) i zawsze byłam wyklinana. Ty piszesz dokładnie to, co ja próbowałam powiedzieć. Widocznie nieudolnie.
 
     
nike 
Administrator


Potwierdzenie wizualne: 125
Pomogła: 1272 razy
Dołączyła: 13 Sty 2013
Posty: 11820
Poziom: 68
HP: 8605/25311
 34%
MP: 0/12085
 0%
EXP: 298/546
 54%
Wysłany: 2022-04-21, 12:27   

Cytat:
Wiesława napisała/

Myślę, że tą sprawę należy bardzo dokładnie przeanalizować i będę wdzięczna za rozmowę.
Szczególnie chciałabym, pewnie już nie pierwszy raz się tego czepiam, abyście mi uzasadnili tą OBECNOŚĆ W ATMOSFERZE.
Dla mnie kluczowym tekstem jest Ap.1,7:"7 Oto nadchodzi z obłokami,
i ujrzy Go wszelkie oko i wszyscy, którzy Go przebili.
I będą Go opłakiwać wszystkie pokolenia ziemi5."/BT/


Ap. 1:7-----
(7) Oto przychodzi z obłokami i ujrzy go wszelkie oko, także ci, którzy go przebili. I będą lamentować przed nim wszystkie plemiona ziemi. Tak, amen.---
Ja często piszę, że Biblia to księga symboli jest i tak w tym tekście też jest pokazany ciekawy symbol w obłokach. Obłoki widzimy różne, często bardzo burzliwe, kiedy indziej łagodniejsze----
Oto idzie z obłokami ----- utrapienia w Wielkim Ucisku.
Przyjście i panowanie BOGA występuje w towarzystwie „obłoków”, to znaczy, niszczycielskich utrapień czasu wielkiego ucisku.-
i ujrzy--- rozpozna; (por. Żyd. 2:9)... Świat, swymi oczami zrozumienia stopniowo rozpozna Jego Wtórą Obecność, Jego moc i autorytet .--
Oko ---- odnosi się do oczu umysłowych - oczu wyrozumienia.
Jest tu mowa o wzroku umysłowym i wskazuje jak ci, którzy Go przebili, będą Go widzieć w czasie Jego Wtórego Przyjścia. --
Jego obecność będzie rozpoznana przez świat ludzkości. -
I ci, którzy go przebili ---- ukrzyżowali. -

Cytat:
Wiesława napisała/
oraz
Mt. 24:36-44 :""Lecz o tym dniu i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam mój Ojciec. (37) A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (38) Jak bowiem za tych dni przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do tego dnia, w którym Noe wszedł do arki; (39) I nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i zabrał wszystkich – tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego. (40) Wtedy dwóch będzie w polu, jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony. (41) Dwie będą mleć na żarnach, jedna będzie wzięta, a druga zostawiona. (42) Czuwajcie więc, ponieważ nie wiecie, o której godzinie wasz Pan przyjdzie. (43) A to wiedzcie, że gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze ma przyjść złodziej, czuwałby i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. (44) Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie spodziewacie." (UBG)"

A o onym dniu------- Dzień wspomniany w tych wierszach jest Dniem Tysiąclecia
Jako było za dni Noego, tak będzie i przyjście Syna człowieczego---- nasz Pan nie mówi, że podobieństwo będzie w bezbożności lub w zniszczeniu, ale w nierozpoznaniu czasu. Jednak On nam daje do zrozumienia, że należy spodziewać się przy końcu Wieku Ewangelii jakiejś wielkiej katastrofy lub klęski, która w pewnym, sensie lub stopniu odpowiadać będzie klęsce, jaka miała miejsce za dni Noego.

Arka, w czasie poprzedzającym Potop i podczas Potopu niezależnie od jej zarysów chronologicznych, reprezentuje Chrystusa i Jego moc wybawczą zawartą w przymierzu Wieku Ewangelii. Natomiast, w związku z zarysami czasu, roku potopowego i w czasie po Potopie, Arka wyobraża Przymierze Abrahamowe (1 Moj. 12:1—3), czyli ucieleśnienie rady Bożej, której centralnym zarysem jest Nasienie Abrahama, Chrystus, którego chwalebne wykonywanie władzy ponownego napełniania i reorganizowania będzie błogosławić w Królestwie wszystkie narody ziemi (Gal. 3:8,16,29).
_________________
שים לב במי אתה בוטח
patrz komu ufasz !
mile pozdrowionka nike.
 
     
Henryk 
VIP

Potwierdzenie wizualne: 9
Pomógł: 431 razy
Dołączył: 28 Kwi 2013
Posty: 4134
Poziom: 48
HP: 1017/8477
 12%
MP: 4047/4047
 100%
EXP: 72/245
 29%
Wysłany: 2022-04-21, 12:39   

Wiesława napisał/a:
"...i pytali o znaki..." tylko, że te znaki są takie same od dwóch tysięcy lat, niestety.

Tak. Podobne symptomy występowały cały czas.
Ludzie (jako ogół) zawsze byli zazdrośni, nieprzejednani, żądni krwi i zemsty…
Dodatkowo sami apostołowie , a nawet i Jezus mówili: „Mt 10:7 BR "Wędrując ogłaszajcie, że królestwo niebieskie jest tuż."

