FORUM MIŁOŚNIKÓW PISMA ŚWIĘTEGO Strona Główna FORUM MIŁOŚNIKÓW PISMA ŚWIĘTEGO
TWOJE SŁOWO JEST PRAWDĄ (JANA 17:17)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
PONOWNE NARODZENIE
Autor Wiadomość
nike 
Administrator


Potwierdzenie wizualne: 125
Pomogła: 1272 razy
Dołączyła: 13 Sty 2013
Posty: 11888

Poziom: 68
HP: 8352/25311
 33%
MP: 0/12085
 0%
EXP: 366/546
 67%
Wysłany: 2022-04-26, 23:06   PONOWNE NARODZENIE

Wielu ludzi w krajach protestanckich spotkało się kiedyś z pytaniem: "Czy narodziłeś się na nowo?" Wielu odpowiada twierdząco, mówiąc na przykład: "Jestem chrześcijaninem ponownie narodzonym" albo: "Chrystus wstąpił w moje życie i narodziłem się na nowo". W niektórych kołach społeczności chrześcijańskiej, szczególnie wśród fundamentalistów i innych ewangelików, te i tym podobne zwroty są obecnie używane jako hasła.
Jezus w czasie Swego pierwszego adwentu złożył Swoje doskonałe życie jako Okup (równoważną cenę) za Adama i rodzaj ludzki w jego biodrach (Mat. 20:28; Mar. 10:45; Rzym. 5:12-21; 1 Tym. 2:5,6; Oz. 13:14) oraz otworzył Oblubienicy nową, pewną drogę do nieśmiertelnego życia, do Boskiej natury (Jan 14:1-6; 2 Tym. 1:10; Żyd. 3:1; 10:19,20; 2 Piotra 1:4).
W Swym drugim adwencie, okresie tysiąca lat, Jezus wywyższa najpierw Swoją Oblubienicę (1 Kor. 15:50-54; 1 Tes. 4:15-17; 2 Tym. 4:8), potem "panny, towarzyszki jej" (Ps. 45:15,16; Obj. 7:9-17), a następnie błogosławić będzie całą resztę ludzkości, (łącznie z obudzeniem umarłych - Jan 5:28,29; Dan.12:2, w czasie --- naprawienia wszystkich rzeczy, co był przepowiedział Bóg przez usta wszystkich świętych swoich proroków od wieków" (Dz.Ap. 3:19-24; 15:16,17; Izaj. 35).

Zapraszam do dyskusji :-D
_________________
שים לב במי אתה בוטח
patrz komu ufasz !
mile pozdrowionka nike.
 
     
radek 


Potwierdzenie wizualne: 1000
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 24 Lip 2021
Posty: 183
Poziom: 12
HP: 12/319
 4%
MP: 152/152
 100%
EXP: 16/27
 59%
Wysłany: 2022-04-26, 23:48   

Większość z nas przyszło na świat po cielesnym poczęciu, lecz Ci, którzy prą do przodu idąc drogą Duchową, docierają ponownie do narodzin i pochwytują Królestwo Niebios

Mat 11:12 NWT-PL "Ale od dni Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebios jest celem, ku któremu ludzie prą, a ci, którzy prą naprzód, pochwytują je."

Koran 57:11-12
11. A kto da Bogu piękną pożyczkę, On mu ją odda w dwójnasób, i będzie
miał nagrodę szlachetną.
12. W Dniu, kiedy zobaczysz wiernych - mężczyzn i kobiety - i jak
światło ich idzie przed nimi i po ich prawej stronie: "Dla was dzisiaj
radosna wieść: Ogrody, gdzie w dole płyną strumyki; będziecie tam
przebywać na wieki. To jest osiągnięcie ogromne!"


Koran 15:55
55. Powiedzieli: "Obwieszczamy ci radosną wieść w całej prawdzie. Nie
bądź więc z liczby tych, którzy rozpaczają!"
_________________
Ps 136:5 BT5 "On w mądrości uczynił niebiosa, bo Jego łaska na wieki."
 
     
Wiesława 
Zasłużony

Potwierdzenie wizualne: 13
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 11 Lut 2022
Posty: 810
Poziom: 25
HP: 655/1490
 44%
MP: 0/711
 0%
EXP: 44/73
 60%
Wysłany: 2022-04-27, 10:36   

nike napisał/a:
W niektórych kołach społeczności chrześcijańskiej, szczególnie wśród fundamentalistów i innych ewangelików, te i tym podobne zwroty są obecnie używane jako hasła.

I ci głoszą, chociaż dość subtelnie, najczęściej, że właściwie to tylko oni (akurat z danej denominacji lub wręcz lokalnego zboru) są PRAWDZIWIE nawróceni, i na bank zbawieni. Całej reszcie jeszcze coś brakuje. Spotkałam się z tym wariactwem osobiście i wiele nie brakowało, a całkiem bym olała wszelką wiarę. Pokutuje to u mnie do dziś. Jestem bardzo sceptycznie nastawiona do wszystkiego, co religią i wiarą choćby trąci. Nieufność maksymalną to we mnie spowodowało. Niestety.
_________________
"Każdy dogmat to nic innego, jak zakaz myślenia".
Ludwig Feuerbach
 
     
nike 
Administrator


Potwierdzenie wizualne: 125
Pomogła: 1272 razy
Dołączyła: 13 Sty 2013
Posty: 11888

Poziom: 68
HP: 8352/25311
 33%
MP: 0/12085
 0%
EXP: 366/546
 67%
Wysłany: 2022-04-27, 11:34   

Wiesława napisał/a:
nike napisał/a:
W niektórych kołach społeczności chrześcijańskiej, szczególnie wśród fundamentalistów i innych ewangelików, te i tym podobne zwroty są obecnie używane jako hasła.

I ci głoszą, chociaż dość subtelnie, najczęściej, że właściwie to tylko oni (akurat z danej denominacji lub wręcz lokalnego zboru) są PRAWDZIWIE nawróceni, i na bank zbawieni. Całej reszcie jeszcze coś brakuje. Spotkałam się z tym wariactwem osobiście i wiele nie brakowało, a całkiem bym olała wszelką wiarę. Pokutuje to u mnie do dziś. Jestem bardzo sceptycznie nastawiona do wszystkiego, co religią i wiarą choćby trąci. Nieufność maksymalną to we mnie spowodowało. Niestety.

Żeby się narodzić wpierw musi nastąpić spłodzenie, tak w ciele jak i w duchu, potem embrion, następnie płód zaczyna się rozwijać i na końcu następuje narodzenie dziecka czy to w ciele, czy tez w duchu.
I tak:----- Ilustracja Jezusa z Ew. Jana 3:8 bardzo wyraźnie pokazuje, że stan narodzenia z Ducha osiąga się podczas zmartwychwstania, a nie podczas ziemskiego życia duchownych wybrańców Bożych.
Ew. Jana 3:8
Wiatr wieje, dokąd chce, i szum jego słyszysz, ale nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd idzie; tak jest z każdym, kto się narodził z Ducha.
A więc narodzenie z ducha zaczyna się w czasie zmartwychwstania, a nie za życia na ziemi.
Kobieta która chodzi w ciąży wie, że będzie miała dziecko jak donosi ciążę, są jednak wypadki, że traci dziecko, a co to znaczy w narodzeniu duchowym? A na pewno coś znaczy.
_________________
שים לב במי אתה בוטח
patrz komu ufasz !
mile pozdrowionka nike.
 
     
Wiesława 
Zasłużony

Potwierdzenie wizualne: 13
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 11 Lut 2022
Posty: 810
Poziom: 25
HP: 655/1490
 44%
MP: 0/711
 0%
EXP: 44/73
 60%
Wysłany: 2022-04-27, 12:06   

nike napisał/a:
Żeby się narodzić wpierw musi nastąpić spłodzenie, tak w ciele jak i w duchu, potem embrion, następnie płód zaczyna się rozwijać i na końcu następuje narodzenie dziecka czy to w ciele, czy tez w duchu.

Nie wiem, czy akurat tak można wykładać tą sprawę. Chyba, że potraktuje się to spłodzenie, embrion itd. jako zasianie nauki, wzrastanie w wierze, dążenie do doskonałości.
J3,8 "Wiatr* wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha»"
Ale...co to ma wspólnego z zmartwychwstaniem? Jezusa? Czy coś nie połapałam po drodze.
Dla mnie to zdanie z Jana absolutnie nie świadczy o narodzeniu z ducha, ale o rozdawaniu różnych łask duchowych, darów, jak to niektórzy mówią. Pamiętajmy przy tym, że sama wiara też jest darem. Nie sądzę, aby chodziło tu o materialne lub niematerialne (kiedy? jaki czas masz na myśli? literalnie?) zmartwychwstanie.
nike napisał/a:
A więc narodzenie z ducha zaczyna się w czasie zmartwychwstania, a nie za życia na ziemi.