Nie wyobrażam sobie, gdyby apostołowie nauczali, że Królestwo Chrystusa nastanie po dwóch tysiącach lat.
Któż by chciał tyle czekać. Ilu zniecierpliwiło by się, zniechęciło?
Każdy naśladowca miał być w każdym momencie swego życia gotowy na powtórne przyjście Mesjasza.
Wiemy, że wielu „zasnęło”, zdrzemnęło się, a jeszcze więcej zniechęciło.
2P 3:4 BR "Oni to będą pytali: 'Gdzież jest to zapowiedziane jego przyjście? Przecież od czasu, jak pomarli ojcowie, wszystko trwa nadal, tak jak od samego stworzenia'."
Mamy nawet przypowieść o pannach mądrych i tych drugich pięciu…
One wszystkie były wierne, czyste i oczekiwały Mesjasza, ale czas dłużył się im.

Jednak „dni ostatnie”, poprzedzające powrót Pana miał się jeszcze czymś charakteryzować, czego nie było poprzednio.
Choćby rozkwit ludzkiej umiejętności.
Dn 12:4 BG "Ale ty, Danijelu! zamknij te słowa, i zapieczętuj tę księgę aż do czasu naznaczonego; bo to wiele ich przebieży, a rozmnoży się umiejętność."
Także powrót łaski do Izraela:
Mk 13:28-29 UBG "A od drzewa figowego uczcie się przez podobieństwo: Gdy już jego gałąź staje się miękka i wypuszcza liście, poznajecie, że lato jest blisko. (29) Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, że jest blisko, u drzwi."
Początkowo miał tylko ponownie ożyć jako naród, a duch miał potem do nich powrócić.
Ez 37:9 BGN "I do mnie powiedział: Prorokuj do ducha! Prorokuj, synu człowieka, oraz oświadcz duchowi: Tak mówi Pan, WIEKUISTY: Nadejdź duchu od czterech wiatrów i tchnij na tych martwych, by ożyli!"
_________________
1J 2:16 BR "Wszystko bowiem, co jest w świecie - pożądliwość ciała, pożądliwość oczu, wynoszenie się z powodu rzeczy doczesnych - pochodzi nie od Ojca, lecz od tego świata."
 
     
Wiesława 
Zasłużony

Potwierdzenie wizualne: 13
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 11 Lut 2022
Posty: 718
Poziom: 24
HP: 703/1353
 52%
MP: 0/646
 0%
EXP: 20/68
 29%
Wysłany: 2022-04-21, 13:01   

Nike, rozumiem wpis i masz rację, tak można interpretować i pewnie należy.
Chcę jednak na coś zwrócić uwagę. Sprawy Boskie, Jezusa Chrystusa, Ewangelia - Dobra Nowina, nadzieja Zbawienia itd.itd. bylo to wszystko skierowane do ludzi, wszystkich ludzi. Jak wiemy, większość ludzkiej populacji to ludzie tzw."prości" (w dobrym znaczeniu), wierzący w słowa Pana Jezusa w sposób nieskomplikowany. Tak ludzie wierzyli przez prawie 2 tysiące lat. Wiedza i zrozumienie tekstów biblijnych i przekazów, które zaczęły obowiązywać od ...no właśnie, od około 150 lat (przyszły z Ameryki) to właściwie są przekazy dla grupki profesorów, do rozmów intelektualnych, do gdybologii, do dyskusji akademickich. Czyż nie tak? To przez takie wysublimowane rozdrabnianie wersetów, walki o literki i słówka zaczęło się tworzyć niezrozumienie. Podziały. Nagle okazało się, że jest klasa wybranych, ale to nie tych znanych "wybranego narodu", tylko wybrańców z wybrańców, segregacja zbawienia/zbawionych itd. PODZIAŁY. Jak ludzie mają oczekiwać Zbawcy, powrotu skoro nawet nie można się dogadać jak ma to wyglądać? Na kogo i na co czekać, skoro różne denominacje nauczają tak skrajnie różnie. Jedni oczekują powszechnego wskrzeszenia i życia na ziemi w nowym, sprawiedliwym systemie. Inni oczekują raju w niebie, jeszcze inni rzezi powszechnej i tak można dalej wymieniać.
Mnie to doprowadza do jasnej cholery. Bóg jest porządkiem, sprawiedliwością, ma staranie o najmniej pojętnych, a nie tylko o tych, którzy powymyślali nauki dla bardzo tęgich głów.
 
     
Wiesława 
Zasłużony

Potwierdzenie wizualne: 13
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 11 Lut 2022
Posty: 718
Poziom: 24
HP: 703/1353
 52%
MP: 0/646
 0%
EXP: 20/68
 29%
Wysłany: 2022-04-21, 13:08   

Także powrót łaski do Izraela:


Patrząc choćby na to jedno wydarzenie, to "jesteśmy daleko w polu" ;-)
Tam przecież już prawie nikt w Boga nie wierzy. Większość społeczeństwa żyje gorzej niż tzw.poganie. Że o trzymaniu w szachu całego świata i potrząsanie nim, każdą dziedziną - od polityki, przez finanse, po media , toż to...diabelstwo w pełnym rozkwicie. :oops: [/code][/quote]
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
BannerFans.com
BannerFans.com
BannerFans.com
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 14