Z tym to zupełnie się nie zgadzam. Nie wiem w ogóle skąd pomysł na taką wykładnię?
Cala rozmowa Jezusa z Nikodemem świadczy o czymś innym.
Duchowe, ponowne narodzenie to zmiana swojego myślenia, zmiana serca, czynów, intencji itd. Nie widze tu związku z jakimś tam przyszłym odrodzeniem ciał? Chyba ,że źle rozumiem twój wpis, to poproszę bardziej łopatologicznie.
_________________
"Każdy dogmat to nic innego, jak zakaz myślenia".
Ludwig Feuerbach
 
     
nike 
Administrator


Potwierdzenie wizualne: 125
Pomogła: 1272 razy
Dołączyła: 13 Sty 2013
Posty: 11888

Poziom: 68
HP: 8352/25311
 33%
MP: 0/12085
 0%
EXP: 366/546
 67%
Wysłany: 2022-04-27, 14:56   

Wiesława napisał/a:
nike napisał/a:
Żeby się narodzić wpierw musi nastąpić spłodzenie, tak w ciele jak i w duchu, potem embrion, następnie płód zaczyna się rozwijać i na końcu następuje narodzenie dziecka czy to w ciele, czy tez w duchu.

Nie wiem, czy akurat tak można wykładać tą sprawę. Chyba, że potraktuje się to spłodzenie, embrion itd. jako zasianie nauki, wzrastanie w wierze, dążenie do doskonałości. .

W tym sensie jest to w Biblii ujęte i uważam to za logiczne, bo samo poznanie, nie jest jeszcze nowym narodzeniem, bo nowo narodzony nie popełnia grzechu świadomego, a kto z ludzi jest bez grzechu?
Wiesława napisał/a:

J3,8 "Wiatr* wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha»"
Ale...co to ma wspólnego z zmartwychwstaniem? Jezusa? Czy coś nie połapałam po drodze. .

Tak jak wiatr wieje czujemy ale go nie widzimy, tak podobnie jest z istotami duchowymi, NARODZONYMI Z DUCHA.
Jezus kiedy zaczął głosić Ewangelię, czyli siał ziarno PRAWDY, w pierwszym rzędzie powołał Apostołów i wspólnie siali, był to wybór do Klasa Oblubienicy Chrystusowej [Maluczkie Stadko] po zabraniu Jezusa do nieba, uczniowie Jezusa siali dalej, kiedy jednostka już się poświęciła Bogu, zostawała przez Boga spłodzona do duchowej natury, klasy Oblubienicy Chrystusowej i klasa ta zaczęła doznawać wewnętrznej przemiany, czyli w tych wybrańcach rozwijało się NOWE STWORZENIE, jak w kobiecie ciężarnej , za czym się dziecko urodzi najpierw musi stać się człowiekiem.
Klasa Oblubienicy Chrystusowej tym człowiekiem DUCHOWYM, czyli NOWO NARODZONYM stała się przy swoim zmartwychwstaniu o którym już pisałam.
Tutaj jeszcze chcę zwrócić uwagę, że nie ma w ciele ludzkim NOWEGO NARODZENIA jest tylko NOWE SPŁODZENIE i rozwijanie embrionu i płodu, owszem można było powiedzieć, że rozwija się we mnie NOWE STWORZENIE, ale tak jak z dzieckiem cielesnym nigdy w 100% nie wiemy czy się urodzi, bo jest różnie.
na razie tyle.
_________________
שים לב במי אתה בוטח
patrz komu ufasz !
mile pozdrowionka nike.
 
     
Pokoja 
VIP
ZIARNKoGORCZYCY


Potwierdzenie wizualne: 7
Pomógł: 639 razy
Dołączył: 31 Sie 2014
Posty: 4098
Poziom: 48
HP: 1186/8477
 14%
MP: 4047/4047
 100%
EXP: 36/245
 14%
Wysłany: 2022-04-27, 15:01   

Wiesława napisał/a:
nike napisał/a:
Żeby się narodzić wpierw musi nastąpić spłodzenie, tak w ciele jak i w duchu, potem embrion, następnie płód zaczyna się rozwijać i na końcu następuje narodzenie dziecka czy to w ciele, czy tez w duchu.

Nie wiem, czy akurat tak można wykładać tą sprawę. Chyba, że potraktuje się to spłodzenie, embrion itd. jako zasianie nauki, wzrastanie w wierze, dążenie do doskonałości.
J3,8 "Wiatr* wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha»"
Ale...co to ma wspólnego z zmartwychwstaniem? Jezusa? Czy coś nie połapałam po drodze.
Dla mnie to zdanie z Jana absolutnie nie świadczy o narodzeniu z ducha, ale o rozdawaniu różnych łask duchowych, darów, jak to niektórzy mówią. Pamiętajmy przy tym, że sama wiara też jest darem. Nie sądzę, aby chodziło tu o materialne lub niematerialne (kiedy? jaki czas masz na myśli? literalnie?) zmartwychwstanie.
nike napisał/a:
A więc narodzenie z ducha zaczyna się w czasie zmartwychwstania, a nie za życia na ziemi.

Z tym to zupełnie się nie zgadzam. Nie wiem w ogóle skąd pomysł na taką wykładnię?
Cala rozmowa Jezusa z Nikodemem świadczy o czymś innym.
Duchowe, ponowne narodzenie to zmiana swojego myślenia, zmiana serca, czynów, intencji itd. Nie widze tu związku z jakimś tam przyszłym odrodzeniem ciał? Chyba ,że źle rozumiem twój wpis, to poproszę bardziej łopatologicznie.


Ponowne narodzenie, według mowy Pana Jezusa do Nikodema oznacza narodzenie tutaj za życia w ciele natury, usprawiedliwionej dzięki okupowi, złożonemu przez Pana Jezusa. Dokonało się ono przez zesłanie Ducha Świętego Boga Ojca dla odnowienia umysłów. Pozwoliło to najpierw rozumieć Pisma Święte, a od dnia Pięćdziesiatnicy dało moc do podjęcia publicznej działalności od Jeruzalem, aż po krańce świata. Z Syjonu, wyszło nowe duchowe prawo, a z Jeruzalemu słowo na cały świat, Izj. 2:2-4.
Spłodzenie do Nowego Stworzenia, dokonywało się w ST w bohaterach wiary, 1Pio. 1:9-11; 2Pio. 1:20,21. W NT indywidualnie, następuje jedno i drugie. To co następuje po śmierci jest nazwane I zmartwychwstaniem, Ap. 20:4-6.
_________________
http://biblos.feen.pl/viewtopic.php?t=1817#36016 Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim... Z jego ... rodu jesteśmy. Dz.17:24-28 Wierzę w: CHRZEST DLA SŁAWY OJCA I SYNA I TO DUCHEM ŚWIĘTEGO (Mat.28:19); DZIEŃ MAŁYCH POCZĄTKÓW PARUZJI CHRYSTUSA od 1874r. http://biblos.feen.pl/viewtopic.php?t=2344., powrót rozumu w społeczeństwie wyboru/1914r. http://biblos.feen.pl/vie...d0b5495d4d251aa http://biblos.feen.pl/vie...d0b5495d4d251aa
Ostatnio zmieniony przez Pokoja 2022-04-27, 15:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wiesława 
Zasłużony

Potwierdzenie wizualne: 13
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 11 Lut 2022
Posty: 810
Poziom: 25
HP: 655/1490
 44%
MP: 0/711
 0%
EXP: 44/73
 60%
Wysłany: 2022-04-27, 15:08   

nike napisał/a:
tak podobnie jest z istotami duchowymi, NARODZONYMI Z DUCHA

Nie rozumiem. Czy mówisz o jakichś istotach niewidzialnych, które są wśród nas obecne, ale my ich nie widzimy? Czy mówisz o ludziach z krwi i kości nawróconych, przemienionych, o sercu nowym, zmienionym wiarą i ufnością, zmienionych z bożej łaski przez Ducha świętego?
To musimy ustalić, bo mam wrażenie, że mówimy o całkiem innych bytach. Ja mówię o ludziach tu i teraz żyjących, ale już pociągniętych przez Jezusa/Boga/Ducha...A ty o kim mówisz?
_________________
"Każdy dogmat to nic innego, jak zakaz myślenia".
Ludwig Feuerbach
 
     
Wiesława 
Zasłużony

Potwierdzenie wizualne: 13
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 11 Lut 2022
Posty: 810
Poziom: 25
HP: 655/1490
 44%
MP: 0/711
 0%
EXP: 44/73
 60%
Wysłany: 2022-04-27, 15:11   

nike napisał/a:
Klasa Oblubienicy Chrystusowej tym człowiekiem DUCHOWYM, czyli NOWO NARODZONYM stała się przy swoim zmartwychwstaniu o którym już pisałam.
Tutaj jeszcze chcę zwrócić uwagę, że nie ma w ciele ludzkim NOWEGO NARODZENIA jest tylko NOWE SPŁODZENIE i rozwijanie embrionu i płodu, owszem można było powiedzieć, że rozwija się we mnie NOWE STWORZENIE, ale tak jak z dzieckiem cielesnym nigdy w 100% nie wiemy czy się urodzi, bo jest różnie.

No zaraz, nie wiemy czy się urodzi, ale Jezus obiecał, ze choćby wiara, jak ziarnko gorczycy..., że nawet najmniejszej iskierki nie dogasi...To jedna kwestia.
Nie potrafię przyjąć i w ogóle pokojarzyć z Biblii tego klasowego rozgraniczenia. Kościół/Zbór = Oblubienica Chrystusowa. Tyle. On się o nią troszczy od początku do końca.
_________________
"Każdy dogmat to nic innego, jak zakaz myślenia".
Ludwig Feuerbach
 
     
Wiesława 
Zasłużony

Potwierdzenie wizualne: 13
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 11 Lut 2022
Posty: 810
Poziom: 25
HP: 655/1490
 44%
MP: 0/711
 0%
EXP: 44/73
 60%
Wysłany: 2022-04-27, 15:12   

Pokoja napisał/a:

Ponowne narodzenie, według mowy Pana Jezusa do Nikodema oznacza narodzenie tutaj za życia w ciele natury, usprawiedliwionej dzięki okupowi, złożonemu przez Pana Jezusa. Dokonało się ono przez zesłanie Ducha Świętego Boga Ojca dla odnowienia umysłów. Pozwoliło to najpierw rozumieć Pisma Święte, a od dnia Pięćdziesiatnicy dało moc do podjęcia publicznej działalności od Jeruzalem, aż po krańce świata.

Mogę się pod tym podpisać. Tak rozumiem te sprawy i tak mnie uczono. plus minus, ale sens włąśnie taki.
_________________
"Każdy dogmat to nic innego, jak zakaz myślenia".
Ludwig Feuerbach
 
     
Wiesława 
Zasłużony

Potwierdzenie wizualne: 13
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 11 Lut 2022
Posty: 810
Poziom: 25
HP: 655/1490
 44%
MP: 0/711
 0%
EXP: 44/73
 60%
Wysłany: 2022-04-27, 15:14   

Pokoja napisał/a:
To co następuje po śmierci jest nazwane I zmartwychwstaniem,

Czyli też wierzysz, że śmierć to nie koniec, nie spanie az do zmartwychwstania ciał, ale COŚ! Się po śmierci dzieje. Dzieje się, moim zdaniem i to dużo i to spraw bardzo ważych dla CZŁOWIEKA jako ŚWIADOMOŚCI, jako DUCHA/DUSZY.
_________________
"Każdy dogmat to nic innego, jak zakaz myślenia".
Ludwig Feuerbach
 
     
Pokoja 
VIP
ZIARNKoGORCZYCY


Potwierdzenie wizualne: 7
Pomógł: 639 razy
Dołączył: 31 Sie 2014
Posty: 4098
Poziom: 48
HP: 1186/8477
 14%
MP: 4047/4047
 100%
EXP: 36/245
 14%
Wysłany: 2022-04-27, 21:58   

Wiesława napisał/a:
Pokoja napisał/a:
To co następuje po śmierci jest nazwane I zmartwychwstaniem,

Czyli też wierzysz, że śmierć to nie koniec, nie spanie az do zmartwychwstania ciał, ale COŚ! Się po śmierci dzieje. Dzieje się, moim zdaniem i to dużo i to spraw bardzo ważych dla CZŁOWIEKA jako ŚWIADOMOŚCI, jako DUCHA/DUSZY.


Jakimi tekstami Pisma Świętego uzasadniasz swoją wiarę, którą tutaj przedstawiasz?
_________________
http://biblos.feen.pl/viewtopic.php?t=1817#36016 Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim... Z jego ... rodu jesteśmy. Dz.17:24-28 Wierzę w: CHRZEST DLA SŁAWY OJCA I SYNA I TO DUCHEM ŚWIĘTEGO (Mat.28:19); DZIEŃ MAŁYCH POCZĄTKÓW PARUZJI CHRYSTUSA od 1874r. http://biblos.feen.pl/viewtopic.php?t=2344., powrót rozumu w społeczeństwie wyboru/1914r. http://biblos.feen.pl/vie...d0b5495d4d251aa http://biblos.feen.pl/vie...d0b5495d4d251aa
 
     
nike 
Administrator


Potwierdzenie wizualne: 125
Pomogła: 1272 razy
Dołączyła: 13 Sty 2013
Posty: 11888

Poziom: 68
HP: 8352/25311
 33%
MP: 0/12085
 0%
EXP: 366/546
 67%
Wysłany: 2022-04-27, 23:07   

Wiesława napisał/a:
nike napisał/a:
tak podobnie jest z istotami duchowymi, NARODZONYMI Z DUCHA

Nie rozumiem. Czy mówisz o jakichś istotach niewidzialnych, które są wśród nas obecne, ale my ich nie widzimy? Czy mówisz o ludziach z krwi i kości nawróconych, przemienionych, o sercu nowym, zmienionym wiarą i ufnością, zmienionych z bożej łaski przez Ducha świętego?
To musimy ustalić, bo mam wrażenie, że mówimy o całkiem innych bytach. Ja mówię o ludziach tu i teraz żyjących, ale już pociągniętych przez Jezusa/Boga/Ducha...A ty o kim mówisz?


Wyżej mówiłam o wietrze, że go odczuwamy, ale go nie widzimy, podobnie jest z klasą Oblubienicy oni według mnie już są w niebie w Boskiej naturze więc ich nie widzimy, ale w Tysiącleciu na pewno odczujemy ich nieograniczoną pomoc i troskę jaką będą nas otaczać.
Nawrócony i przemieniony w sercu, to jeszcze nie Nowo Narodzony, tylko poświęcony i usprawiedliwiony oddany Bogu człowiek i życie jego to ZIEMIA .
_________________
שים לב במי אתה בוטח
patrz komu ufasz !
mile pozdrowionka nike.
 
     
Wiesława 
Zasłużony

Potwierdzenie wizualne: 13
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 11 Lut 2022
Posty: 810
Poziom: 25
HP: 655/1490
 44%
MP: 0/711
 0%
EXP: 44/73
 60%
Wysłany: 2022-04-28, 12:01   

Pokoja napisał/a:
Jakimi tekstami Pisma Świętego uzasadniasz swoją wiarę, którą tutaj przedstawiasz?

Ty taką myśl przedstawiasz i sugerujesz, ja jedynie ucieszyłam się, że nie jestem osamotniona w poglądach.
Co do tekstów to choćby o bogaczu i Łazarzu. Wiem, że osoby przeczące życiu duszy po śmierci mówią, że to alegoria, bo tak pasuje do nauk denominacji.
Tekstów jest sporo.
_________________
"Każdy dogmat to nic innego, jak zakaz myślenia".
Ludwig Feuerbach
 
     
Wiesława 
Zasłużony

Potwierdzenie wizualne: 13
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 11 Lut 2022
Posty: 810
Poziom: 25
HP: 655/1490
 44%
MP: 0/711
 0%
EXP: 44/73
 60%
Wysłany: 2022-04-28, 12:06   

nike napisał/a:
Wyżej mówiłam o wietrze, że go odczuwamy, ale go nie widzimy, podobnie jest z klasą Oblubienicy oni według mnie już są w niebie w Boskiej naturze więc ich nie widzimy, ale w Tysiącleciu na pewno odczujemy ich nieograniczoną pomoc i troskę jaką będą nas otaczać.
Nawrócony i przemieniony w sercu, to jeszcze nie Nowo Narodzony, tylko poświęcony i usprawiedliwiony oddany Bogu człowiek i życie jego to ZIEMIA .

Jak pisałam, dla mnie ten wiatr to działanie Ducha bożego, ale na ludzi żyjących tu i teraz.
Ja nie wierzę w klasowość, np.klasa Oblubienicy. Oblubienica to Kościół, zgromadzenie ludzi wierzących zarówno żyjących jak i tych już po drugiej stronie. Bóg zna "swoich" i dla Niego wszyscy żyją w nieustannym "teraz". Zapominamy, że dla Boga nie ma czasu linearnego, jest wszystko TERAZ.
_________________
"Każdy dogmat to nic innego, jak zakaz myślenia".
Ludwig Feuerbach
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
BannerFans.com
BannerFans.com
BannerFans.com
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 14